Jak przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, śląski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej doprowadził do skutecznej ekstradycji z Czech Dariusza N., powiązanego ze środowiskiem pseudokibiców Górnika Zabrze - "Torcidy".
"Nie ma bezkarności dla zorganizowanej przestępczości" - napisał w czwartek w serwisie X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. "Nie zwalniamy tempa" - dodał.
Mężczyzna usłyszał poważne zarzuty. Obejmują udział w zbrojnej grupie przestępczej, zabójstwo popełnione ze szczególnym okrucieństwem, a także obrót znacznymi ilościami środków odurzających. Z najnowszych informacji wynika, że w aktach sprawy śledczy udokumentowali obrót około 20 kilogramami narkotyków.
Sąd w pełni przychylił się do wniosku prokuratury i zadecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
Zabójstwo i porwanie
Przed Sądem Okręgowym w Katowicach Dariusz N. odpowiada za zabójstwo 19-letniego Dominika - byłego piłkarza GKS Katowice. W pierwszym procesie został za to skazany na 25 lat więzienia, jednak Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił tamten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Dominik zginął w sierpniu 2016 roku podczas bójki w pobliżu dworca kolejowego w Katowicach. Według ustaleń śledztwa, Dariusz N. śmiertelnie ugodził wtedy nożem 19-latka, ranił także jego ojca.
Po zabójstwie N. ukrywał się przez kilkanaście miesięcy za granicą. Został zatrzymany w październiku 2017 roku w Katalonii, a w kolejnym roku został przetransportowany do Polski, gdzie usłyszał zarzuty i został aresztowany. Nie przyznał się do winy. W 2019 roku rozpoczął się jego proces. W listopadzie 2023 roku opuścił areszt po wpłacie poręczenia majątkowego i w procesie odpowiadał z wolnej stopy.
Nazwisko N. pojawiło się także w innej sprawie - zabójstwa 34-letniego Marka K. z Katowic. Mężczyzna ten został porwany we wrześniu 2025 roku. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, sprawcy wywabili go z mieszkania, skrępowali i wepchnęli do samochodu. Ciało Marka K. znaleziono pod koniec listopada 2025 roku na cmentarzu niedaleko Radomska (Łódzkie). Zostało wrzucone do grobu starszej kobiety.
Po tamtej zbrodni N. ponownie wyjechał z kraju. Został zatrzymany w Ostrawie w październiku 2025 roku pod zarzutem porwania K. Według nieoficjalnych informacji ze śledztwa tłem porwania był konflikt w środowisku pseudokibiców, z którym Marek K. był związany.
Akcja służb przeciwko pseudokibicom
Zatrzymany Dariusz N. wywodzi się ze struktur "Torcidy". To znana grupa kibicowska i duża zorganizowana społeczność skupiona wokół Górnika Zabrze. Służby od dłuższego czasu intensywnie rozpracowują kryminalne powiązania wewnątrz tego środowiska.
Jak wynika z ustaleń, sprawa ekstradowanego z Czech mężczyzny to zaledwie fragment szerszej ofensywy organów ścigania. Równolegle, w innym śledztwie dotyczącym przestępczej działalności członków "Torcidy", sąd przychylił się do wniosku prokuratora i również zastosował izolacyjny, trzymiesięczny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.