Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu produkcji o 7,2 proc. w skali rocznej. Skali miesięcznej oczekiwano 2,5 proc.
Dla porównania w maju produkcja przemysłowa wzrosła o 4,1 proc. w ujęciu rocznym a miesiąc do miesiąca spadła o 8,8 proc.
Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w ubiegłym miesiącu o 5,2 proc. w skali rocznej. W maju wzrost wyniósł 3,9 proc.
Wstępne dane pokazały również, że w czerwcu 2026 r. ceny produkcji wzrosły w skali rocznej o 1,7 proc., a miesięcznej spadły nieznacznie o 0,2 proc.
Najnowszy odczyt pochwalił premier Donald Tusk na platformie X. "Rekordowy wzrost produkcji przemysłowej i budowlanej! Inwestycje, pieniądze europejskie, repolonizacja, zaufanie do Polski - to wszystko działa" - napisał.
Dane z polskiego przemysłu
Według wstępnych danych, w czerwcu 2026 r. wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych), w stosunku do czerwca ubiegłego roku, odnotowano w 26 z 34 działów, m.in.:
- w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 24,9 proc.,
- w produkcji papieru i wyrobów z papieru - o 19 proc.,
- w gospodarce odpadami; odzysku surowców - o 16,5 proc.,
- w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 16,4 proc.,
- w produkcji urządzeń elektrycznych - o 15,8 proc.,
- w produkcji maszyn i urządzeń - po 11,3 proc.,
- maszyn i urządzeń - o 5,7 proc.,
- w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń - o 10,8 proc.,
- w produkcji wyrobów z metali - o 9,6 proc.
Dla odmiany, w ośmiu działach nastąpił spadek produkcji. To między innymi wyroby tytoniowe - aż o 10,2 proc., wyroby tekstylne - o 7,0 proc. i meble - o 2,5 proc.
Komentarze ekspertów
Jak przekazali eksperci z PKO na platformie X, zarówno roczne, jak i miesięczne wyniki dotyczące produkcji przemysłowej "wypadły dobrze na tle oczekiwań, choć impet wzrostu osłabł i wyniósł po 0,1 proc. m/m (sa)".
"Mimo zewnętrznych szoków aktywność pozostaje wysoka, a wzrost PKB w 2q26 najpewniej lekko przyspieszył względem poprzedniego kwartału" - wyjaśnili.
Jak dodali, "w przemyśle wzrost objął 26 z 34 działów, więc ożywienie było szerokie, choć nadal nierównomierne". "Sektor napędzają inwestycje, energetyka, transport i być może pierwsze zamówienia związane z obronnością, podczas gdy popyt na dobra trwałego użytku pozostaje słaby" - zauważyli.
Jak podkreślili, "to wciąż ożywienie selektywne, oparte głównie na dużych projektach publicznych i inwestycyjnych".
Z kolei w ocenie analityków mBanku "na plus mocno działały górnictwo, energetyka i utylizacja odpadów", ale "to nie są trwałe źródła wzrostu". "Produkcja budowlana w czerwcu praktycznie całkowicie bazowała na inwestycjach infrastrukturalnych. Z jednej strony zaczynamy obserwować odkładany przez miesiące boom. Z drugiej niepokoi jednak fakt, że pozostałe segmenty radzą sobie zdecydowanie gorzej" - stwierdzili.
Jak zwrócili uwagę, "mocne wyniki produkcji przemysłowej i budowalnej w czerwcu to w dużej mierze skutek efektów kalendarzowych". "W lipcu obraz będzie bardziej zrównoważony, w sierpniu mocny, ale napędzany niską bazą" - wskazali.