Instytut Pileckiego wystosował komunikat "w związku z wczorajszym (w nocy z 13 na 14 sierpnia) poważnym atakiem hakerskim". Jak podano, "opublikowane zostały materiały noszące znamiona rosyjskiej propagandy i dezinformacji".
"Treści te wymierzone były w polską historię i wzmacniały narracje antyukraińskie" - dodano.
Cyberatak na Instytut Pileckiego
Instytut poinformował, że dzięki reakcji zespołu IT zaatakowane strony udało się wyłączyć i zablokować atak. "Sytuacja jest opanowana, zasoby są bezpieczne" - podano.
Obecnie trwa szczegółowy przegląd zabezpieczeń wszystkich stron Instytutu. Zapowiedział on, że będzie się starał przywrócić ich dostępność "tak szybko, jak to tylko w możliwe".
Kontakt z NASK
Instytut pozostaje w kontakcie z CSIRT NASK, czyli Zespołem Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego NASK. O incydencie powiadomiono także Centrum Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
"Instytut Pileckiego od lat aktywnie przeciwdziała dezinformacji, bada totalitaryzmy XX wieku i współpracuje z ukraińskimi archiwami i instytucjami" - podkreślono.
"Z tej misji Instytut nie zamierza rezygnować, bez względu na presję i agresję, jakich doświadcza" - zaznaczono w komunikacie.