Strażnicy graniczni amunicję znaleźli podczas kontroli bezpieczeństwa. "Mężczyzna nie posiadał wymaganych dokumentów uprawniających do legalnego posiadania amunicji i zgody na jej przewóz przez granicę państwową. Twierdził, że nie wiedział, że naboje znajdują się w bagażu. Tłumaczył, że plecak, w którym znajdowała się amunicja, wcześniej pożyczył znajomemu i mogła trafić tam przypadkowo" - podano w komunikacie KOSG. "Zdarzenie to wyczerpuje znamiona czynu dotyczącego nielegalnego posiadania broni lub amunicji, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności" – dodano.
Dokumenty trafiły do prokuratury
Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach.
Zabezpieczona amunicja została przekazana do badań w laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, natomiast zgromadzony materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej Kraków - Prądnik Biały.
Podróżując drogą lotniczą, należy bezwzględnie przestrzegać przepisów dotyczących przewozu przedmiotów niebezpiecznych. Broń oraz amunicja nie mogą być przewożone w kabinie pasażerskiej. Nieprzestrzeganie tych zasad stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów i załogi oraz wiąże się z konsekwencjami prawnymi.Straż Graniczna
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KOSG