Do pożaru doszło przy ulicy Donnersmarcka. To ulica na północy miasta, przy której funkcjonują magazyny. 25 marca spłonęły tam tereny zielone. Ogień nie pojawił się przypadkowo. Był efektem podpalenia.
Sprawą zajmują się zabrzańscy policjanci. Udało im się dotrzeć do nagrania z kamery monitoringu, która zarejestrowała moment podpalenia. - W toku trwania postępowania został ustalony wizerunek sprawcy - informuje aspirant Sebastian Bijok, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Widać, jak do tego doszło
Na nagraniu widać mężczyznę ubranego w ciemną bluzę i jasne spodnie, idącego z ciemną torbą w ręku. Schodzi on z chodnika i podchodzi do ogrodzenia, za którym rosną wysokie na ponad metr trawy, po czym pochyla się i po chwili oddala. Po kilku sekundach wysuszona roślinność objęta jest już ogniem.
Za zgodą prokuratora, policja opublikowała nagranie. Śledczy liczą, że publikacja wizerunku śledczy pozwoli na ustalenie tożsamości podpalacza.
- Jeżeli rozpoznają państwo osobę na zdjęciu, prosimy o kontakt pod nr telefonu 47 8543910. Gwarantujemy anonimowość - zapewnia aspirant Bijok.