Mało kto spodziewał się, że pozornie nudny temat butelek po napojach i segregacji odpadów stanie się politycznym paliwem. Tymczasem niektórzy przedstawiciele opozycji nagrywają filmiki z workami pełnymi puszek, "walczą" z automatami w supermarketach, część wręcz uważa, że Polacy zostali "narodem śmieciarzy".
- Polacy są śmieciarzami? A kto kupuje te opakowania? Nie Polak? Nie musimy zresztą kupować wody w plastikowej butelce, możemy nalać ją z kranu. Nie ma też obowiązku kupowania napoju w puszce - podkreśla w rozmowie z TVN24+ Hanna Marliere, prezeska fundacji ekologicznej Pro Terra.
Krytycy systemu kaucyjnego - w tym część branży komunalnej - mają jednak zupełnie inne zdanie.
- Do różnych absurdów przyzwyczajano Polaków już wcześniej, więc dlaczego akurat do kaucji mieliby się nie przyzwyczaić? Tylko pytanie brzmi: po co? - komentuje w rozmowie z TVN24+ Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej.
To pytanie może niedługo wracać jeszcze częściej, bo rząd rozważa zmiany w obowiązujących regulacjach.