Menedżerowie nie zarobią więcej

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Menedżer państwowej spółki nie dostanie podwyżki

Koalicja PO-PSL nie zdołała odrzucić w Sejmie prezydenckiego weta do zmian w tzw. ustawie kominowej. Nowelizacja miała umożliwić podwyższanie pensji menedżerów w spółkach z udziałem skarbu państwa, ale prezydent ją zablokował.

Do odrzucenia weta prezydenta potrzebna była większość 3/5 obecnych na sali posłów - czyli 255 głosów. Koalicja nie zebrała tylu. Za odrzuceniem prezydenckiego sprzeciwu głosowało 234 posłów, 188 było za podtrzymaniem weta, a 2 wstrzymało się od głosu.

Nowelizacja zakładała, że wysokość pensji menedżerów w spółkach z udziałem skarbu państwa może być wyższa niż dotychczas. Miała ona być ustalana przez radę nadzorczą, w zależności m.in. od sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.

Zgodnie z obowiązującą obecnie ustawą kominową, pensja menedżera wynosi maksymalnie sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia (w spółkach z większościowym udziałem państwa) lub jego czterokrotność (w spółkach kontrolowanych pośrednio przez skarb państwa).

Nie wszystko budziło sprzeciw prezydenta

Ustawa zawierała też zmiany, które miały akceptację prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlatego - jak poinformował po głosowaniu szef kancelarii głowy państwa Piotr Kownacki - w najbliższych dniach do Sejmu ma trafić prezydencki projekt dotyczący zmian w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji.

- Decyzja była trudna, gdyż z jednej strony w tej ustawie są rozwiązania, których pan prezydent nie akceptuje, przede wszystkim dotyczące wynagrodzeń tzw. kominowych oraz dotyczące Polskiej Żeglugi Morskiej, a z drugiej strony są takie rozwiązania, które uważa za potrzebne - powiedział Kownacki.

Minister podkreślił, że rozwiązania zawarte w prezydenckim projekcie będą dotyczyć m.in. prywatyzacji i akcji pracowniczych. Kownacki powiedział, że nie zdziwiłby się, gdyby projekt prezydenta wpłynął do Sejmu już w piątek. Zaznaczył, że jest on już gotowy, czeka tylko na decyzję Lecha Kaczyńskiego, czy go skierować do marszałka Sejmu.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24