Gigant Muska w elitarnym gronie

Elon Musk - debiut giełdowy SpaceX
SpaceX wchodzi na giełdę w USA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters

SpaceX oficjalnie wchodzi do indeksu Nasdaq 100. Oznacza to automatyczną ekspozycję na akcje spółki w wielu popularnych funduszach - podał portal stacji CNN.

Wejście SpaceX do Nasdaq 100 to kolejny ważny etap po giełdowym debiucie spółki. Nasdaq 100 jest jednym z najważniejszych indeksów technologicznych na świecie i stanowi podstawę dla wielu funduszy oraz produktów inwestycyjnych.

SpaceX trafia do ważnego indeksu technologicznego

Według CNN ponad 200 produktów inwestycyjnych o aktywach sięgających 800 miliardów dolarów inwestuje w Nasdaq 100. Oznacza to, że fundusze będą musiały kupić akcje SpaceX, gdy firma stanie się częścią indeksu.

SpaceX wcześniej trafił już do indeksów FTSE Russell i MSCI. Nie wejdzie jednak szybko do S&P 500 - spółka nie będzie kwalifikowała się do tego indeksu przez co najmniej rok.

Dlaczego SpaceX wchodzi do Nasdaq 100

Nasdaq 100 obejmuje 100 największych niefinansowych spółek notowanych na giełdzie Nasdaq. SpaceX zadebiutował na Nasdaq i Nasdaq Texas 12 czerwca.

Decydujące znaczenie miała zmiana zasad ogłoszona przez Nasdaq w maju. Po aktualizacji spółki mogą kwalifikować się do wejścia do Nasdaq 100 już 15 dni po debiucie giełdowym. Wcześniej musiały czekać co najmniej trzy miesiące.

Choć wartość rynkowa SpaceX przekracza 2 biliony dolarów, początkowo spółka nie będzie miała w Nasdaq 100 tak dużego wpływu, jak mogłaby sugerować jej wycena. Nasdaq bierze pod uwagę liczbę akcji dostępnych w obrocie, a SpaceX wszedł na giełdę z mniej niż 5 procentami akcji przeznaczonymi do handlu.

Jak wyjaśnił CNN, przy inwestycji 100 dolarów w Nasdaq 100 - 1 dolar przypadałby na akcje SpaceX. Ten udział może jednak rosnąć, gdy na rynek będzie trafiać więcej akcji po wygaśnięciu okresów lock-up (umowa, która przez określony czas blokuje kluczowym właścicielom możliwość sprzedaży akcji spółki).

Co to oznacza dla inwestorów

Część inwestorów może chcieć zwiększyć ekspozycję na SpaceX, inni będą próbowali jej uniknąć. Powodem może być zarówno postać Elona Muska, jak i wątpliwości wobec wysokiej wyceny spółki. Analitycy Morningstar wyceniają firmę na połowę poziomu z debiutu, a jedna z prognoz wskazuje na dużą zmienność kursu.

Ponieważ SpaceX przez co najmniej rok nie będzie mogło wejść do S&P 500, inwestowanie w ten indeks może być jednym ze sposobów uniknięcia ekspozycji na spółkę. Trzeba jednak pamiętać, że S&P 500 obejmuje Teslę, czyli inną firmę Elona Muska. Dow Jones nie obejmuje ani SpaceX, ani Tesli.

- Myślę, że piękno naszych rynków finansowych polega na tym, że naprawdę można zbudować niemal każdą strategię, jaką się chce. Trzeba wybrać, co pozwoli na spokojny sen - powiedział Warren Hurt, dyrektor inwestycyjny F&M Trust.

Kurs SpaceX pod presją

Akcje SpaceX są niemal 20 procent powyżej ceny docelowej IPO wynoszącej 135 dolarów za akcję. Jednocześnie kurs jest o 21 procent niższy od szczytu zamknięcia osiągniętego krótko po debiucie.

Analitycy spodziewają się dalszej zmienności. Inwestorzy będą uważnie patrzeć na wyniki spółki i jej prognozy w kolejnych kwartałach. Aby w przyszłości wejść do S&P 500, SpaceX musiałby wykazać cztery kwartały zysków.

- W ciągu najbliższych sześciu miesięcy na rynek trafi bardzo dużo akcji, więc pojawi się duża podaż. Zmienność cen jeszcze się nie skończyła. Jeśli już, to prawdopodobnie dopiero się zaczyna - powiedział Hurt.

Źródło: CNN
Zobacz także: