SPD, Zieloni oraz Lewica oświadczyły w komunikatach opublikowanych na portalach społecznościowych, że "X w ostatnich latach pogrążył się w chaosie".
Musk we wpisie niemieckiej lewicy
"Debaty polityczne opierają się na dialogu oraz docieraniu do ludzi i informowaniu ich" - czytamy na koncie SPD, współtworzącej niemiecki rząd, na Facebooku. "Nie chcemy już wspierać platformy takiej jak X, która promuje treści prawicowo-populistyczne, mowę nienawiści i dezinformację" - dodano.
Do wpisu dołączono zdjęcie Muska stojącego przy mównicy, unoszącego prawą rękę w geście przypominającym nazistowski salut.
Hasztag #WirVerlassenX (#OpuszczamyX), użyty przez wszystkie trzy partie, znalazł się w poniedziałek wśród najpopularniejszych w Niemczech.
Kontrowersje wokół platformy Muska
Podczas przemówienia wygłoszonego na wiecu w Waszyngtonie 20 stycznia 2025 roku, w dniu zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta USA, Elon Musk dziękował Amerykanom za umożliwienie Trumpowi powrotu do Białego Domu, po czym dwukrotnie uderzył się prawą dłonią w lewą pierś i wyprostował ramię z otwartą dłonią.
Od przejęcia X (wówczas Twittera) przez Muska w 2022 roku wielu polityków, celebrytów i firm zrezygnowało z korzystania z serwisu, wzrosła też liczba skarg na zmiany w funkcjonowaniu platformy pod jego kierownictwem, w tym dezinformację i mowę nienawiści. Musk odpiera zarzuty, przekonując, że broni wolności słowa i ogranicza cenzurę.
W Niemczech wielu czołowych polityków i urzędników, na czele z kanclerzem Friedrichem Merzem, regularnie publikuje na X. Jednym z celów inicjatywy lewicowych partii jest wywołanie fali odejść z serwisu także wśród najważniejszych niemieckich decydentów.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Henry Franklin/Shutterstock