Znaleziono ich przy autostradzie, zginęli od strzałów w głowę. Śledztwo w sprawie śmierci dwóch młodych mężczyzn zawieszone

Ciała dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi w pobliżu A1
Znaleźli ciała dwóch poszukiwanych przyjaciół (wideo z 17 grudnia 2021)
Źródło: TVN24

Znali się, byli zapalonymi graczami komputerowymi. 21-latek miał wyjechać do Holandii. Gdy rodzina dowiedziała się, że jego młodszy o rok kolega jest poszukiwany i od kilku dni nie pojawia się w pracy, również zgłosiła zaginięcie mężczyzny. Obaj zostali znalezieni w polu przy autostradzie A1. Minął rok, prokuratura wciąż czeka na opinie biegłych z zakresu balistyki i psychologii.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zawiesiła śledztwo w sprawie śmierci dwóch młodych mężczyzn, których ciała znaleziono w grudniu 2021 roku w pobliżu autostrady A1 w Świętoszowicach (Śląskie).

Przyczyną tej decyzji jest brak dwóch istotnych opinii - balistycznej i psychologicznej. Pierwsza z nich powinna być gotowa do końca lutego.

Ciała dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi w pobliżu A1
Ciała dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi w pobliżu A1
Źródło: śląska policja

Zmarli od strzałów w głowę

Śledczy od ponad roku wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzn w wieku 20 i 21 lat oraz ich wcześniejszego zniknięcia. Wiadomo, że zmarli z powodu ran postrzałowych głowy. Przy ciałach znaleziono broń czarnoprochową.

Postępowanie wszczęto pod kątem zabójstwa, ale prokuratura od początku nie informuje o hipotezach dotyczących możliwego przebiegu zdarzeń. Rozpatrywane są różne wersje śledcze. Wiadomo, że mężczyźni znali się wcześniej i obaj byli zapalonymi graczami komputerowymi.

21-latek miał wyjechać do Holandii, 20-latek przestał chodzić do pracy

Początek śledztwu dało zgłoszenie matki 20-latka - mieszkańca Gliwic. W połowie grudnia 2021 roku kobieta poinformowała policję, że syn nie wrócił do domu na noc. Kilka godzin wcześniej mężczyzna wyszedł z domu, nie zabierając żadnych rzeczy i zapowiadając, że wróci wieczorem.

Policjanci szybko ustalili, że 20-latek od początku grudnia nie stawiał się w pracy. Zaczęli kontaktować się z jego znajomymi, a jednym z nich miał być o rok starszy kolega spod Tarnowskich Gór. Kiedy funkcjonariusze z Tarnowskich Gór dotarli do rodziny 21-latka okazało się, że także jego nie ma w domu od kilku dni. Rodzina była przekonana, że wyjechał za granicę, do Holandii. Po wizycie policjantów bliscy 21-latka również złożyli zawiadomienie o zaginięciu.

Rozpoczęto poszukiwania i wkrótce znaleziono samochód 21-latka, a w nim rzeczy, które mogły świadczyć o tym, że spotkał się z kolegą z Gliwic. Do poszukiwań włączono psa tropiącego z przewodnikiem, wykorzystano quady i dron, wsparcia udzieliła też straż pożarna.

Ciała obu mężczyzn leżały na nieużytkach rolnych, w pobliżu drogi technicznej blisko autostrady A1. Obok mężczyzn znaleziono broń czarnoprochową.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: