Trump otworzy własny bank? Jest zielone światło

Donald Trump
Evan Osnos: Trump był karykaturalnym ucieleśnieniem amerykańskiej chciwości
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MATT KAMINSKY
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Amerykański Urząd Kontrolera Waluty (OCC) wydał wstępną zgodę na nadanie firmie World Liberty licencji na prowadzenie działalności powierniczej - przekazał Reuters. To pierwszy krok podmiotu kontrolowanego przez rodzinę Trumpów do uruchomienia własnego banku.

Przyznana w trybie warunkowym licencja musi zostać potwierdzona przez OCC w późniejszym terminie. Jeśli tak się stanie to World Liberty Financial, poprzez nowoutworzony bank powierniczy, będzie mogło zarządzać i gromadzić aktywa w imieniu sowich klientów. Co do zasady - tłumaczy Reuters - licencja tego typu nie uprawnia jednak do przyjmowania depozytów ani udzielania kredytów na wzór tradycyjnych banków.

Licząc na wykorzystanie przychylnego nastawienia administracji Trumpa do kryptowalut, branża masowo zabiega w OCC o tego typu licencje. Pozwalają one firmom kryptowalutowym na przechowywanie aktywów klientów w całym kraju, a także na świadczenie usług rozliczeniowych i obsługi aktywów, co znacząco ułatwia pozyskiwanie dużych klientów instytucjonalnych.

Inne firmy z branży kryptowalut, w tym Ripple oraz Circle, również otrzymały wstępne zgody na licencje za kadencji szefa OCC Jonathana Goulda. Trump powołał go na to stanowisko w ubiegłym roku.

Wymagania wobec World Liberty

W przypadku World Liberty licencja umożliwi emisję własnego stablecoina USD1 oraz samodzielne deponowanie aktywów w dolarach amerykańskich stanowiących jego zabezpieczenie. Obecnie obie te funkcje realizuje partner biznesowy firmy, spółka BitGo.

"Krajowy bank powierniczy skupia emisję USD1, depozytariat i zarządzanie rezerwami pod bezpośrednim nadzorem OCC, podlegając audytom według tych samych standardów, które od pokoleń obowiązują banki. Z chęcią poddamy się długofalowej kontroli ze strony federalnych organów nadzorczych" - poinformował w oświadczeniu Zach Witkoff, prezes i przewodniczący rady nadzorczej World Liberty Trust. Zach to syn Steve'a Witkoffa, nowojorski deweloper i dobry znajomy Donalda Trumpa, który w jego administracji pełni rolę specjalnego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu a wcześniej prowadził rozmowy z reżimem Władimira Putina na temat Ukrainy.

Podobnie jak w większości takich przypadków, wydanie licencji obwarowane jest warunkami. Należą do nich m.in. obowiązek zgłaszania regulatorowi wszelkich istotnych zmian w biznesplanie, utrzymywanie kapitału na poziomie co najmniej 20 milionów dolarów oraz zatrudnienie wykwalifikowanego menedżera na stanowisko szefa audytu wewnętrznego. Firma ma rok na zgromadzenie wymaganego kapitału.

Obawy o bezpieczeństwo narodowe

W piśmie zatwierdzającym OCC zauważył, że wpłynęły do niego zastrzeżenia dotyczące niektórych inwestorów World Liberty Financial. Chodzi o mniejszościowych akcjonariuszy spółki pochodzących spoza USA. OCC dodał, że otrzymał do wglądu tzw. "umowy o biernym inwestowaniu" (passivity agreements) od kilku inwestorów - w tym zagranicznych - którzy zobowiązali się, że nie będą próbowali przejąć kontroli ani wpływać na decyzje i operacje banku. Wśród sygnatariuszy tych porozumień znalazł się syn prezydenta, Eric Trump, występujący jako prezes podmiotu inwestycyjnego powiązanego z rodziną Trumpów.

W lutym dwaj senatorowie z Komisji Bankowej z ramienia Demokratów zwrócili się do sekretarza skarbu w gabinecie Trumpa z żądaniem zbadania potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. Żądanie to miało związek z doniesieniami o zakupie za 500 mln dolarów udziałów w World Liberty Financial przez inwestora powiązanego z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

OCC jest agendą Departamentu Skarbu i w przeciwieństwie do wielu innych regulatorów finansowych nie posiada ponadpartyjnego zarządu. Demokraci ocenili, że przyznanie licencji firmie World Liberty rodziłoby poważny konflikt interesów. Podczas lutowego przesłuchania w Kongresie wywierali presję na szefa OCC Jonathana Goulda, aby udostępnił pełną, nieutajnioną wersję wniosku spółki. Wersja jawna nie zawierała bowiem szczegółów dotyczących struktury kapitałowej ani planów biznesowych.

W piśmie zatwierdzającym OCC oświadczył, że Gould i pracownicy urzędu "działali w sposób zgodny ze swoimi ustawowymi i etycznymi obowiązkami", dodając, że wniosek został przeanalizowany przez urzędników służby cywilnej, a sam bank będzie nadzorowany przez niezależnych kontrolerów.

Kryptowaluta rodziny Trumpów

World Liberty to najbardziej znane przedsięwzięcie z katalogu projektów kryptowalutowych rodziny Trumpów. Wizją firmy - według jej własnych deklaracji - jest demokratyzacja finansów poprzez umożliwienie nieskrępowanego omijania tradycyjnego systemu bankowego, który Trumpowie określają jako restrykcyjny i niesprawiedliwy.

World Liberty promuje stablecoina USD1 jako swój sztandarowy produkt. Stablecoin ma stanowić bezpieczne aktywo oparte na dolarze amerykańskim, otwierające dostęp do produktów finansowych w technologii blockchain. Wartość USD1 szybko wzrosła od momentu ogłoszenia projektu w marcu 2025 roku. Obecnie jest to czwarty co do wielkości stablecoin pod względem kapitalizacji rynkowej, wyceniany na około 4 miliardy dolarów.

Według szacunków agencji Reuters do końca czerwca rodzina Trumpów zarobiła na stablecoinie USD1 około 50 milionów dolarów. Łącznie, do kwietnia tego roku, z World Liberty Financial do kieszeni prezydenta USA i jego rodziny trafiło ponad 1,6 miliarda dolarów.

Źródło: Reuters
Zobacz także: