Nowy cyberatak. "Znamiona rosyjskiej propagandy i dezinformacji"

Seria fałszywych alarmów bombowych w warszawskich szkołach (zdj. ilustracyjne)
Gawkowski: ministerstwo i służby nie prowadzą negocjacji z hakerami
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Hakerzy zaatakowali strony Instytut Pileckiego - poinformowała organizacja w komunikacie. Cyberatak miał miejsce w nocy. Wciąż trwają prace nad przywróceniem dostępności.

Instytut Pileckiego wystosował komunikat "w związku z wczorajszym (w nocy z 13 na 14 sierpnia) poważnym atakiem hakerskim". Jak podano, "opublikowane zostały materiały noszące znamiona rosyjskiej propagandy i dezinformacji".

"Treści te wymierzone były w polską historię i wzmacniały narracje antyukraińskie" - dodano.

Cyberatak na Instytut Pileckiego

Instytut poinformował, że dzięki reakcji zespołu IT zaatakowane strony udało się wyłączyć i zablokować atak. "Sytuacja jest opanowana, zasoby są bezpieczne" - podano.

Obecnie trwa szczegółowy przegląd zabezpieczeń wszystkich stron Instytutu. Zapowiedział on, że będzie się starał przywrócić ich dostępność "tak szybko, jak to tylko w możliwe".

Kontakt z NASK

Instytut pozostaje w kontakcie z CSIRT NASK, czyli Zespołem Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego NASK. O incydencie powiadomiono także Centrum Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

"Instytut Pileckiego od lat aktywnie przeciwdziała dezinformacji, bada totalitaryzmy XX wieku i współpracuje z ukraińskimi archiwami i instytucjami" - podkreślono.

"Z tej misji Instytut nie zamierza rezygnować, bez względu na presję i agresję, jakich doświadcza" - zaznaczono w komunikacie.

Źródło: PAP
Zobacz także: