Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer, podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa i obronności.
Późnym popołudniem przebywający z wizytą w Szwajcarii prezydent Karol Nawrocki został zapytany na konferencji prasowej o to, czy zamierza ratyfikować traktat. Nawrocki odpowiedział, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie "z opinii publicznej", ale "dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj" otrzymał informacje dotyczące dokumentu.
- Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane - dodał Nawrocki. - Ja oczywiście się zagłębię, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami - zaznaczył.
Wcześniej szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział, że rząd nie konsultował się z ośrodkiem prezydenckim w sprawie traktatu. - Ja oczywiście byłem w kontakcie ze stroną brytyjską i od strony brytyjskiej częstokroć miałem dużo szersze informacje na temat tego, jak przebiegają negocjacje, jak wyglądają konkretne zapisy. Nie świadczy to (o) profesjonalizmie polskiego rządu, że unika rozmów merytorycznych na temat tak ważnych spraw, jakim jest bezpieczeństwo państwa - ocenił.
Kosiniak-Kamysz: chciałbym, żeby raz kancelaria prezydenta ucieszyła się
Przebywający z wizytą w Kanadzie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany na briefingu o słowa Przydacza. - Chciałbym, żeby raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza - odpowiedział.
Dodał, że "szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii pana prezydenta". - To nie jest pępek świata - stwierdził.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że "najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo i o to dbamy".
- Co się w tym może nie podobać? - pytał. - Już był taki ktoś, kto wprowadził prezydenta na minę i prezydent nie podpisał SAFE. Myślę, że dzisiaj bardzo żałuje, że nie będzie częścią wielkiej drużyny, która modernizuje polską armię. Nie zapisał się do tej drużyny. Na własne życzenie. My chcieliśmy mu dać tę szansę - mówił szef MON.
- To dzisiaj niech nie odrzuca też drużyny, która bardzo skutecznie prowadzi politykę międzynarodową, w Ameryce Północnej, w Europie, w Unii Europejskiej. W Wielkiej Brytanii dzisiaj premier Tusk, z naszymi przedstawicielami, którzy podpisują strategiczne partnerstwo. Nie dlatego, że NATO nie działa, nie dlatego, że NATO jest za słabe, tylko żeby relacje w ramach NATO i szybkość reakcji państw członkowskich była jeszcze większa - dodał.
Kosiniak-Kamysz: relacje polsko-kanadyjskie nigdy nie były tak silne
W środę, podczas kolejnego dnia wizyty w Kanadzie, Kosiniak-Kamysz wziął udział w targach obronnych CANSEC w Ottawie, gdzie odwiedził stoiska najważniejszych kanadyjskich firm zbrojeniowych i technologicznych.
Na briefingu szef MON ocenił, że relacje polsko-kanadyjskie "nigdy nie były tak silne jak dzisiaj". - Polska jest wzorem dla Kanady. Dzisiaj na targach CANSEC - to są największe kanadyjskie targi przemysłu zbrojeniowego - Polska jest wymieniana przez wiele przypadków, pokazywana jako wzór do naśladowania - podkreślił. Dodał, że Kanada inwestuje w obronę "na polski wzór".
Kosiniak-Kamysz zauważył, że "po raz pierwszy w historii robimy tak dobry grunt pod to, żeby polskie i kanadyjskie firmy tworzyły joint venture, żeby mogły integrować swoją działalność".
Szef MON przypomniał także, że Polska i Kanada są współgospodarzami Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach we wrześniu. Zapowiedział, że na wydarzenie przyjedzie minister obrony Kanady David McGuinty, z którym podpiszą umowę o wzmocnieniu relacji obronnych i umowę w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.
We wtorek ministrowie obrony Polski i Kanady podpisali list intencyjny w sprawie współpracy w ramach programu SAFE, do którego Kanada dołączyła jako jedyny kraj spoza Unii Europejskiej.
Umowy w ramach programu SAFE
Pytany przez dziennikarzy o podpisywanie umów w ramach programu SAFE, które Agencja Uzbrojenia musi zawrzeć do końca maja, Kosiniak-Kamysz przypomniał, że po powrocie z Kanady w czwartek, piątek i sobotę "podpiszemy z polskimi firmami zbrojeniowymi w ramach programu SAFE kilkadziesiąt umów, pewnie około 40".