Lotniczy gigant planuje kolejne zwolnienia. Pracę straci nawet tysiąc osób

Lufthansa planuje zwolnienia
Loty międzynarodowe wracają
Źródło: TVN24
Koncern Lufthansa, do którego należy flagowy niemiecki przewoźnik lotniczy, poinformował we wtorek, że w związku z kryzysem koronawirusowym zamierza zwolnić do tysiąca pracowników ze stanowisk kierowniczych i administracyjnych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Liczba kierowniczych stanowisk ma się w całym koncernie zmniejszyć o 20 proc., co dotyczy zarówno jego zarządu, jak też zarządów spółek córek.

Według władz koncernu, dzięki zgodzie akcjonariuszy Lufthansy na przyjęcie wielomiliardowego państwowego pakietu ratunkowego oraz obiecanej pomocy rządów Austrii i Szwajcarii finansowanie grupy jest na razie zapewnione.

"Jednak pełne spłacenie państwowych kredytów i świadczeń wraz z odsetkami poważnie obciąży firmę w najbliższych latach i dlatego nie da się uniknąć długofalowego redukowania kosztów" - zaznaczyła Lufthansa.

Według oceny samego koncernu, obecne ograniczenie ruchu powietrznego sprawia, iż jego nadwyżka personelu latającego wynosi aktualnie 22 tys. pełnoetatowych pracowników. Lufthansa chce jednak uniknąć zbiorowych wypowiedzeń i prowadzi ze związkami zawodowymi negocjacje w sprawie zgody na pogorszenie finansowych warunków zatrudnienia.

Pomoc dla Lufthansy

Pod koniec czerwca udziałowcy największego europejskiego przewoźnika zatwierdzili przyjęcie państwowej pomocy w wysokości 9 mld euro, która ma pozwolić firmie wyjść z kryzysu wywołanego pandemią spowodowaną przez koronawirusa.

Mimo przyjęcia państwowej pomocy władze Lufthansy dalekie są od pełnej satysfakcji. Wstrzymanie wszystkich lotów spowodowało, że w szczycie pandemii spółka traciła milion euro na godzinę.

- Nie widać szybkiego powrotu do normalności i wiemy, że konsekwencje pandemii będą miały na nas wpływ przez następne lata - mówił wówczas szef grupy Carsten Spohr i podkreślił, że konieczna jest szeroko zakrojona restrukturyzacja.

W pierwszej połowie czerwca władze Lufthansy ogłosiły plan redukcji zatrudnienia o 22 tys. etatów na całym świecie. Wyjaśniły jednak, że w miarę możliwości chcą uniknąć twardych zwolnień dzięki środkom ratunkowym w postaci "częściowego bezrobocia" i porozumieniom negocjowanym ze związkami zawodowymi.

Zobacz także: