Nurkowie znaleźli ciało 84-letniego Cavallariego blisko kilometr od miejsca, w którym zaginął pod koniec czerwca - podała włoska agencja ANSA. Inżynier i nauczyciel akademicki mógł źle się poczuć po zanurzeniu w wodach jeziora w celu ochłodzenia się - sugerują włoskie media. Jak przypominają, kraj zmagał się wówczas z jedną z tegorocznych fal upałów. Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok Cavallariego.
"Dzisiaj zakończył się okres bolesnego oczekiwania" - przekazała Eugenia Roccella w oświadczeniu na Facebooku. Polityczka, która w rządzie Giorgii Meloni pełni funkcję ministry bez teki odpowiedzialnej za sprawy dotyczące rodziny, demografii i równych szans, podziękowała ratownikom, którzy poszukiwali jej "ukochanego Luigiego" oraz mieszkańcom Ronciglione, miejscowości leżącej nieopodal jeziora Vico.
Kondolencje ministrze przekazali między innymi przewodniczący Senatu oraz Izby Deputowanych, włoscy ministrowie, przedstawiciele partii Bracia Włosi w Parlamencie Europejskim oraz Konferencja Episkopatu Włoch.
Zaginięcie męża ministry. Skomplikowana operacja na jeziorze
27 czerwca Roccella wraz ze swym mężem wypłynęła na pokładzie łodzi na jezioro Vico w środkowych Włoszech. Cavallari miał zanurkować, by się ochłodzić. Szybko jednak wynurzył się z wody, by powiedzieć, że źle się czuje. Żona oraz pozostałe osoby na pokładzie nie zdołali dotrzeć do niego na czas i wezwali ratowników. W poszukiwaniach mężczyzny wykorzystano najnowsze technologie, w tym drony oraz zdalnie sterowane urządzenia podwodne. "Słaba widoczność już na niewielkiej głębokości jeziora sprawiała, że cała operacja była niezwykle skomplikowana" - opisuje portal dziennika "L'Unione Sarda".
Roccella i Cavallari w marcu tego roku świętowali 50-lecie małżeństwa. - Poznałam go, gdy miałam 18 lat i od tamtej chwili nigdy się nie rozstaliśmy - powiedziała polityczka w jednym z wywiadów.
Redagował AM