TVN24 | Kultura i styl

Tiktokerka skazana na więzienie i grzywnę za umieszczanie w sieci "niemoralnych" materiałów

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
bc//mro
Źródło:
BBC, Al Jazeera, Amnesty International
Ukrainki pokazują realia wojny na Instagramie i TikToku
Ukrainki pokazują realia wojny na Instagramie i TikTokuMagda Łucyan, Fakty TVN
wideo 2/4
Magda Łucyan, Fakty TVNUkrainki pokazują realia wojny na Instagramie i TikToku

W poniedziałek 18 kwietnia sąd w Kairze skazał 21-letnią Haneen Hossam na 3 lata więzienia i równowartość grzywny ok. 46,5 tys. zł. Jej filmy na Tiktoku, na których studentka Uniwersytetu Kairskiego tańczy i porusza ustami do słów grających w tle piosenek, śledziło już niemal milion osób, gdy oskarżono ją o namawianie innych dziewcząt do zamieszczania w sieci "niemoralnych" materiałów.

Haneen Hossam pierwszy raz zatrzymana została w kwietniu 2020 roku za zachęcanie swoich obserwatorek do założenia konta na platformie Likee, gdzie mogłyby zarabiać na zamieszczaniu własnych filmików i krótkich relacji wideo. Władze zinterpretowały to jako promowanie sprzedaży przez kobiety usług seksualnych online. Trzy miesiące później Hossam i inna tiktokerka Mawada al-Adham zostały skazane na 2 lata więzienia i grzywnę w wysokości 300 tys. funtów egipskich (niecałe 70 tys. zł).

Sąd apelacyjny oddalił zarzuty, wtedy jednak prokuratura postanowiła wysunąć znacznie poważniejsze oskarżenie z zakresu handlu ludźmi, o "wykorzystywanie dziewcząt w sposób sprzeczny z zasadami i wartościami egipskiego społeczeństwa w celu uzyskania materialnych korzyści". Według lokalnych mediów chodziło o grupę osób zrzeszoną wokół Hossam na Likee - gdzie ona sama, mając dużo fanów, również zarabiała pieniądze - oraz filmiki zamieszczane przez Adham na TikToku i Instagramie.

Tiktokerka w więzieniu

W czerwcu 2021 r. sąd w Kairze orzekł, że obie młode kobiety są winne zarzucanych im czynów. Hossam została skazana zaocznie na 10, a młodsza od niej Adham na 6 lat więzienia. Przed zatrzymaniem, które nastąpiło w tym samym miesiącu, Hossam zamieściła w sieci filmik, w którym płacze i prosi o łaskę, tłumacząc, że nie zrobiła nic niemoralnego i że nikt nie ucierpiał. Jej sprawa została rutynowo rozpatrzona ponownie z racji tego, że kobieta mogła osobiście uczestniczyć w procesie. 18 kwietnia sąd ponownie stwierdził, że jest ona winna, choć tym razem skazał ją na trzy lata więzienia i grzywnę w wysokości 200 tys. funtów egipskich (ok. 46,5 tys. zł). Jak mówi jej obrońca Hussein al-Baquarm, od tego wyroku można się jeszcze odwołać. Dodaje też, że na poczet kary zalicza się 21 miesięcy spędzonych dotychczas przez Hossam w areszcie. Zarówno ona, jak i Mawada al-Adham - której apelacja wciąż jeszcze czeka na rozpatrzenie - przebywają w więzieniu dla kobiet al-Qanater.

"[Egipski] system sprawiedliwości kryminalizuje to, co influencerzy na całym świecie robią codziennie, zapraszając innych do pracy z nimi i monetyzując swoją aktywność na TikToku" - komentuje sprawę na Twitterze Mai El-Sadamy, prawniczka i dyrektorka waszyngtońskiego Instytutu Tahrir zajmującego się podnoszeniem świadomości na temat przemian demokratycznych na Bliskim Wschodzie (Tahrir Institute for Middle East Policy, TIMEP). Pisze też, że należałoby się raczej pochylić nad prawdziwymi problemami z zakresu handlu ludźmi, zamiast wykorzystywać to pojęcie do kontrolowania środków wyrazu i socjoekonomicznej mobilności młodych kobiet.

Amnesty International o aresztowaniach tiktokerek w Egipcie

Sprawą Haneen Hossam i Mawady al-Adham zajęła się również organizacja Amnesty International. Jej przedstawiciel Hussein Baoumi mówi, że "TikTokerki są karane za to, jak się ubierają, mówią, prezentują w mediach społecznościowych i zarabiają online", a wczorajsze orzeczenie sądu to "element próby kontrolowania przez władze cyberprzestrzeni w drodze nadzoru nad kobiecymi ciałami i zachowaniem". Na stronie Amnesty International można przeczytać, że od czerwca 2020 r. egipskie władze aresztowały 10 tiktokerek za naruszenie drakońskich praw związanych z cyberprzestępstwami, "przyzwoitością" i "zachęcaniem do niemoralności", podczas gdy niemoralne jest zamykanie w więzieniu młodych kobiet za umieszczanie filmików w mediach społecznościowych. W materiałach, na podstawie których wydano wyroki, organizacja nie dopatrzyła się naruszeń protokołu ONZ o zapobieganiu, zwalczaniu i karaniu za handel ludźmi ani innych uznawanych międzynarodowo wykroczeń i przestępstw.

Autor:bc//mro

Źródło: BBC, Al Jazeera, Amnesty International

Źródło zdjęcia głównego: http://Haneen Hossam/TikTok/

Pozostałe wiadomości