Pomogą znieść limit płynów na lotnisku. Zaawansowana technologia już wkrótce

pap_20250220_1UK
Rosną obawy o ceny paliw w wakacje. Komentarze ekspertów i polityków
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Wojtek Jargiło/PAP
Na Lotnisku Chopina w Warszawie wkrótce pojawią się urządzenia, które usprawnią kontrolę bezpieczeństwa. Pierwsze dwa skanery zaczną funkcjonować już na przełomie czerwca i lipca. Mimo to limit przewożenia płynów w opakowaniach do 100 mililitrów w bagażu podręcznym jeszcze nie zostanie zniesiony.

- Obecnie znajdujemy się w fazie zaawansowanych prac budowlano-instalacyjnych wewnątrz terminala. Pierwsze nowe skanery uruchomimy już na przełomie czerwca i lipca - wyjaśnił Piotr Rudzki, rzecznik prasowy Lotniska Chopina w Warszawie.

Początkowo zostaną uruchomione dwa urządzenia, a docelowo będzie ich 15. Ostatni zacznie funkcjonować od grudnia tego roku.

Przebudowa strefy kontroli

Piotr Rudzki wytłumaczył, że instalacja nie jest "zwykłą wymianą w stosunku 1:1".

- Nowe urządzenia to potężny sprzęt. Są one znacznie większe, cięższe, a wstawienie ich do 25-letniej infrastruktury wymaga od nas przebudowy strefy kontroli. Musimy nie tylko stworzyć nowe systemy zasilania, ale wręcz przesuwać szklane ściany w terminalu, aby te gabaryty i nowa organizacja ruchu w ogóle się tam zmieściły. To pełnoprawna operacja budowlana - powiedział.

Koniec z wyjmowaniem elektroniki

Nowe skanery tomografii komputerowej - firmy Smith Detection z certyfikatem C3 - tworzą precyzyjny obraz 3D. Dzięki temu pasażerowie nie będą już musieli wyciągać z bagażu dużej elektroniki, jak laptopów czy tabletów. Technologia pozwala na skuteczniejsze wykrywanie przedmiotów zabronionych.

Dzięki nowym urządzeniom dotychczasowy limit płynów przewożonych w opakowaniach do 100 ml, w szczelnie zabezpieczonych plastikowych torebkach o pojemności do 1 l, przestanie niebawem funkcjonować. Podróżni będą mogli mieć przy sobie, w bagażu podręcznym, płyny w opakowaniach do 2 l. O tym kiedy zostaną podniesione limity płynów Lotnisko Chopina będzie informować w swoich komunikatach oraz w mediach społecznościowych.

Ta zmiana pozwoli pasażerom na przewożenie wina, oliwy z oliwek, perfum i innych płynów w pojemnikach o pojemności do dwóch litrów.

- To kluczowa zmiana, która trwale zredukuje stres pasażerów, skróci czas spędzony przy taśmie oraz pozwoli nam na płynniejszą obsługę rosnących potoków podróżnych - zaznaczył rzecznik PPL.

Jak dodał, "zysk dla pasażera będzie ogromny, a poprawa natychmiastowa".

Jak skanery pomogły w Krakowie

Urządzenia funkcjonują już na dwóch portach lotniczych w Polsce: na Balicach w Krakowie oraz Ławicy w Poznaniu.

Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa krakowskiego lotniska, powiedziała w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl, że w obiekcie działa już 13 urządzeń "prześwietlających najnowszej generacji", a pod koniec czerwca "zostaną zainstalowane kolejne trzy".

Jak wyjaśniła, maszyny pomogły "zdecydowanie skrócić czas kontroli bezpieczeństwa", a przepustowość pojedynczego przejścia przez strefę wzrosła z ok. 120 osób na godzinę do ponad 180.

- Dzięki czemu zdecydowanie skróciły się kolejki do kontroli. W tygodniu pomiędzy 25 a 31 maja maksymalny czas oczekiwania na kontrolę wyniósł 11 minut - zwróciła uwagę.

Według Chylaszek, pasażerowie doceniają nie tylko brak limitów dotyczący płynów, ale również rezygnację z obowiązku wyjmowania elektroniki z bagażu.

- Wyjmowanie telefonów, laptopów czy tabletów z plecaka czy walizki było i uciążliwe, i czasochłonne. Teraz bagaż w czasie kontroli może pozostać zamknięty, nie trzeba go ponownie pakować - wytłumaczyła.

Jak dodała, planowana jest instalacja jeszcze innego typu maszyn.

- Jesteśmy w trakcie zakupu ośmiu skanerów do obuwia, przeznaczonych do wykrywania metalu oraz śladowych ilości materiałów wybuchowych. Być może urządzenia dotrą do nas już w wakacje. Jedno z nich mieliśmy okazję już przetestować - powiedziała.

Ułatwienia w Poznaniu

Poznańskie lotnisko wyposażone jest w 6 skanerów wykorzystujących technologię tomografii komputerowej do kontroli bagażu podręcznego oraz 3 dla bagażu rejestrowanego.

Igor Sulwiński z biura prasowego portu potwierdził, że zmiany w przeprowadzaniu kontroli były "znaczące", a sam proces został przyspieszony, ponieważ ograniczono " liczbę czynności wykonywanych przez pasażerów oraz znacząco zwiększono komfort podróży".

- Zmiany te warto rozpatrywać w szerszym kontekście modernizacji Centralnej Strefy Kontroli Bezpieczeństwa. Równolegle z tomografami wdrożyliśmy nowoczesne skanery bezpieczeństwa dla pasażerów. W przypadku wywołania alarmu urządzenia wskazują dokładne miejsce, w którym znajduje się przedmiot wymagający dodatkowej weryfikacji. Dzięki temu w większości przypadków możliwe jest ograniczenie kontroli osobistych - przekazał.

Na lotnisku funkcjonują również urządzenia do kontroli obuwia, dzięki czemu pasażerowie nie muszą zdejmować butów przechodząc przez bramki.

Plany w Gdańsku

Skanery pojawią się również na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku.

- Zamówiliśmy dwa pierwsze. Są już na lotnisku w fazie testów. Resztę, nawet 10 kolejnych, planujemy kupić. Powinny być wiosną przyszłego roku - powiedziała redakcji tvn24.pl Agnieszka Michajłow, rzeczniczka gdańskiego portu lotniczego.

Należy sprawdzać zasady

Nad skanerami tomografii komputerowej prace prowadzone są od lat, jak wskazała Dominika Musiał, koordynatorka działu Flight Product Commercial w wyszukiwarce lotów eSky.pl.

- Dla wszystkich pasażerów oznacza to przede wszystkim większą swobodę podczas pakowania. Wyjeżdżając na dłuższe wakacje czy weekendowy city break, będą mogli zabrać ulubione kosmetyki w większych opakowaniach bez konieczności przelewania ich do małych buteleczek - powiedziała redakcji tvn24.pl.

Jak zauważyła, wracając z podróży będzie z kolei "łatwiej przywieźć lokalne produkty i pamiątki, takie jak oliwa z oliwek, wino czy inne płynne specjały charakterystyczne dla odwiedzanego miejsca".

Wprowadzone stopniowo udogodnienie nie będzie oznaczało natychmiastowej zmiany na lepsze.

- Warto podkreślić, jak istotne jest, aby przed wylotem sprawdzić limity obowiązujące na lotnisku, z którego rozpoczynamy podróż. Do czasu ujednolicenia przepisów zasady przewozu płynów będą się różnić - podkreśliła ekspertka.

24 miliony pasażerów

Spółka akcyjna PPL jest wiodącym podmiotem lotniczej infrastruktury transportowej w Polsce. W jej zasobach znajduje się między innymi Lotnisko Chopina w Warszawie. PPL to również podmiot dominujący Grupy Kapitałowej PPL. Posiada udziały lub akcje 17 spółek, m.in. zarządzających portami lotniczymi. Spółka jest własnością Skarbu Państwa.

Lotnisko Chopina w Warszawie to największy port lotniczy w Polsce i jeden z większych portów lotniczych w Europie Środkowo-Wschodniej. W 2024 roku skorzystało z niego prawie ponad 21 milionów podróżnych. Natomiast na zakończenie 2025 roku przedstawiciele lotniska poinformowali, że w ostatnich 12 miesiącach obsłużono 24 miliony pasażerów.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: