Od sobotniej nocy prokuratura i policja w Kętrzynie wyjaśniają okoliczności śmierci 13-letniego Mikołaja. Został on znaleziony w ciężkim stanie na podmokłym terenie przy Jeziorze Arklickim w gminie Barciany w województwie warmińsko-mazurskim. Akcja reanimacyjna nie dała rezultatu.
- W sobotę wieczorem nad jeziorem miało dojść do awantury między grupą mężczyzn - przekazała TVN24 starsza aspirant Ewelina Piaścik z policji w Kętrzynie. To w jej wyniku śmierć poniósł 13-letni chłopiec.
Zatrzymano w tej sprawie czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat. Jak mówiła Piaścik, trzech z nich było trzeźwych, natomiast u 30-latka wykryto 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie. W poniedziałek prokurator Sebastian Dunaj przekazał wstępne ustalenia.
- Przesłuchani działali w akcie zemsty, odwetu, poszukując sprawców wcześniejszego pobicia. Na ciele chłopca były siniaki i zadrapania. Materiał dowodowy wskazuje, że mężczyźni przyczynili się do tej śmierci. Zaczęli ścigać młodych chłopców. Zagonili ich w bagniste miejsce. Nie jesteśmy jeszcze w stanie stwierdzić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. To wyjaśni sekcji zwłok. Po sekcji zwłok prokuratura będzie wnioskować o tymczasowy areszt. Wstępny zarzut dotyczy udziału w bójce ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - przekazał Sebastian Dunaj.
Policja otrzymała informację od osoby poinformowanej przez drugiego z chłopców, który był na miejscu ze zmarłym 13-letnim Mikołajem. Chłopiec został przesłuchany i jego zeznania mogą być kluczowe dla dalszego przebiegu śledztwa.
Prokurator rejonowa Jolanta Rzepko z Prokuratury Rejonowej w Kętrzynie powiedziała, że termin zatrzymania mężczyzn upływa w poniedziałek o godzinie 20. - Dlatego dziś musimy przeprowadzić wszystkie czynności procesowe z zatrzymanymi - powiedziała, informując, że komunikat w sprawie tych działań zostanie wydany prawdopodobnie we wtorek. - Na godziny popołudniowe mamy zaplanowaną sekcję zwłok i tak naprawdę dopiero po sekcji zwłok będzie przyjęta ostateczna kwalifikacja prawna.
Prokurator Rzepko nie odpowiedziała na pytanie o tło tragicznych zdarzeń. - Akta z przesłuchań jeszcze do nas nie wpłynęły, są w komendzie policji - powiedziała.
Powiadomienie o pobiciu ze skutkiem śmiertelnym
Jak przekazywała wcześniej prokuratura, w sobotę około godziny 20 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie został powiadomiony o tragicznym zdarzeniu.
- Zdarzenie polegało na tym, że doszło do pobicia ze skutkiem śmiertelnym 13-letniego nieletniego. Do około godziny 2 w nocy trwały oględziny miejsca zdarzenia i oględziny zwłok małoletniego pokrzywdzonego, które zostały zabezpieczone do sekcji zwłok - przekazywał w niedzielę po godzinie 15 prokurator Sebastian Dunaj z Prokuratury Rejonowej w Kętrzynie.
Jak dodał prokurator, tragiczne zdarzenie było skutkiem wcześniejszego konfliktu między tymi osobami. Trzej zatrzymani mężczyźni to bracia, czwarty jest ich znajomym. Prokurator Jolanta Rzepko sprecyzowała, że zatrzymani nie byli spokrewnieni z ofiarą.
Ciało w bagnie, twarz w wodzie
- Do tego zdarzenia doszło nad Jeziorem Arklickim. To w dużej części teren zalesiony, teren bagnisty, trudno dostępny, a ciało 13-latka znaleziono właśnie na takim bagnie - przekazał w niedzielę Adam Krajewski, reporter TVN24.
Policja informowała o awanturze pomiędzy dwiema grupami młodych i starszych ludzi. - Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że 13-latek został odnaleziony na podmokłym terenie i twarz miał w wodzie - przekazał Krajewski.
Jak dodał, prawdopodobnie ten 13-latek uciekał przed jakąś grupą osób.
Wójt poruszona tragedią
Wójt gminy Barciany Marta Kamińska, poinformowała, że w związku z tragedią w poniedziałek w szkołach podstawowych na terenie gminy uczniowie będą mogli skorzystać ze wsparcia psychologicznego. "W tych trudnych chwilach szczególną troską musimy otoczyć dzieci i młodzież, którzy również przeżywają dziś ogromny szok, lęk i smutek. Dziś wszyscy potrzebujemy więcej empatii, ciszy i odpowiedzialności za słowa…" - napisała.
Jak podkreśliła, to niewyobrażalna tragedia nie tylko dla bliskich, ale dla całej lokalnej społeczności. "Zwracam się do wszystkich z ogromną prośbą o powstrzymanie się od publikowania pochopnych komentarzy, ocen, domysłów i wzajemnych oskarżeń w mediach społecznościowych. Uszanujmy cierpienie Rodziny i pozwólmy odpowiednim służbom spokojnie wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii" - zaapelowała.