W piątek posłom nie udało się odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy regującej kryptowaluty. - Jeżeli ktoś ma dowody, że jakaś konkretna firma jest na rosyjskim pasku, pomaga w finansowaniu sabotażystów, dywersantów, to do tego służą sankcje i wymiar sprawiedliwości - stwierdził Michał Wawer (Konfederacja). - Mówimy tylko o kontrolowaniu tego rynku w taki sposób, żeby on był bardziej transparentny - wyjaśniła Anna Maria Żukowska (Lewica). - Ta ustawa miała zabezpieczać i dbać o bezpieczeństwo Polaków. Musimy pilnować, żeby nie było takich sytuacji, jak w niektórych SKOKA-ach - podkreślił Paweł Śliz (Polska 2050). Zdaniem Błażeja Pobożnego premier Donald Tusk wykorzystuje sprawę weta, aby uciec od innych kryzysów, które pogrążają w tej chwili jego rząd. - Gdyby przyjąć, że premier mówił prawdę, to w zasadzie po swoim wystąpieniu powinien zdymisjonować szefów służb specjalnych - mówił. - Mamy taki spektakl, że dzisiaj zamiast rozmowy o tym, jak nowocześnie uregulować rynek, mamy rozmowę o Rosji, o jakichś morderstwach, o jakichś firmach - ocenił Tobiasz Bocheński (PiS). - Zawsze tam, gdzie są ciemne i brudne interesy, tam są PiS-owskie łapy - stwierdził Bartosz Ałrukowicz (KO).