Zmiana w cenach ropy. Rynki gwałtownie reagują na wieści z Iranu

ropa naftowa rurociag rafineria paliwo shutterstock_2743758597
Tusk o programie CPN i cenach paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W poniedziałek, 20 lipca, notowania ropy naftowej osiągnęły najwyższy poziom od połowy czerwca bieżącego roku. Skok cen to efekt eskalacji konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie odbije się również na portfelach polskich kierowców.

W poniedziałek rano notowania ropy kształtują się następująco:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku około 84,20 dolara - wyżej o 2,07 procent;
  • Brent na ICE była wyceniana po około 90,19 dolara za baryłkę - wzrost o 2,37 procent.

Eskalacja konfliktu w Zatoce Perskiej

Wzrosty to efekt zaostrzenia działań zbrojnych w regionie Zatoki Perskiej. Amerykańskie wojsko dziewiątą noc z rzędu ostrzeliwało cele w Iranie. Jak poinformowało w niedzielę Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), celem tych działań jest "dalsze osłabianie irańskich zdolności wojskowych wykorzystywanych do przeprowadzania ataków na statki handlowe oraz cywilnych marynarzy przepływających przez cieśninę Ormuz".

Teheran, uznając zawieszenie broni za zerwane, odpowiedział m.in. atakiem na instalację naftową w Kuwejcie. Brytyjska agencja bezpieczeństwa morskiego (UKMTO) poinformowała o płonącym statku w cieśninie Ormuz. Krótko potem Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC), cytowana przez agencję informacyjną Tasnim, oświadczyła, że w południowej części cieśniny Ormuz doszło do "wybuchu" dwóch tankowców.

Czytaj też: Ponad 50 groszy na litrze. To będą spore zmiany na stacjach

Zagrożenie dla transportu w cieśninie Ormuz

"Przeprawa ta jest niebezpieczna dla transportu nawozów chemicznych, a nawet pojedynczej kropli ropy i gazu" - ostrzegła IRGC, dodając, że korytarz ten pozostanie niebezpieczny tak długo, jak długo będą trwały operacje wojskowe USA w regionie.

Władze Iranu usiłują przejąć kontrolę nad Ormuzem, przewężeniem Zatoki Perskiej, przez które przed rozpoczętą 28 lutego wojną USA i Izraela z Iranem przepływało 20 procent światowego eksportu ropy i gazu.

Ceny paliw w Polsce

Wznowienie działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie negatywnie wpłynęło na ceny ropy i produktów naftowych, również w Polsce. Zgodnie z prognozami biura Reflex, w tym tygodniu średnia cena benzyny Pb95 wzrośnie do około 7,30 złotych za litr, co oznacza podwyżkę o 20 groszy w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Z kolei cena benzyny Pb98 osiągnie poziom 8,20 złotych za litr.

"Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada cieśniny Ormuz przełożyły się na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach. Efekty tego zjawiska są już widoczne również na polskich stacjach. Podwyżki cen paliw obserwujemy od początku lipca – najpierw w wyniku wzrostu podatku VAT, a obecnie z powodu rosnących cen paliw gotowych na europejskim rynku ARA" - podkreślili analitycy.

Analitycy dodali, że w najbliższych dniach najbardziej może podrożeć olej napędowy – nawet do poziomu 7,80–7,90 złotych za litr. Bez zmian pozostaną natomiast ceny autogazu, które utrzymają się w okolicach 3,17 złotych za litr.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl
Zobacz także: