TVN24 | Kultura i styl

"Grali na ulicy, zbierając drobne do futerału". Dziś "stoją na dachu Europy"

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
momo/kab
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Zaczynali, grając na rzymskiej ulicy, zbierając monety do futerału gitary, teraz wygrali Eurowizję i stoją na dachu Europy - pisze włoska prasa, komentując sobotnie zwycięstwo grupy Maneskin w Rotterdamie. To trzeci triumf Włochów w historii konkursu i pierwszy od ponad 30 lat. - Rock'n'roll nigdy nie umiera! - wykrzyczał wokalista zwycięskiej grupy po ogłoszeniu wyników.

Zespół Maneskin z Włoch zwyciężył, zdobywając 524 punkty w oparciu o głosy oddane przez jurorów oraz telewidzów z 39 krajów. Grupa z Wiecznego Miasta wygrywając 65. edycję Eurowizji, przyniosła triumf Włochom po 31 latach, gdy zwyciężył Toto Cutugno. W 1990 roku wygrał on piosenką "Insieme: 1992" (Razem: 1992) o europejskiej jedności. Data w jej tytule przywoływała rok podpisania Traktatu o Unii Europejskiej. Wcześniej W 1964 roku pierwsze miejsce zajęła Gigliola Cinquetti, mając 16 lat.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

"Wygrał rock"

Dziennik "La Repubblica" napisał, że "Maneskin są na dachu Europy".

"Wygrali jak najbardziej zasłużenie. To oni są nowym pokoleniem Unii Europejskiej, uosabiają go swoją energią, swoją wolnością, pasją" - dodaje rzymska gazeta. Odnotowuje, że na zakończenie po ogłoszeniu werdyktu zespół zaśpiewał piosenkę "Zitti e buoni" w wersji nieocenzurowanej, z przekleństwami, które wcześniej usunięto zgodnie z regulaminem.

"Europa głosowała na czworo młodych rzymian, na ich muzykę, ich energię i ich siłę. To ogromna satysfakcja, to nowa Italia, Italia młoda, elektryczna i rockowa. Nie można nie być zadowolonym, widząc grupę dwudziestolatków, którzy zaczęli od gry na ulicy, na Via del Corso , a w ciągu kilku miesięcy odnieśli triumf w San Remo i w Rotterdamie" - zaznacza dziennik.

"Wygrał rock" - podkreśla "Corriere della Sera", także przypominając początki zespołu. "Muzycy grali na ulicy, zbierając pieniądze do futerału gitary" - relacjonuje dziennik. "Ta sama energia, inny świat, zawsze oni" - dodaje. "Il Messaggero" porównuje zwycięstwo Maneskin do sukcesu włoskiej reprezentacji na Mundialu w 2006 roku.

Media zwracały z uznaniem uwagę na to, że grupa postanowiła zaśpiewać po włosku.

"Rock'n'roll nigdy nie umiera"

Maneskin powstał w 2016 roku i tworzą go wokalista Damiano David, gitarzyści Victoria De Angelis i Thomas Raggi oraz perkusista Ethan Torchio. Nazwa w języku duńskim oznacza "światło księżyca". Swoją muzykę określają jako połączenie między innymi rocka alternatywnego, funk rocka i glam rocka.

Utworem "Zitti e buoni" zwyciężyli tegoroczną edycję festiwalu w San Remo, co dało im automatycznie bilet na Eurowizję.

"Rock'n'roll nigdy nie umiera" - napisali zwycięzcy tegorocznej Eurowizji na swoim Instagramie, gdzie zamieścili zdjęcie z kryształowym mikrofonem". Te same słowa wykrzyczał wcześniej na scenie tuż po ogłoszeniu wyników wokalista zwycięskiej grupy.

"Dziś przeszliśmy do historii. Kochamy was" - dodał zespół Maneskin we wpisie.

Włochy gospodarzem kolejnej Eurowizji

Eurowizja 2021 odbyła się po dwuletniej przerwie. W związku z wybuchem pandemii COVID-19 jej edycja w 2020 roku została odwołana. Po zwycięstwie Duncana Laurence'a w 2019 roku prawa do organizacji otrzymała Holandia.

W związku ze zwycięstwem włoskiej grupy to Włochy zorganizują konkurs w przyszłym roku. Jak wynika z wypowiedzi przedstawiciela dyrekcji RAI, odbędzie się on w Turynie - zaznacza "La Stampa". Taka deklaracja padła jeszcze przed finałem, gdy już wtedy uważano Włochów za faworytów.

Jeszcze kilka lat temu konkurs Eurowizji nie wywoływał we Włoszech większego zainteresowania. Wiele zmieniło się po tym, gdy w poprzedniej edycji w 2019 roku drugie miejsce z piosenką "Soldi" zajął Mahmood z Mediolanu.

Autor:momo/kab

Źródło: PAP, tvn24.pl

Pozostałe wiadomości