Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję?
Dowiedz się więcejMasz subskrypcję?
Paweł Kamiński, który napisał do nas na Kontakt24, mieszka w Ząbkach przy ulicy Kochanowskiego, przebiegającej wzdłuż ogrodzenia Makro. Jego dom stoi dokładnie naprzeciwko parkingu. Jak mówi, problemy z hałasem zaczęły się około 2021 roku.
Na nagraniach, które pan Paweł rejestruje późnymi wieczorami i nocami, nie tylko widać ciężarówki wykonujące manewry. Przede wszystkim je słychać. Ryk silników, "strzały" sprężonego powietrza, stukot naczep i chłodni - na takie dźwięki mężczyzna jest skazany niemal codziennie już od kilku lat. Hałas jest do tego stopnia nieznośny, że sen przy uchylonym latem oknie staje się niemożliwy.
Pozostało 88% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak wygląda codzienność mieszkańca, który sąsiaduje ze sklepowym parkingiem.
Jakie działania podjęły lokalne władze i inspektorat środowiska w sprawie hałasu.
Jakie są wyniki pomiarów hałasu przeprowadzonych w różnych porach doby.
Jakie argumenty przedstawiają przedstawiciele Makro oraz kierowcy ciężarówek.