- Tu przydałoby się cofnąć czas. Od razu byśmy mieli lepsze humory - mówi Rafał Hejza, kierownik administracyjno-gospodarczy szkoły przy ulicy Rysunkowej na łódzkich Bałutach. Szkoła jest "tysiąclatką". Władze PRL na tysiąclecie Chrztu Polski zdecydowały o wybudowaniu tysiąca szkół w całym kraju. Budynki powstające w czasach zimnej wojny miały podwójne zastosowanie - w razie kryzysu można było je szybko zmienić na szpital. Właśnie po to powstawały duże, prostokątne sale, w których bezproblemowo można by było postawić szpitalne łóżka i przestronne korytarze - pozwalające na transport rannych na noszach.
Pozostało 93% artykułu