|

Shirley Manson: stajemy się zagrożeniem dla patriarchatu, co jest wspaniałe

Shirley Manson z zespołem Garbage zagrają w Polsce pierwszy raz po 14 latach
Shirley Manson z zespołem Garbage zagrają w Polsce pierwszy raz po 14 latach
Źródło zdj. gł.: Stephen Keable/Avalon/PAP
Doszliśmy do miejsca, w którym staliśmy się, jako ludzkość, niewiarygodnie nietolerancyjni względem każdego, kto żyje inaczej niż my. Będę z tym walczyć całą sobą, nawet jeżeli znajdą się tacy, którzy będą mnie za to nienawidzić - mówi Shirley Manson. Wokalistka rockowej grupy Garbage rozmawia z TVN24+ m.in. o prawach kobiet i potrzebie ich ochrony w dzisiejszym świecie.Artykuł dostępny w subskrypcji

Zespół Garbage - znany między innymi z utworów "Only Happy When It Rains", "Stupid Girl", "I Think I'm Paranoid" - powstał w 1994 roku i choć jest amerykańską grupą rockową, to jego wokalistka i autorka tekstów Shirley Manson, pochodzi ze Szkocji. Artystka często nazywana jest głosem pokolenia. Od zawsze w szczery i bezkompromisowy sposób głośno wypowiadała się na temat praw kobiet, mniejszości, a także zdrowia psychicznego.

30 maja wspólnie z kolegami wraca do Polski po 14 latach. Zespół Garbage zagra w Warszawie.

Estera Prugar-Wójcicka: Od lat zabierasz głos w walce o prawa kobiet, jak postrzegasz zmiany, które zaszły w tej kwestii od lat 90.?

Shirley Manson: Myślę, że kwestia praw kobiet czy praw człowieka nigdy nie jest prostą linią, a bardziej sinusoidą. Zawsze trzeba o nie walczyć, ponieważ są porzucane, a później odzyskiwane.

W latach 90. wierzyłam i w jakiś sposób wciąż wierzę, że nastąpił przełom kulturowy, który dotyczył zwłaszcza kobiet, ale nie tylko, bo dotykał wielu kwestii ogólnie społecznych. Moje pokolenie, dorastające w horrorze pozostawionym po drugiej wojnie światowej, miało rodziców zdeterminowanych, by zapewnić nam lepsze życie. Wolne od strachu, wojny i opresji. To powodowało, że kobiety z mojego pokolenia mogły cieszyć większą wolnością, również zawodową, bo okazało się, że młodzi mężczyźni zginęli w walkach. Byłyśmy przekonane, że nie mamy żadnych ograniczeń. Byłyśmy nieposłuszne, zbuntowane, niemiłe. Młode kobiety nie chciały dłużej być ozdobą dla mężczyzn. Cieszyliśmy się dobrobytem ekonomicznym i kulturowym w sposób, jakiego wcześniejsze pokolenia nie znały.

Szczerze wierzyłam, że szklany sufit został rozbity, ale to dlatego, że wtedy byłam jeszcze młoda i naiwna. Dziś mam prawie 60 lat i rozumiem, że prawo do takiej wolności przychodzi i odchodzi.

Co jeszcze obserwujesz dzisiaj?

Pozostało 75% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego Shirley Manson uważa, że kobiety są zagrożeniem dla patriarchatu?
Jakie wyzwania, według Manson, stoją dziś przed kobietami na świecie?
Co motywuje artystkę do walki o równość i prawa człowieka?
Jak feminizm jest definiowany przez artystkę i dlaczego, jej zdaniem, dotyczy wszystkich?
Czytaj także: