Kofeina w dużych ilościach może wspierać walkę z rakiem. Tak wynika z badań, ale co poza tym?

Kawa
Kofeina w dużych ilościach może wspierać walkę z rakiem. Tak wynika z badań, ale co poza tym?
Źródło: Marek Nowicki/Fakty TVN
Tę informację proszę wziąć sobie do serca, ale zachować zdrowy rozsądek i nie biec od razu po podwójne espresso. Naukowcy z Wrocławia dowodzą, że kawa wspiera tradycyjne metody walki z rakiem. Zawarta w niej kofeina zwiększa skuteczność chemioterapii i radioterapii. Badania, na które się powołują, nie zostały jednak przeprowadzone na ludziach.

Kawa może mieć właściwości terapeutyczne, tak wynika z metaanalizy przeprowadzonej przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Polscy badacze przejrzeli i podsumowali światowe badania na temat kofeiny. Okazało się, że ta substancja skutecznie zmusza komórki nowotworowe do apoptozy - ich uszkodzenia i w efekcie samounicestwienia, czyli może zwiększać podatność organizmu na klasyczne leczenie.

- W wysokich dawkach, ale takich wręcz kilkunastokrotnie wyższych niż to, ile jest w jednej, dwóch kawach dziennie, teoretycznie może mieć pozytywny wpływ na wyniki leczenia chemioterapią bądź immunoterapią - powiedziała Alicja Dąbrowska, współautorka przeglądu badań.

Badania przeprowadzone na liniach komórkowych i myszach

W wypowiedzi Alicji Dąbrowskiej padło ważne zastrzeżenie: teoretycznie mogą mieć.

- Ciekawe w pracy naszych kolegów z Wrocławia jest to, szczególnie dla mnie lekarza radioterapeuty, że może wspomagać leczenie promieniami, że kawa może wspomagać również leczenie cytostatykami, ale tak naprawdę nie chciałabym tego rekomendować moim pacjentom już dzisiaj - skomentowała dr Anna Rychter, dyrektorka medyczna i radioterapeutka z Radomskiego Centrum Onkologii.

Na razie to tylko ciekawa, obiecująca informacja. Badania z całego świata - te zebrane i opublikowane przez wrocławskich lekarzy - przeprowadzono dotąd jedynie na liniach komórkowych i myszach. Nie wiemy jeszcze, jak wypadną na ludziach.

Kawa tak czy siak ma potwierdzone korzyści zdrowotne

Na temat picia kawy wiemy jednak już na tyle dużo, żeby do niej nie zniechęcać.

- Korzyść picia kofeiny bym widział we wpływie na naszą psychikę, ponieważ to, żeby wyleczyć nowotwór, to musimy zadziałać somatycznie, musimy go niszczyć, ale kondycja psychiczna i spokój chorych są bardzo istotnym czynnikiem wpływającym również na wyniki leczenia - powiedział onkolog prof. Wojciech Rygowski.

Chodzi o wyniki leczenia klasycznego, sprawdzonego, którego nie można zamienić na cokolwiek innego. Onkolodzy, potwierdzając pozytywny wpływ kofeiny, przestrzegają, żeby absolutnie nie traktować kawy, zawierającej ponad tysiąc różnych związków, jako leku.

- Musimy najpierw wiedzieć, że żaden z tych związków nie osłabia działania chociażby chemioterapii, co, niestety, przy wielu suplementach po czasie się okazywało. Jak na przykład wysokie dawki witaminy C, które kiedyś były uważane za świetne rozwiązanie w onkologii. Okazało się, że neutralizują efekty pewnych kluczowych leków chemioterapeutycznych - przestrzegł prof. Piotr Wysocki, kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

Także na razie jedna mała czarna dziennie, ewentualnie dwie, muszą wystarczyć: i zdrowym, i chorym.

Czytaj także: