We wtorek około godziny 17 na przejeździe kolejowym, pomiędzy miejscowościami Otmice, a Siedlec, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem pociągu osobowego oraz samochodu osobowego marki Skoda.
"42-letnia mieszkanka gminy Izbicko, jadąc od miejscowości Siedlec w kierunku miejscowości Otmice, wjechała na przejazd kolejowy, lekceważąc znak B-20 'STOP'" - informuje policja w Strzelcach Opolskich.
- Tam trwają prace inwestycyjne. Przejazd był prawidłowo oznakowany, czyli był postawiony znak "stop", przed którym należy się bezwzględnie zatrzymać. Była tablica informująca o tym, że światła jeszcze nie działają, ponieważ od dzisiaj urządzenia na tym przejeździe mają być podłączone - informuje Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP.
Pociąg poruszał się z prędkością około 20 kilometrów na godzinę. Według policji, maszynista, wiedząc o utrudnieniach i awarii na przejeździe, zachował szczególną ostrożność, co miało ogromny wpływ na to, że zdarzenie nie zakończyło się tragedią.
W aucie były dzieci, w pociągu 360 pasażerów
Kobieta podróżowała z dwójką dzieci w wieku 3 i 12 lat. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, który przebadał uczestników zdarzenia - żadna osoba nie odniosła poważnych obrażeń.
Pociągiem podróżowało łącznie około 360 pasażerów. Nikomu z podróżnych również nic się nie stało.
"W wyniku zdarzenia nie doszło do uszkodzenia infrastruktury kolejowej. Sam pociąg został uszkodzony w niewielkim zakresie - doszło do zarysowania powłoki lakierniczej oraz uszkodzenia stopni wejściowych do wagonu. Uszkodzenia te nie wpływały jednak na bezpieczeństwo dalszej jazdy" - dodaje policja.
Pociąg odjechał z miejsca o godzinie 18:33.
Zatrzymano prawo jazdy
Policjanci przebadali kierującą na zawartość alkoholu - kobieta była trzeźwa. Policjanci sporządzili wobec 42-latki wniosek do sądu i zatrzymali jej elektronicznie prawo jazdy.