Krystalicznie błękitne wody Morza Egejskiego od lat przyciągają turystów z całego świata, lecz pod powierzchnią tego rajskiego krajobrazu kryje się dramat tysięcy migrantów próbujących dostać się do Europy. Film dokumentalny "Martwa cisza. Śmierć na Morzu Śródziemnym" (ang. Dead Calm: Killing In The Med?) odsłania niepokojące relacje o działaniach greckiej straży przybrzeżnej i tajemniczych operacjach prowadzonych na morzu. Według świadków migranci byli zatrzymywani na lądzie, a następnie wywożeni na otwarte wody i pozostawiani w prowizorycznych pontonach bez szans na ratunek. <br/> <br/>Centralnym punktem filmu jest katastrofa trawlera Adriana z czerwca 2023 roku, kiedy przeciążona jednostka przewróciła się na oczach patrolu greckiej straży przybrzeżnej. W katastrofie zginęło ponad 600 osób. Ocalałych z morza wyłowił superjacht należący do miliardera, co tylko spotęgowało pytania o reakcję służb ratunkowych. Relacje rozbitków sugerują, że działania straży przybrzeżnej mogły przyczynić się do zatonięcia statku, choć greckie władze stanowczo temu zaprzeczają. Dokument konfrontuje oficjalne komunikaty z relacjami świadków, nagraniami i materiałami śledczymi. To przejmująca opowieść o granicach Europy, odpowiedzialności państwa i cenie, jaką płacą ludzie szukający bezpieczeństwa.