Zwykła pewność siebie, umiejętności negocjacyjne albo po prostu moment przyjścia do firmy. Te prozaiczne czynniki mogą sprawić, że pensje osób na tym samym stanowisku dzielą tysiące złotych.
- Zarobki dwóch osób wykonujących tę samą pracę mogą różnić się nawet o 70 procent - mówi TVN24+ Monika Smulewicz, ekspertka rynku pracy i prezeska HR na Szpilkach.
"Jakiś czas temu w rozmowie z kolegą z pracy wyszło, że zarabia znacznie więcej niż ja. Czuję się oszukana i chcę to skonfrontować. Czy podczas rozmowy mogę powiedzieć, że wiem, i zapytać, skąd wynika ta przepaść?" - zastanawia się jedna z internautek.
Takie pytania mogą wkrótce paść w wielu firmach, bo choć pensje od lat są w Polsce tematem tabu, to teraz pracownicy mają dostać realne narzędzie, by je przełamać.
- Problem pojawi się tam, gdzie wynagrodzenia zależały od uznaniowości, widzimisię przełożonego - podkreśla Smulewicz.
Dlaczego zarabiam mniej?
To kolejne podejście do wprowadzenia unijnej dyrektywy o jawności wynagrodzeń.
Pod koniec grudnia 2025 roku weszły w życie pierwsze przepisy dotyczące jawności na etapie rekrutacji. Początkowo firmy miały publikować widełki w ogłoszeniach o pracę, ale ostatecznie przepisy złagodzono.