Kosmiczny popyt na SpaceX. Inwestorzy gotowi dać 150 miliardów dolarów na debiut

pap_20260522_3XO
Rakieta Falcon 9 wyniosła na orbitę kolejnego polskiego satelitę EYCORE-1
Źródło wideo: SpaceX
Źródło zdj. gł.: JOE MARINO/PAP
Zainteresowanie inwestorów debiutem giełdowym (IPO) firmy SpaceX sięgnęło około 150 miliardów dolarów. To niemal dwa razy więcej niż kwota 75 miliardów dolarów, jaką firma planowała pozyskać z rynku - przekazał Reuters. Wejście na parkiet kosmicznej spółki Elona Muska może być największym IPO w historii.

Popyt dwukrotnie przewyższający ofertę nie jest zwykle czymś szczególnie zaskakującym w przypadku wyczekiwanych debiutów. Jednak bankierzy i inwestorzy podkreślają, że wynik SpaceX - które przedstawiło największą ofertę publiczną w historii - robi ogromne wrażenie.

Największe IPO w historii

Źródła agencji Reutersa zastrzegają jednak, że spółka znajduje się wciąż na wczesnym etapie procesu marketingowego. Popyt ze strony inwestorów może ulec zmianie przed ostatecznym ustaleniem ceny akcji w przyszłym tygodniu. Rozmówcy agencji dodali, że część dużych inwestorów instytucjonalnych ma tendencję do składania zapisów pod koniec procesu IPO, a obecne dane odzwierciedlają deklaracje zainteresowania, a nie ostateczny przydział akcji, który zostanie ustalony podczas wyceny końcowej.

- Wiele osób będzie musiało się tłumaczyć, dlaczego nie mają [tych akcji - red.], zamiast uzasadniać decyzję o ich zakupie - skomentował jeden z menedżerów funduszy hedgingowych.

W tym tygodniu SpaceX ruszyło z kampanią mającą przekonać inwestorów, że jej debiut giełdowy to przepustka do nowych, wartych biliony dolarów rynków. Te mają się otwierać w sektorach, w których firma Elona Muska ma już ugruntowaną pozycję: wynoszenia ładunków w kosmos, łączności internetowej oraz sztucznej inteligencji.

Udział SpaceX w sektorach przyszłości

Prezentacja dla inwestorów (roadshow) kładła nacisk na unikalność SpaceX pod względem produkcji rakiet. Firma ma odpowiadać za znaczną większość masy wyniesionej na orbitę w ciągu ostatnich trzech lat. Wskazywano również na silną pozycję sieci internetowej Starlink.

SpaceX zachwalało ponadto rynek sztucznej inteligencji wart - według szacunków firmy - 23 biliony dolarów, do którego konglomerat Muska ma mieć dostęp dzięki firmie xAI. Spółka dodała, że jest jedynym podmiotem zdolnym do przełamania barier ograniczających biznesy naziemne. Firma zamierza m.in. wykorzystać przestrzeń kosmiczną do budowy infrastruktury obliczeniowej dla AI.

Deklarowana misja SpaceX

Według SpaceX wzrost produkcji energii elektrycznej oraz mocy obliczeniowych w USA pozostaje w tyle za Chinami, co wynika m.in. z przeszkód biurokratycznych i infrastrukturalnych, z jakimi mierzą się duże projekty w Stanach Zjednoczonych. Firma twierdzi, że lukę tę można zapełnić, umieszczając centra danych i inną infrastrukturę w kosmosie przy użyciu rakiet nośnych SpaceX.

"Dzięki drastycznemu obniżeniu kosztów dostępu do przestrzeni kosmicznej byliśmy w stanie rozszerzyć naszą misję i stawić czoła niektórym z najpilniejszych wyzwań na Ziemi. Chcemy m.in. zmniejszyć nierówności cyfrowe, dążąc do zapewnienia dostępu do internetu oraz wspólnej wiedzy ludzkości ponad trzem miliardom odciętych dotąd od sieci ludzi" - zadeklarowało SpaceX w swojej prezentacji inwestorskiej.

Źródło: Reuters
Zobacz także: