W niedzielę, około godziny 19.30, policjanci otrzymali kilka zgłoszeń od kierowców, jadących drogą ekspresową S17 na wysokości Garwolina. "Zgłaszający informowali o dwóch małych chłopcach poruszających się na rowerach po trasie szybkiego ruchu" - poinformowała w komunikacie podkomisarz Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Na miejsce wysłano patrol drogówki. Zgłoszenie potwierdziło się. Na drodze ekspresowej znajdowało się dwóch chłopców w wieku ośmiu i dziewięciu lat, to obywatele Ukrainy. "Nie mieli kasków, a ich jazda w przeciwnym kierunku ruchu mogła doprowadzić do tragicznego zdarzenia" - podkreśliła Pychner.
"Byli wyraźnie przestraszeni"
Policjanci przewieźli dzieci w bezpieczne miejsce i wezwali ich opiekunów. "W rozmowie ustalono, że dorośli byli wyraźnie przestraszeni i od dłuższego czasu szukali chłopców, nie wiedząc, że oddalili się tak daleko i wjechali na drogę ekspresową" - dodała policjantka.
Funkcjonariusze przypomnieli opiekunom o zasadach dotyczących bezpieczeństwa najmłodszych oraz konieczności stałego nadzoru nad dziećmi poniżej 10. roku życia, podczas korzystania z rowerów na drogach publicznych.