Często publicznie odwołuje się do religii i do Kościoła. A na odnawialne źródła energii mówi "oze-sroze". Mowa o Przemysławie Czarnku, ogłoszonym na półtora roku przed wyborami kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Polityk ten publicznie dezawuuje OZE. Tymczasem Kościół, do którego nauki regularnie odwołuje się Przemysław Czarnek, korzysta w Polsce z odnawialnych źródeł energii. Bartosz Żurawicz z "Czarno na białym" oszacował w jakiej skali i dopytywał duchownych, jak odnawialne źródła energii mają się do nauki Kościoła.