Zdrowie psychiczne coraz ważniejsze dla Polaków. Więcej L4, więcej otwartości

kobieta smutek depresja AdobeStock_253059153
Kiedy najczęściej zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy wypaleni zawodowo? "Musi być ten punkt kulminacyjny"
Źródło: TVN24
Z danych ZUS wynika, że coraz więcej osób sięga po zwolnienie lekarskie nie z powodu przeziębienia czy urazu, lecz z powodu przeciążenia, wypalenia zawodowego i silnego stresu. - Rozpoczyna się często od zniechęcenia, mniejszego zaangażowania i braku skupienia - wskazuje dr Agnieszka Czerw, psycholożka pracy z Uniwersytetu SWPS.
Kluczowe fakty:
  • W 2025 roku zarejestrowano 27,5 miliona zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy, co przełożyło się na 290,5 miliona dni absencji.
  • Wzrost liczby zwolnień związanych ze zdrowiem psychicznym wynika ze zwiększającej się świadomości społecznej i otwartości na ten temat, uważają eksperci.
  • Zmieniają się priorytety młodych ludzi, którzy nie przywiązują już takiej wagi do aspektów materialnych jak pokolenie ich rodziców. Co się dla nich liczy?
  • Najczęściej wystawiane zaświadczenia lekarskie dotyczą reakcji na ciężki stres, zaburzeń adaptacyjnych, epizodów depresyjnych oraz zaburzeń lękowych.

Polacy coraz dłużej przebywają na zwolnieniach lekarskich, wynika z ostatnich danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W 2025 r. zarejestrowano 27,5 miliona zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy, co przełożyło się na 290,5 miliona dni absencji. To o pół miliona dni więcej niż rok wcześniej i o 8 milionów dni więcej niż w 2021 r.

Wzrost liczby wydawanych zaświadczeń lekarskich ze względu na zdrowie psychiczne związany jest przede wszystkim ze zwiększającą się świadomością społeczeństwa w obszarze zdrowia psychicznego - ocenia dr hab. Sylwiusz Retowski z Uniwersytetu SWPS, specjalista w zakresie psychologii pracy. Pod tym względem Polska nie wyróżnia się na tle innych krajów Unii Europejskiej. - Moim zdaniem świadczy to raczej o tym, że ludzie zwracają coraz większą uwagę na takie problemy, które dawniej wstydziliby się ujawniać - tłumaczy.

Jak zaczyna się kryzys psychiczny?

Jako przyczynę absencji chorobowej ZUS coraz częściej wskazuje się m.in. wypalenie zawodowe, przeważnie wynikające z nadmiernego obciążenia obowiązkami, brakiem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz złymi relacjami w miejscu pracy. Psycholożka pracy dr Agnieszka Czerw z Uniwersytetu SWPS wyjaśnia, że kryzys psychiczny związany z pracą rozwija się stopniowo. - Rozpoczyna się często od zniechęcenia, mniejszego zaangażowania, braku skupienia, popełniania drobnych błędów, a kończy na poważniejszych stanach związanych nawet z lękiem przed pracą - wskazuje ekspertka.

Jak zauważa, objawy wypalenia zawodowego to także brak poczucia kompetencji do zadań, z którymi pracownik wcześniej nie miał żadnych problemów. Według psycholożki najczęstszą przyczyną takiego stanu emocjonalnego jest przeciążenie pracą - realizowanie zbyt wielu zadań w zbyt w krótkim czasie.

- Trzeba jednocześnie pamiętać, że ludzie mają różny próg wytrzymałości i różny sposób interpretacji sytuacji. Kolejne nowe zadania dla jednej osoby może oznaczać nowe wyzwanie, a dla drugiej nadmierne obciążenie. Dlatego jako pracownicy powinniśmy być wrażliwi na różne sygnały, które płyną z naszego ciała czy z naszej psychiki i odpowiednio wcześnie na nie reagować na przykład poprzez odmówienie podjęcia się nowego zadania - zaznacza dr Agnieszka Czerw. Jej zdaniem ważne w takiej sytuacji jest, by przyjrzeć się, co takiego się zmieniło w perspektywie czasu, że np. pojawiły się kłopoty ze snem, zdenerwowanie czy nadwrażliwość.

Psycholożka zwraca też uwagę, że bardzo często "ludzie zabierają pracę ze sobą w głowie". - O tym będzie decydować postawa wobec pracy - to, czy moja tożsamość jest bardziej zbudowana na tym, kim jestem zawodowo czy kim jestem prywatnie. Jeśli na dodatek będę czuć się zagrożona w pracy, będę miała tendencję do tego, żeby wchodzić w tryb bycia zawsze dostępną. To jest odpowiadanie na maile wieczorem, odbieranie telefonów służbowych w czasie wolnym. Dla własnego komfortu psychicznego dobrze mieć atrakcyjne, dosyć intensywne życie prywatne, które motywuje nas do odcięcia się od pracy - mówi dr Czerw.

Ekspertka podkreśla, że za zdrowie pracowników odpowiedzialna jest także firma, a jej rolą jest zbudowanie bezpiecznego środowiska pracy. - To takie miejsce, w którym pracownik wie, że nic złego go nie spotka, na przykład gdy stawia granicę między swoim czasem prywatnym a zawodowym - uważa dr Czerw.

Ważna rola pracodawcy

Według psycholożki, menadżerowie powinni mieć świadomość, że "pracownik ma swój poziom wytrzymałości, zarówno fizycznej jak i psychicznej" i pracodawca powinien stworzyć takie warunki, by pracownicy nie tylko czuli się dobrze w pracy, ale też widzieli jej sens. Według ekspertki ważne są także systemowe rozwiązania, jak ułatwienia w dostępie do psychologa czy psychiatry w ramach pakietów medycznych, psychoedukacja w organizacji, ale też szukanie rozwiązań, które będą odciążać pracowników.

W odcięciu od nadmiaru bodźców może pomóc praca zdalna lub hybrydowa. Jak zauważyła, ekspertka ma ona jednak swoje wady. - Praca zdalna może być postrzegana, jako możliwość odetchnięcia, szczególnie gdy w firmie jest trudno wykonać zadania, bo ciągle ktoś rozprasza, ciągle ktoś rozmawia. Praca w domu daje poczucie większej autonomii w tym, co i kiedy robię - wskazuje dr Czerw.

Jednak praca zdalna stwarza ryzyko zacierania się granic między życiem zawodowym a prywatnym. Inne zagrożenie dotyczy tzw. samotności ekranowej, bo pracujący tylko zdalnie są pozbawieni kontaktu społecznego, szczególnie jeśli mieszkają sami. Dlatego - według ekspertki - potrzebne jest mentalne odcięcie się od pracy w czasie wolnym. - O wiele łatwiej jest to zrobić, gdy pracujemy poza domem. Chodzi o samo fizyczne przemieszczenie się, zamknięcie tych symbolicznych drzwi za sobą. Mózg przestawia się na inne zadania - jadę na zakupy, po dziecko, do domu, żeby coś zrobić - wskazała dr Czerw.

Młodzi ludzie chcą po prostu dobrze żyć

Dr hab. Sylwiusz Retowski z Uniwersytetu SWPS zaznacza, że przez wiele pokoleń Polacy byli przyzwyczajeni do znoszenia bardzo trudnych warunków pracy. Pokolenia te, jak mówi, zwracały wtedy większą uwagę na materialne atrybuty sukcesu.

Obecnie obserwujemy zmieniające się podejście pracowników. Dążą oni bowiem w coraz większym stopniu do tego, żeby po prostu żyć dobrze, niekoniecznie w kontekście finansów, lecz pod względem jakości życia. Wykładowca SWPS dodaje, że taką zmianę priorytetów widzi też wśród swoich studentów. Wyjaśnił, że młodzi ludzie są obecnie bardzo wyczuleni na kwestie związane z jakością życia i sygnalizują, że jest to dla nich ważne.

Zapytany o to, czy młodzi ludzie odczuwają presję ze strony osób ze starszych pokoleń, dr hab. Retowski ocenia, że to właśnie młodzi są często w sytuacji nieporównywalnie trudniejszej od tych, którzy wchodzili na rynek pracy jeszcze 20-30 lat temu.

Specjalista wyjaśnia, że dawniej takie osoby miały zdecydowanie bardziej ograniczoną pulę możliwości realizowania się. Teraz jest ich znacznie więcej, od wyjazdów na zagraniczne uczelnie po możliwości zarabiania w sieci. - Trudno jest dokonywać wyborów życiowych w takim natłoku różnych propozycji. Aspiracje młodych ludzi są też w dużym stopniu stymulowane przez media społecznościowe - zaznacza.

Stres na pierwszym miejscu

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu głównym wyzwaniem na rynku pracy dla ludzi pracujących zawodowo były te związane z fizycznymi wymaganiami pracy. - Obecnie wśród pracowników dominują dwa rodzaje przeciążeń, z którymi się mierzą: poznawcze i emocjonalne. Pierwsze z nich związane jest z przeciążeniem informacyjnym. Drugie - m.in. z koniecznością kontrolowania negatywnych emocji w miejscu pracy czy czasami wymuszania pewnych reakcji emocjonalnych - dodaje dr hab. Retowski.

Zdaniem eksperta, choć pracownicy często dbają o swoje zdrowie psychiczne, należy pamiętać, że ich indywidualne działania nie zmienią raczej środowiska pracy. Poprawę w tym obszarze mogą przynieść przede wszystkim działania podejmowane na poziomie zespołu czy też całej organizacji.

Z raportu ZUS pt. "Absencja chorobowa w 2023 roku" wynika, że zaświadczenia lekarskie z tytułu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania najczęściej wystawiane były w związku z: reakcją na ciężki stres i zaburzeniami adaptacyjnymi (36,7 proc. zaświadczeń z tytułu zaburzeń psychicznych), epizodem depresyjnym (17,2 proc.), zaburzeniami depresyjnymi nawracającymi (8,4 proc.), innymi zaburzeniami lękowymi (18,6 proc.), zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania spowodowanymi użyciem alkoholu (4,0 proc.).

Czytaj także: