Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać kierowcę jadącego pod prąd trasą S7 na wysokości miejscowości Miłomłyn.
Pan Andrzej, właściciel nagrania, wyjaśnił, że do zdarzenia doszło 29 czerwca około godziny 16. - Jechałem w kierunku Gdańska z żoną i trójką dzieci, kiedy niespodziewanie zauważyłem samochód poruszający się pod prąd. Jak na taką sytuację, jechał dość szybko i nie wyglądał na przestraszonego. Na szczęście poruszałem się akurat prawym pasem, więc po prostu nas minął - relacjonował.
Jak dodał, nieco dalej zaczynał się spory korek, ponieważ przewróciła się ciężarówka, która blokowała cały przejazd. W jego opinii było to celowe zachowanie kierującego.
- Wydaje mi się, że ten kierowca po prostu nie chciał w nim stać. Około kilometra, maksymalnie dwóch wcześniej był zjazd w prawo i podejrzewam, że wykonał nawrotkę po to, aby ominąć korek. Na miejscu oczywiście była policja i kierowała samochody na objazd, natomiast ta osoba chyba nie chciała czekać - powiedział.
Mężczyzna zgłosił sprawę na policję. - Na trasie był spory ruch i za mną również jechały samochody. Niestety, przez takie osoby dochodzi do poważnych wypadków, dlatego zdecydowałem się przesłać to nagranie do redakcji. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zastanowi się i pomyśli zanim narazi życie innych uczestników ruchu w imię oszczędności kilku minut stania w korku - podsumował.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Powiatową Policji w Ostródzie. Jak przekazała młodszy aspirant Paulina Jastrzębska, do funkcjonariuszy wpłynęło we wtorek zgłoszenie. Policjanci będą teraz ustalać tożsamość kierowcy.