Białystok

Białystok

Aukcja Pride of Poland odbędzie się w Janowie Podlaskim w sierpniu - zapowiedział podczas środowej konferencji Tomasz Chalimoniuk, prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych. Wydarzenie i jego organizacja stało pod znakiem zapytania ze względu na pandemię COVID-19. Podczas konferencji profesorowie z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego odnieśli się również do sytuacji koni w stadninie.

Worek z ludzkimi szczątkami wydobyli nurkowie, którzy po raz kolejny sprawdzili Jezioro Dywickie koło Olsztyna. Szukali szczątków Joanny Gibner, która zaginęła 24 lata temu. Według matki ofiary znalezione fragmenty ubrań mogą należeć do jej córki. - Wśród przedmiotów, które udało się znaleźć, są między innymi okulary. Na ten moment można powiedzieć, że podobne okulary nosiła Joanna Gibner - informuje prokurator Arkadiusz Szulc.

Posłanki Koalicji Obywatelskiej Joanna Kluzik-Rostkowska i Dorota Niedziela zwracają uwagę na fatalne warunki, w jakich znajdują się konie ze stadniny w Janowie Podlaskim. - Okazało się, że one nie miały wymienianej ściółki w boksach przez pięć miesięcy. To jest rzecz, którą przeciętnie robi się w stajni raz w tygodniu - powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Joanna Kluzik-Rostkowska. Z kolei Karolina Wajda z Akademii Sztuki Jeździeckiej podkreślała, że "żeby prowadzić stadninę, potrzebne jest poświęcenie, oddanie i miłość do tych zwierząt".

Minister środowiska odwołał w środę ze stanowiska w trybie natychmiastowym dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego Andrzeja Grygoruka. Sprawował on swoją funkcję przez 3,5 roku. Rzecznik resortu Michał Gzowski poinformował, że decyzja została podjęta "po szczegółowej analizie wyników kontroli i audytu przeciwpożarowego" oraz "przekrojowej ocenie działalności zarządczej".

Ola, Łukasz, Malwinka, Ania, Patryk, Kamil i jeszcze kilkoro dzieci. Wszystkie zniknęły nagle, lata temu. Niektóre bez śladu, jakby rozpłynęły się w powietrzu. Po innych, jak po dziesięcioletnim Mateuszu spod Zamościa, pozostają poszlaki i strzępki informacji - niestety zbyt chaotyczne i niezrozumiałe, żeby wyłonił się z nich spójny obraz tego, co działo się tuż przed zniknięciem. Chociaż dla niemal wszystkich te historie od dawna są już historią, to rodziny ciągle wierzą, że poznają prawdę. A policjanci - jak deklarują - nie przestają szukać.