Cena ropy najwyższa od czterech lat

ropa naftowa
Statki na wodach w pobliżu cieśniny Ormuz. Widok z omańskiego Muhafazat Musandam
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Ded Pixto/AdobeStock
Cena ropy naftowej na rynkach globalnych osiągnęła najwyższy poziom od czterech lat. To efekt ostatnich komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że rozważa opcje militarne wobec Iranu.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 109,25 dolarów - wyżej o 2,22 proc., po wzroście wcześniej powyżej 110 dolarów.

Brent na ICE na VI jest wyceniana po 123,61 dolarów za baryłkę, w górę o 4,73 proc., po zwyżce wcześniej o ponad 7 proc. i przekroczeniu 126 dolarów za baryłkę - najwyższej od 4 lat.

Planowane fale ataków na Iran

Na rynek dotarły informacje, że prezydent USA Donald Trump rozważa opcje militarne wobec Iranu.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę portalowi Axios, że utrzyma blokadę irańskich portów, dopóki Teheran nie zgodzi się na porozumienie, obejmujące jego program nuklearny.

Według źródeł, Amerykanie przygotowali plan przeprowadzenia fali ataków na Iran, by przełamać impas w negocjacjach.

Prezydent odrzucił irańską propozycję zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady portów oraz przesunięcie rozmów o programie nuklearnym na później.

"Koniec z miłym facetem"

W środę prezydent USA napisał na Truth Social, że Iran nie umie podpisać "nienuklearnego porozumienia" i powinien "szybko się opamiętać".

Wpisowi towarzyszy grafika przedstawiająca Donalda Trumpa z karabinem szturmowym na tle eksplozji pośród górskiego krajobrazu.

Trump o Iranie: niech się szybko opamiętają
Trump o Iranie: niech się szybko opamiętają
Źródło zdjęcia: truthsocial.com

"Iran nie potrafi się pozbierać. Nie mają pojęcia, jak podpisać nienuklearne porozumienie. Niech lepiej szybko się opamiętają!" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

Wpis zatytułował: "Koniec z miłym facetem".

Kruchy rozejm na Bliskim Wschodzie

Zawieszenie broni pomiędzy USA a Iranem obowiązuje od początku kwietnia, jednak ostatnie próby nakłonienia negocjatorów USA i Iranu do spotkania jak dotąd nie przyniosły skutku.

Zarówno USA jak i Iran utrzymują blokadę cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku dla transportu nośników energii z Bliskiego Wschodu.

Prezydent USA Donald Trump powiedział też premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, że może prowadzić precyzyjne ataki w Libanie, gdzie formalnie obowiązuje rozejm, ale jest on łamany.

Przedstawiciele władz Izraela i Libanu obawiają się, że wynegocjowany przy udziale USA rozejm załamie się jeszcze przed oficjalną datą jego zakończenia, wyznaczoną na połowę maja.

"Donald Trump pozbawił rynek 'koca bezpieczeństwa', którego się kurczowo trzymał - nadziei, że wojna wkrótce się skończy" - powiedział Robert Rennie, szef działu badań nad surowcami w Westpoac Banking Corp. "Traderzy są teraz zmuszeni do konfrontacji z o wiele bardziej przykrą rzeczywistością" - dodał.

"Obie strony - USA i Iran - wciąż uważają, że wygrywają, a żadna z nich nie ma wyraźnej motywacji do negocjacji (...) A ceny energii zaczynają rosnąć w zastraszającym tempie" - stwierdził.

Rezerwy paliw w USA

Tymczasem zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 6,23 mln baryłek, czyli o 1,34 proc., do 459,5 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 6,08 mln baryłek, czyli o 2,66 proc., do 222,3 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,49 mln baryłek, czyli o 4,16 proc., do 103,64 mln dolarów - podał DoE.

Źródło: PAP
Zobacz także: