Z raportu wynika, że rynek mieszkaniowy staje się coraz bardziej spolaryzowany. Przykładowo różnica między średnią stawką ofertową w Warszawie a Łodzi sięga już rekordowych 8,3 tys. zł/mkw. O ile średnia cena w stolicy wciąż idzie w górę, osiągając w kwietniu 19,7 tys. zł/mkw. i nic nie wskazuje na możliwość odwrócenia tego trendu, to już np. w Katowicach można się spodziewać spadku cen.
Ceny ofertowe w największych miastach stale rosną
"Średnie ceny ofertowe nowych mieszkań w Warszawie nie chcą przestać rosnąć. Co więcej, dynamika wyraźnie przyspiesza. O ile w marcu wzrost rok do roku wynosił 8,8 proc., o tyle w kwietniu sięgnął już 11,5 proc. Głównym powodem tej zmiany jest struktura nowej podaży. Firmy deweloperskie wprowadzają do sprzedaży coraz droższe mieszkania. W kwietniu ich przeciętna cena sięgnęła 24 tys. zł/mkw." - wskazała Katarzyna Kuniewicz z Otodom.
W Krakowie ceny mieszkań coraz wyraźniej kształtuje napływ nowej oferty. W minionym miesiącu deweloperzy wprowadzili na rynek ponad 500 lokali ze średnią stawką 22,6 tys. zł za mkw. W efekcie przeciętna cena metra kwadratowego w stolicy Małopolski sięga obecnie 16,8 tys. zł - to wzrost o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca i o 3,7 proc. rok do roku. Tendencja ta umacnia Kraków na trzecim miejscu wśród najdroższych rynków mieszkaniowych w kraju.
Trójmiasto i Wrocław też drogi
Pod względem wysokości cen drugie miejsce utrzymało Trójmiasto, jednak - jak zauważyli eksperci Otodom - dynamika cen na tym rynku zaczyna się kształtować nietypowo. "Wysoki wzrost w ujęciu rocznym na poziomie 13,4 proc. i tym samym rekordowy w skali siedmiu największych rynków w Polsce, może być mylący. Od trzech miesięcy firmy deweloperskie wprowadzają do sprzedaży projekty w cenach niższych od znajdującej się już w sprzedaży oferty rynkowej" - zauważyła Kuniewicz. Obecnie średnia cena nowych mieszkań w Trójmieście wynosi 17,6 tys. zł za mkw. Choć w ujęciu rocznym oznacza to wyraźny wzrost, miesiąc do miesiąca rynek odnotował korektę o 0,9 proc. Nadal jednak lokale nad morzem pozostają wyraźnie droższe niż we Wrocławiu - różnica sięga 2,7 tys. zł na metrze, co przy mieszkaniu o powierzchni 50 mkw. przekłada się na około 135 tys. zł. We Wrocławiu średnie ceny ofertowe ponownie spadły poniżej poziomu 15 tys. zł za mkw., notując zniżkę o 1,3 proc. w ujęciu miesięcznym.
"Na ustabilizowanie się przeciętnej ceny ofertowej wpłynęła przede wszystkim wysoka średnia cena kupowanych mieszkań. W kwietniu dla około 500 sprzedanych lokali wyniosła ona 14,9 tys. zł/mkw. Drugim czynnikiem była duża liczba tańszych wprowadzeń. W tym kwietniu do sprzedaży trafiło ponad 900 mieszkań w średniej cenie 13,1 tys. zł/mkw." – poinformowała Kuniewicz.
W niektórych miastach możliwe spadki
W ocenie autorów raportu, wiele wskazuje na to, że wkrótce taniej będzie również w Katowicach. W ostatnich miesiącach do sprzedaży trafiają tam lokale w średniej cenie 10,9 tys. zł/mkw., czyli wyraźnie niższej od obecnej oferty rynkowej, która w kwietniu wyniosła 12,5 tys. zł/mkw., co oznacza minimalny wzrost o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca.
Spośród największych siedmiu rynków tańsza pozostaje jedynie Łódź, choć i tam w skali roku ceny wzrosły o 1,3 proc. Obecnie średnia stawka ofertowa za lokal deweloperski na łódzkim rynku sięga 11,4 tys. zł/mkw. Jednym z najbardziej stabilnych rynków w Polsce stał się Poznań, ze średnią ceną ofertową na poziomie 13,7 tys. zł/mkw., co oznacza wzrost o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym i o 6,2 proc. rok do roku.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock