"W 2025 r. inspektorzy pracy ujawnili nielegalne zatrudnienie względem 13,5 tys. obywateli polskich i 5,8 tys. cudzoziemców" - pisze czwartkowy "DGP".
Rośnie świadomość praw pracowników
- Pracodawcy mają świadomość, że nielegalne zatrudnienie jest przedmiotem zainteresowania inspekcji pracy. Dlatego wolą nie ryzykować. Do tego wciąż w wielu obszarach brakuje pracowników. By ich utrzymać, pracodawcy wolą zaoferować legalne zatrudnienie - mówi w rozmowie z dziennikiem Edyta Defańska-Czujko, partner, adwokat w Deloitte Legal, Gizicki i Wspólnicy.
Świadomość rośnie jednak również po stronie pracowników, którzy wiedzą, że mogą zgłosić przypadki nieprzestrzegania ich praw i nadużyć pracodawców.
>>> Zmiany dla Ukraińców od 1 lipca. "Nie poradzą sobie"
Czego dopuszczają się pracodawcy
Najczęstszym przewinieniem pracodawców miało być powierzanie pracy bez odpowiedniego zezwolenia. Drugie w kolejności było powierzanie pracy na innym stanowisku lub na innych warunkach niż określone w zezwoleniu. Trzecie - brak wymaganych umów o pracę lub umów cywilnoprawnych. "Najrzadziej inspektorzy stwierdzali brak podstawy pobytu w Polsce lub nielegalny pobyt" - czytamy.
Wśród przewinień wobec obywateli Polski polegały one najczęściej na braku albo nieterminowym potwierdzeniu na piśmie rodzaju i warunków zawartej z pracownikiem umowy o pracę, braku albo nieterminowym zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych czy wypłacie "pod stołem".
"Mimo poprawy PIP w sprawozdaniu za 2025 r. przyznaje, że zjawisko nielegalnego zatrudniania i wykonywania nielegalnej innej pracy zarobkowej nadal stanowi istotny problem społeczno-ekonomiczny. Jako źródło wskazuje niedoskonałość przepisów prawnych, które są łatwe do obejścia przez nieuczciwie działające podmioty" - stwierdza "DGP".