Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. To tu doszło do tragedii
W polskim autokarze znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców - poinformował portal Telex, powołując się na służby zarządzania kryzysowego. Szef MSZ Radosław Sikorski potwierdził, że w autokarze byli polscy turyści. Jak podał Podkarpacki Urząd Wojewódzki była to grupa pielgrzymów, wracająca z Bośni i Hercegowiny,
>>> WYPADEK POLSKIEGO AUTKARU NA WĘGRZECH. NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE
Gdzie doszło do wypadku polskiego autokaru?
Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Pojazd wpadł do przydrożnego rowu. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier. Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezőkeresztes i Emőd. To miejscowości we wschodniej części Węgier, około 100 kilometrów jazdy od słowackiej granicy.
Przewoźnikiem miała być firma z okolic Jasła. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy.