Serce dla 13-letniego Tymka. Kto może zostać dawcą?

Szpital operacja blok operacyjny
13-letni Tymek czeka na przeszczep serca. Rodzice apelują o rozmowę o transplantacji
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Historia 13-letniego Tymka, który pilnie potrzebuje przeszczepu serca, budzi pytania o problemy związane z transplantologią. Rodzice chłopca apelują o świadomość na ten temat i przypominają, że jeden dawca może uratować życie nawet siedmiu osób. Kto może nim zostać i czy potrzebna jest zgoda?

Ten tekst ukazał się 25 sierpnia. Tymek zmarł 26 sierpnia.

Jest pierwszy na liście pilnie oczekujących na przeszczep. Żyje dzięki ECMO - maszynie, która zastępuje jego układ krążenia. Sytuację Tymona Pluszkiewicza, 13-latka z Katowic, który urodził się z zespołem niedorozwoju lewego serca, opisaliśmy w niedzielę w tvn24.pl.

Rodzice chłopca walczą z czasem i apelują o świadomość w zakresie transplantologii, przypominając, że jeden dawca może uratować życie nawet siedmiu osób.

Apel rodziców Tymka

Transplantacja jest dla wielu ciężko chorych pacjentów szansą na przedłużenie lub uratowanie życia. Polega na pobraniu narządu, tkanki lub komórek od dawcy i wszczepieniu ich do organizmu biorcy, aby przywrócić niektóre funkcje jego ciała. Jak wskazują eksperci na stronie resortu zdrowia, do przeszczepienia mogą zostać pobrane między innymi serce, płuca, nerki, wątroba i trzustka.

Jednym z problemów transplantologii pozostaje jednak lęk przed podejmowaniem rozmowy z rodziną osoby zmarłej. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w których śmierć następuje nagle, a bliscy są w szoku. - Jeszcze do niedawna zdarzało się, że lekarze bali się poruszać ten temat ze zrozpaczoną rodziną. Czasami inicjatywa wychodziła wręcz od samych rodziców, którzy pytali, czy można nadać tej śmierci sens, aby część ich dziecka żyła dalej i uratowała inne dzieci - relacjonowała w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Zuzanna Kuffel, dziennikarka tvn24.pl, która jako pierwsza opisała historię 13-letniego pacjenta.

Rodzice Tymka wystąpili z apelem skierowanym zarówno do lekarzy, jak i całego społeczeństwa. - Nie jest to zbiórka pieniędzy ani prośba o wskazanie Tymka jako biorcy konkretnego narządu. To apel o wrażliwość, świadomość i odwagę lekarzy. O to, żeby proponowali rodzinom, które mierzą się z ogromną tragedią i utratą bliskiej osoby, także dziecka, rozmowę o możliwości pobrania narządów - mówiła Zuzanna Kuffel.

Liczy się nie tyle wiek, co waga

Czy 13-letni Tymek może otrzymać serce od osoby dorosłej? - Może otrzymać serce zarówno od dorosłego, jak i od kogoś w jego wieku, ale liczy się przede wszystkim rozmiar i masa ciała - mówiła Zuzanna Kuffel. Jak tłumaczyła dziennikarka, w przypadku przeszczepu dla Tymka, serce może być troszeczkę większe, bo ono będzie dwukomorowe, a teraz chłopiec ma jednokomorowe.

- Profesor Mariusz Kuśmierczyk, kardiochirurg i transplantolog, mówił mi o takich widełkach: pacjent waży 40 kilogramów, dawca może ważyć 60 kilogramów. Ale nie jest tak, że nie ma żadnych ograniczeń. Pewnie takiemu chłopcu byłoby trudno przeszczepić serce od dawcy, który waży 120 kilogramów - zaznaczyła.

Nie ma innej metody

Obecnie stan 13-latka jest krytyczny. Na planową listę oczekujących na przeszczep został wpisany w lipcu br. - Miał spokojnie czekać na ten przeszczep w domu. Żeby wydłużyć czas oczekiwania, lekarze wykonali cewnikowanie serca i chcieli przeprowadzić jeszcze zabieg, który dałby mu dodatkowy czas. Ale po różnych operacjach i przez wrodzoną wadę, jego serce i organizm są już na tyle kruche, że niestety doszło do powikłań - mówiła Kuffel.

Jak wyjaśniała, na ECMO - sztucznym płuco-sercu - własne serce Tymka "odpoczywa". - Nie ma innej możliwości mechanicznego wspomagania krążenia, którą można byłoby u niego zastosować. Maksymalnie są to cztery tygodnie, ale cztery tygodnie to naprawdę długo. Jeżeli to serce się nie znajdzie, on po prostu nie przeżyje - opisywała dziennikarka.

Tymek został podłączony do wspomnianego urządzenia 20 sierpnia.

O przydzieleniu narządu decydują procedury transplantacyjne oraz kryteria medyczne, między innymi zgodność biologiczna, pilność przeszczepu i sytuacja pacjentów znajdujących się na liście oczekujących. Proces koordynuje Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne do Spraw Transplantacji "Poltransplant", podlegające Ministrowi Zdrowia.

Inne zasady dotyczą niektórych przeszczepów od żywych dawców. W określonych prawem sytuacjach możliwe jest na przykład oddanie nerki osobie bliskiej.

Taka rozmowa może mieć kluczowe znaczenie

- Śmierć nie jest komfortowym tematem i w wielu domach się od niego ucieka. Warto jednak powiedzieć bliskim: taka jest moja wola. Jeżeli zostanie u mnie stwierdzona śmierć mózgu, chcę, żeby moje narządy podarowały komuś życie - mówiła dziennikarka tvn24.pl.

Taka rozmowa może mieć kluczowe znaczenie w momencie, gdy rodzina staje wobec nagłej tragedii i musi zmierzyć się z pytaniem o pobranie narządów. - Pacjent nie ma na to żadnego wpływu. Nawet najlepsi chirurdzy transplantolodzy nie będą mogli pomóc, jeżeli nie pojawi się narząd - zaznaczyła.

Przeszczep nie oznacza końca leczenia. Biorcy muszą między innymi przyjmować leki immunosupresyjne, które zapobiegają odrzuceniu narządu. Transplantacja może jednak dać im szansę na dalsze życie.

Kto może zostać dawcą narządów?

Jak czytamy na pacjent.gov.pl, w Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody. Oznacza to, że osoba pełnoletnia nie musi zgłaszać, że chce po śmierci przekazać narządy pacjentom oczekującym na przeszczep. Wiele osób dodatkowo rejestruje się w bazach dawców prowadzonych przez organizacje pozarządowe, a także nosi bransoletki lub karty dawcy potwierdzające ich wolę.

Jednak w praktyce decyzja rodziny ma ogromny wpływ na realizację tej procedury. Dlatego, jak wskazują eksperci (oraz rodzice Tymka) wciąż też ważna jest edukacja w tym zakresie.

Zgodnie z polskim prawem przed pobraniem narządów od osoby małoletniej lekarze muszą uzyskać zgodę rodziców lub opiekunów prawnych. Narządy nie mogą zostać pobrane także wtedy, gdy sprzeciw wyrazi samodzielnie osoba małoletnia powyżej szesnastego roku życia.

Brak zgody na przeszczepianie organów innych można zgłosić między innymi w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów.

Ze statystyk Poltransplantu wynika, że w lipcu br. dawców zgłoszonych było 87, rzeczywistych - 62. Od początku roku dokonano 173 przeszczepień narządów pobranych od zmarłych dawców.

Gdzie szukać informacji?

Wiedzę o transplantacji upowszechniają instytucje publiczne i organizacje pozarządowe za pomocą kampanii oraz programów zdrowotnych. Jednym z przykładów jest Narodowy Program Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej, którego główne założenia obejmują promowanie transplantologii, edukację personelu medycznego oraz wsparcie szpitali, banków tkanek i komórek, a także medycznych laboratoriów diagnostycznych.

Na rzecz zwiększenia liczby przeszczepów działa również Fundacja Serce Anielki, która współpracuje z Narodowym Funduszem Zdrowia w ramach Forum Organizacji Pacjentów. Fundacja upowszechnia wiedzę o transplantacji u dzieci, wspiera rodziny oczekujące na przeszczep oraz te, które straciły dziecko.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: