Redaktor naczelny Radia Zet: nie ma wolnego społeczeństwa bez prawa do informacji

Źródło:
TVN24 Biznes
Redaktor naczelny Radia ZET o karze nałożonej przez szefa KRRiT
Redaktor naczelny Radia ZET o karze nałożonej przez szefa KRRiTTVN24
wideo 2/5
Redaktor naczelny Radia ZET o karze nałożonej przez szefa KRRiTTVN24

Na pewno zamierzamy tę sprawę przekierować do sądu i tam domagać się prawdy - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Mariusz Smolarek, redaktor naczelny Radia Zet. Chodzi o karę nałożoną na stację przez przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) Macieja Świrskiego. Z kolei członek KRRiT profesor Tadeusz Kowalski z Uniwersytetu Warszawskiego wskazał, że decyzja przewodniczącego nie była dyskutowana na forum Rady.

476 tys. zł kary nałożył przewodniczący KRRiT Maciej Świrski na Radio Zet. Kara została nałożona za materiał dotyczący braku zaufania amerykańskich służb do polskich służb przy okazji przejazdu prezydenta Ukrainy przez terytorium Polski. Materiał miał być sprzeczny z prawem i polską racją stanu.

Czytaj także: "Jest to próba zastraszania i wpływania na media" >>>

Materiał został wyemitowany 22 grudnia 2022 roku. Do redakcji nie trafiło ani jedno żądanie sprostowania. "Stanowczo nie zgadzamy się z tymi zarzutami ani z nałożoną karą" - oświadczył zarząd Grupy Eurozet, do której należy stacja.

Czytaj więcej: KRRiT ukarała Radio Zet. Oświadczenie zarządu >>>

Kara KRRiT nałożona na Radio Zet

Na pytanie, za co szef KRRiT nałożyła karę, Smolarek odparł: - Jak rozumiem, że za prawdę, którą podaliśmy 22 grudnia. Poinformowaliśmy o tym, że przez Polskę przejeżdżał pociąg, specjalny pociąg z Ukrainy. Z naszych informacji wynikało, że polskie służby wiedzą o takim pociągu, natomiast nie wiedzieli dokładnie, kto w nim jest i kto nim przejedzie przez nasz kraj. Na dworcu w Przemyślu nie było polskich służb. Tam okazało się, że w środku jest prezydent (Ukrainy Wołodymyr - red.) Zełenski, który został odebrany przez amerykańskie służby i przetransportowany do Rzeszowa i stamtąd już odleciał.

- To jest najwyższa kara w historii polskiej radiofonii i trudno mówić, żeby pół miliona złotych to nie było mało. W związku z czym jest to kwota, która brzmi już solidnie i jest drakońska - podkreślił redaktor naczelny Radia Zet. - Na pewno zamierzamy tę sprawę przekierować do sądu i tam domagać się prawdy, dlatego że my również walczymy z fake newsami - dodał.

Jak mówił Smolarek, "dzisiaj musimy mówić głośno o wolności mediów". - Ten hasztag, który się pojawia wszędzie (#wolne media), mówi nam nie tylko o tym, że walczymy o prawa dziennikarzy, o prawa mediów, ale przede wszystkim o prawa wszystkich Polaków do informacji. Dzisiaj należy mówić głośno, że nie ma państwa demokratycznego, nie ma wolnego społeczeństwa bez prawa do informacji - podkreślił.

Pytany, czym jest dla niego wolność słowa, odparł: - Andrzej Woyciechowski (założyciel Radia Zet - red.) mawiał, że informacja nie podlega cenzurze. To jest podstawa dziennikarstwa i na tym się skupiamy, tego się trzymamy.

- Bez wolności słowa tak naprawdę będziemy zamknięci tylko i wyłącznie w jednej klatce informacyjnej i będziemy słyszeli to, co jest zamówione, a nie to, co jest mówione. Mam tutaj na myśli prawdę mówioną i różnicę pomiędzy prawdą zamówioną - podkreślił Smolarek.

Członek KRRiT o karze nałożonej na Radio Zet

Profesor Tadeusz Kowalski zwrócił uwagę, że to nie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła karę, tylko jej przewodniczący. - To wyłącznie jego samodzielna decyzja. Ta sprawa nie była nigdy dyskutowana na posiedzeniu Rady, nigdy nie była przedmiotem obrad, nigdy nie mieliśmy okazji wymienić między sobą jakichś argumentów za i przeciw, w związku z czym jest to samodzielna decyzja - podkreślił w "Faktach po Faktach" członek KRRiT.

Dodał, że "to jest bardzo zły standard, który wynika z niewłaściwego rozumienia, jaką rolę pełni przewodniczący". Jego zdaniem konstytucja mówi, że KRRiT "stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji i interesu publicznego w radiofonii i telewizji".

- Mnie ta sytuacja zdecydowanie nie odpowiada. Sądzę, że na etapie dyskusji byśmy wypracowali trochę inne stanowisko. Ja nie wiem, czy ta kara się należy, czy nie. To rozstrzygnie sąd w tej chwili. To już jesteśmy na tym etapie, klamka zapadła, decyzja się dokonała - zaznaczył członek KRRiT.

Kompetencje Rady

Na pytanie, czy Rada ma kompetencje, żeby taką karę nałożyć, prof. Kowalski odparł: - Moim zdaniem nie ma takiej kompetencji, ponieważ nie jest od rozstrzygania tak zwanej prawdy materialnej w tym przypadku. Zresztą nie został przedstawiony żaden dowód, że ta informacja nie jest prawdziwa. Natomiast wydaje mi się, że clou tego problemu to jest to, że nie zareagowały organy państwa. Przez dwa miesiące praktycznie nie było żadnej reakcji na tę informację.

Dodał, że "najpierw pewne zamieszanie wprowadził pan minister (Piotr) Wawrzyk, który powiedział, że było niejako konsultowane". - Myślę, że każdy, kto ma trochę oleju w głowie, nie wie, co to znaczy niejako. Albo jest konsultowane, albo nie. A potem w zasadzie taka ocena opierała się na dwóch też nie bardzo precyzyjnych opiniach. Jedną, którą wyraził Stanisław Żaryn jako pełnomocnik, a drugą, którą wyraziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, czyli przedstawiciele Mariusza Kamińskiego. I w rezultacie to są opinie urzędnicze zresztą bliżej nieznanego nazwiska, bo ja nie mam pełnych dokumentacji, żeby było jasne - opisał prof. Kowalski.

Według niego "gdyby państwo, stwierdzając, że ta informacja jest nieprawdziwa, zareagowało w sposób stanowczy, mówiąc, ta informacja jest nieprawdziwa, zakończyłoby sprawę".

Przewodniczący KRRiT Maciej Świrski w Polskim Radiu mówił, że "nie dochowano rzetelności, wymyślono tę informację, ukrywając się za tajemnicą dziennikarską". Prof. Kowalski zapytany, czy ma wiedzę, w jaki sposób przewodniczący KRRiT to zbadał, odpowiedział: - Nie mam takiej wiedzy.

Następnie dodał: - Ta jedyna wiedza to jest ta, która wynika z jego dosyć obszernego komunikatu i uzasadnienia, ale to jest wiedza papierowa. To znaczy, ja myślę, że po pierwsze należy mieć szacunek dla tajemnicy dziennikarskiej. To jest esencja państwa zawodu. Gdyby nie tajemnica dziennikarstwa, nie moglibyście tego zawodu wykonywać, a już zwłaszcza dziennikarze śledczy, to już każdy dziennikarz ma prawo, tak jak jest tajemnica spowiedzi, jest tajemnica lekarska, macie również prawo do tego, żeby ta informacja była chroniona. Z tej informacji może was zwolnić tylko sąd.

Według członka KRRiT "przewodniczący (Rady) mówiąc o tym przekracza swoje uprawnienia, ponieważ nie ma uprawnienia do tego, żeby badać tajemnicę dziennikarską".

- To może badać ewentualnie sąd, ale państwo możecie się temu nie podporządkować, czyli sąd może wam powiedzieć, że zwalnia was z tajemnicy dziennikarskiej, ale wy możecie odmówić, czyli nadal chronić swoje źródło informacji. Kto was może zwolnić z tajemnicy dziennikarskiej? Wasz informator - to jest jedyna osoba, która może was zwolnić z tej tajemnicy, która sobie zastrzegła anonimowość. Trzeba to uszanować - powiedział prof. Kowalski.

Dodał też: -Zwracam uwagę, że zachowano przy tej informacji pewien standard, ponieważ już nawet w samym komunikacie mówi się o dwóch informatorach. Czyli jest ta zasada "double check" - podwójnego sprawdzenia informacji, czyli jakaś staranność dziennikarska została tu wykonana.

Żadne badania jakościowe się nie odbywają

Na pytanie, czy z takim samym zainteresowaniem Krajowa Rada bada materiały mediów rządowych, członek KRRiT odparł: - Nie bada w żadnym stopniu. Żadne badania jakościowe się nie odbywają. Wszelkie skargi, które były wnoszone, są niezbyt liczne, bo one są po prostu bezskuteczne, są oddalane. Sam złożyłem taką skargę. Została oddalona jako bezzasadna.

Wyjaśnił, że "tam była ewidentna mowa nienawiści, która nie spotkała się z żadną reakcją przewodniczącego".

- Mamy sprawę szczecińską, która do dzisiaj jest nierozstrzygnięta. Mamy cały szereg innych spraw, które zostały wniesione przez obywateli. One nie są rozpatrywane. (...) Tutaj widać, że zło dostrzega się jedynie po jednej stronie, jeżeli w ogóle istnieje takie zło - zaznaczył prof. Kowalski.

Wskazał, że "jeżeli chodzi o wysiłki edukacyjne w zakresie tej informacji, proszę bardzo, to jest bardzo cenna działalność", ale "ja nie bardzo wiem, co się w tym zakresie dzieje, a praktycznie nie dzieje się nic".

Problem z niezależnymi mediami

Na stwierdzenie, że może przewodniczący KRRiT ma problem z niezależnymi mediami, członek KRRiT odpowiedział: - Myślę, że ma problem. Na jednym z pierwszych posiedzeń przypomniałem członkom Rady, że my mieścimy się przy skwerze księdza kardynała Wyszyńskiego, a nie na Mysiej 5, gdzie, może nie wszyscy wiedzą, mieścił się urząd cenzury. Być może pan przewodniczący aspiruje do tytułu cenzora roku.

- Mówimy tutaj wyłącznie o mediach komercyjnych, natomiast nie mówimy o mediach publicznych, w których jest mnóstwo manipulacji, niedopowiedzeń, mowy nienawiści. I to się nie spotyka z żadną reakcją, a zatem próba działania jedynie na jedną część rynku moim zdaniem jest skazana na niepowodzenie - powiedział prof. Kowalski.

Dodał, że "kara na Radio Zet jest nadmierna". - To jest prawie maksymalna możliwa kara, zgodna oczywiście z przepisami, natomiast niewspółmierna do potencjalnej szkody, która mogłaby z tego powodu zaistnieć - zaznaczył.

Wyjaśnił, że "jeżeli organy państwa nie zareagowały na tę informację, to albo uznano, że nie jest istotna i nie należy się tym zajmować, albo było coś na rzeczy i nie mogły wydać komunikatu, że to jest nieprawda" i "jeżeli tak było, to sprawa się kończy".

Uderzenie w Radio ZET nie jest pierwszym atakiem przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego na niezależne media. Karę otrzymało radio TOK FM za krytykę zawartości podręcznika do przedmiotu Historia i Teraźniejszość. TVN ma już sześć otwartych spraw z przewodniczącym KRRiT. 

Presja na pozbycie się niezależnych mediów

Prof. Kowalski na pytanie, czy widzi w tym działanie systemowe, odparł: - Tak. Myślę, że niewątpliwie to jest zapowiedź tego, co mogłoby się zdarzyć, gdyby przebieg wydarzeń był taki, jak sobie życzy obóz rządzący, również w przyszłości. Sądzę, że będzie rosnąca presja na pozbycie się niezależnych mediów i realizowanie stopniowo modelu węgierskiego, który jest najgorszy z możliwych.

Pytany, czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wywiązuje się ze swoich zadań, odparł: - Nie mam takiego przekonania i również organ, który mnie powołał, czyli Senat, nie zatwierdził sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wskazując na liczne uchybienia, w tym właśnie związane z niedostatecznym nadzorem nad mediami publicznymi, na które my wszyscy się składamy, i które po prostu nie realizują zadań, do których zostały powołane.

Maciej Świrski został przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2022 roku.

Autorka/Autor:kris/ToL

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

- Większość członków Rady Polityki Pieniężnej zmieniła swoje nastawienie w polityce pieniężnej - przekazał w trakcie konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Źródło:
tvn24.pl

W 900 duńskich sklepach spożywczych pojawią się oznaczenia na produktach z USA, które zdrożały z powodu wojny handlowej zapoczątkowanej przez prezydenta Donalda Trumpa - zapowiedział koncern Coop Danmark.

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Źródło:
PAP

- Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie - poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Premier Donald Tusk zapowiedział w mediach społecznościowych spotkanie z przedstawicielami branży.

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP