Do zdarzenia doszło 7 lipca na drodze krajowej nr 45 na Opolszczyźnie.
"Do kluczborskich policjantów podjechał zdenerwowany kierowca skody. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że przewozi swojego dwumiesięcznego syna, który ma 41-stopniową gorączkę i problemy z nerkami. Maluch był wcześniakiem z problemami zdrowotnymi i pilnie potrzebował opieki lekarzy" - informuje kluczborska policja.
Ojciec obawiał się, że przez utrudnienia związane z remontami drogi, w tym ruch wahadłowy, nie zdąży na czas do szpitala. Policjanci postanowili pomóc rodzinie.
Dziecko jest pod opieką lekarzy
Jak informuje policja, funkcjonariusze bezpiecznie i sprawnie eskortowali rodzinę do szpitala na terenie Opola. Dzięki temu rodzice szybko dotarli z dzieckiem pod opiekę lekarzy.
"Teraz maluch wraca do zdrowia pod okiem specjalistów" - dodaje policja.