Pseudokibic ekstradowany z Czech. W Polsce usłyszał poważne zarzuty

Policja Polska
Zatrzymano sześciu pseudokibiców, którzy mieli być częścią "Torcidy". Materiał z grudnia 2025 roku
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Polskim organom ścigania udało się doprowadzić do ekstradycji Dariusza N., związanego ze środowiskiem pseudokibiców śląskiej "Torcidy". Usłyszał poważne zarzuty.

Jak przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, śląski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej doprowadził do skutecznej ekstradycji z Czech Dariusza N., powiązanego ze środowiskiem pseudokibiców Górnika Zabrze - "Torcidy".

"Nie ma bezkarności dla zorganizowanej przestępczości" - napisał w czwartek w serwisie X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. "Nie zwalniamy tempa" - dodał.

Mężczyzna usłyszał poważne zarzuty. Obejmują udział w zbrojnej grupie przestępczej, zabójstwo popełnione ze szczególnym okrucieństwem, a także obrót znacznymi ilościami środków odurzających. Z najnowszych informacji wynika, że w aktach sprawy śledczy udokumentowali obrót około 20 kilogramami narkotyków.

Sąd w pełni przychylił się do wniosku prokuratury i zadecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Zabójstwo i porwanie

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach Dariusz N. odpowiada za zabójstwo 19-letniego Dominika - byłego piłkarza GKS Katowice. W pierwszym procesie został za to skazany na 25 lat więzienia, jednak Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił tamten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Dominik zginął w sierpniu 2016 roku podczas bójki w pobliżu dworca kolejowego w Katowicach. Według ustaleń śledztwa, Dariusz N. śmiertelnie ugodził wtedy nożem 19-latka, ranił także jego ojca.

Po zabójstwie N. ukrywał się przez kilkanaście miesięcy za granicą. Został zatrzymany w październiku 2017 roku w Katalonii, a w kolejnym roku został przetransportowany do Polski, gdzie usłyszał zarzuty i został aresztowany. Nie przyznał się do winy. W 2019 roku rozpoczął się jego proces. W listopadzie 2023 roku opuścił areszt po wpłacie poręczenia majątkowego i w procesie odpowiadał z wolnej stopy.

Nazwisko N. pojawiło się także w innej sprawie - zabójstwa 34-letniego Marka K. z Katowic. Mężczyzna ten został porwany we wrześniu 2025 roku. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, sprawcy wywabili go z mieszkania, skrępowali i wepchnęli do samochodu. Ciało Marka K. znaleziono pod koniec listopada 2025 roku na cmentarzu niedaleko Radomska (Łódzkie). Zostało wrzucone do grobu starszej kobiety.

Po tamtej zbrodni N. ponownie wyjechał z kraju. Został zatrzymany w Ostrawie w październiku 2025 roku pod zarzutem porwania K. Według nieoficjalnych informacji ze śledztwa tłem porwania był konflikt w środowisku pseudokibiców, z którym Marek K. był związany.

Akcja służb przeciwko pseudokibicom

Zatrzymany Dariusz N. wywodzi się ze struktur "Torcidy". To znana grupa kibicowska i duża zorganizowana społeczność skupiona wokół Górnika Zabrze. Służby od dłuższego czasu intensywnie rozpracowują kryminalne powiązania wewnątrz tego środowiska.

Jak wynika z ustaleń, sprawa ekstradowanego z Czech mężczyzny to zaledwie fragment szerszej ofensywy organów ścigania. Równolegle, w innym śledztwie dotyczącym przestępczej działalności członków "Torcidy", sąd przychylił się do wniosku prokuratora i również zastosował izolacyjny, trzymiesięczny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: