Prokuratura Rejonowa w Lesznie zakończyła postępowanie w sprawie usiłowania zabójstwa. Sprawa dotyczy małżeństwa, które od dłuższego czasu było w separacji. Jak ustaliła prokuratura, Tomasz S. postanowił zabić swoją żonę i to zaplanował.
Mężczyzna zabrał nóż z mieszkania swojej siostry. 25 października 2025 roku o około godziny 17 pojawił się na Placu Metziga w Lesznie (Wielkopolska). Po pewnym czasie przyjechała tam samochodem jego żona. Kobieta wyszła z auta i chciała się od niego oddalić. Wtedy S. spróbował zrealizować swój plan.
On się zatrzymał, ona uciekła
- Zawrócił żonę do samochodu pod pozorem otwartej szyby. W momencie, kiedy kobieta otworzyła drzwi i pochyliła się do wnętrza, Tomasz S. wepchnął ją do środka i zaczął zadawać ciosy nożem - zrelacjonował Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Kobieta próbowała się bronić, a wtedy przepchnął ją na fotel pasażera i sam usiadł za kierownicą. Pokrzywdzonej udało się opuścić auto, ale S. znowu wepchnął ją do pojazdu i odjechał.
- Kiedy zatrzymał się na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, kobiecie udało się wydostać z samochodu. Tomasz S. wybiegł za nią i próbował siłą wsadzić do pojazdu. W pewnej chwili do szamocących podbiegł mężczyzna, chcąc pomóc leżącej pokrzywdzonej - powiedział Wawrzyniak.
Tomasz S. szybko odjechał, a potem porzucił samochód na polu w Gołańcu.
Tomaszowi S. grozi dożywocie
Mężczyznę zatrzymano, obecnie przebywa w areszcie. W Prokuraturze Rejonowej w Lesznie usłyszał zarzuty dotyczące próby zabójstwa, zmuszania do określonego zachowania i krótkotrwałego zaboru pojazdu.
S. przyznał się tylko do popełnienia ostatniego z zarzucanych mu czynów.
Oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.