Szpitale ujawnią oferty i stawki. Resort zdrowia szykuje nowe przepisy

Lekarze korzystają z kalkulatora opłat za usługi, aby zaoszczędzić pieniądze na ubezpieczeniu zdrowotnym i kosztach leków
Sobierańska-Grenda o zmianach w systemie ochrony zdrowia. "Chcę dziś wysłać jasny sygnał"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Szpitale i przychodnie mające podpisany kontrakt z NFZ będą musiały ujawniać szczegóły konkursów na świadczenia zdrowotne, w tym oferty, proponowane stawki oraz dane oferentów. Takie są założenia projektu ustawy, nad którym pracuje Ministerstwo Zdrowia. Nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość wydatkowania publicznych pieniędzy i ograniczyć nieprawidłowości przy wyborze podwykonawców. Założenia znamy, a kiedy projekt ustawy ujrzy światło dzienne?

Projektowana ustawa dotyczy głównie konkursów na realizowanie świadczeń zdrowotnych przez podwykonawców. Są nimi zarówno podmioty wykonujące działalność leczniczą (w tym np. spółki medyczne, szpitale, przychodnie), jak i osoby posiadające kwalifikacje w określonej dziedzinie medycyny.

Kogo obejmie projektowana ustawa?

Zgodnie z założeniami projektu, szpitale i przychodnie udzielające świadczeń w ramach NFZ będą miały obowiązek ujawniania informacji o konkursach, a także o ofertach, które wpłynęły - w tym o cenach lub kosztach w nich zawartych. Jawne mają być także nazwy podmiotów czy też osób zgłaszających się do konkursów. Informacje te mają być publikowane na stronach internetowych podmiotów medycznych NFZ oraz przekazywane przez centrum e-zdrowia.

Projektowana zmiana nakłada także obowiązek publikowania informacji o konkursach, w których wyłoniono przyjmującego zamówienie, ale nie została zawarta umowa. Powyższe wymogi mają dotyczyć wszystkich podmiotów, które mają umowy z NFZ.

Dodatkowy obowiązek ma być nałożony na szpitale mające kontrakty z NFZ, ale które są spółkami. Te jednostki będą musiały na swojej stronie internetowej zamieścić informacje o tym, z kim umowa została zawarta. Ma to być imię i nazwisko lub nazwa firmy.

SPZOZ-y już są w Centralnym Rejestrze Umów

Takich informacji nie będą musiały natomiast publikować samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SPZOZ-y), a to dlatego, że obejmuje je ustawa o Centralnym Rejestrze Umów. Zgodnie z nią od 1 lipca wszystkie jednostki sektora finansów publicznych (którymi są SPZOZ-y) mają obowiązek publikowania umów na stronie przygotowanej do tego celu przez resort finansów. W CRU nie ma natomiast informacji o umowach zawartych przed 1 lipca ani o umowach aneksowanych.

CRU nie obejmuje szpitali, które są spółkami, gdyż spółki nie są jednostkami sektora finansów publicznych, stąd planowane jest nałożenie na nie szerszych obowiązków, co ma zrównać spółki z SPZOZ-ami w zakresie jawności umów.

Chodzi o jawność przepływów w publicznej ochronie zdrowia

Ministerstwo Zdrowia w założeniach do projektu napisało, że planowane zmiany wynikają ze zgłaszanych nieprawidłowości dotyczących postępowań konkursowych oraz umów zawieranych na podstawie dotychczasowych przepisów. O tych planach szefowa resortu zdrowia mówiła 8 lipca podczas prezentacji pakietu zmian w ochronie zdrowia.

- Chcemy, żeby podmiot leczniczy, szpital, który pracuje w oparciu o pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, ogłaszał, za ile i na jakich zasadach zatrudnił przedsiębiorcę, który będzie świadczył usługi medyczne - informowała Sobierańska-Grenda.

Oprócz opisywanych zmian Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało w lipcu również m.in. zakaz zawierania przez szpitale finansowane z publicznych pieniędzy umów ze "spółdzielniami lekarskimi."

- Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tak zwanymi spółkami - zaznaczyła. Jako przykład wymieniła między innymi głośną w ostatnich tygodniach sprawę szpitala w Mogilnie w województwie kujawsko-pomorskim (spółka założona przez neurochirurgów dyktowała tam stawki sięgające 26 tys. złotych za godzinę i 300 tys. zł "dniówki za świadczone usługi).

Wyjaśnijmy, "spółdzielnie" czy inaczej "spółki lekarskie" to zakładane przez grupy medyków spółki, które często windowały wysokie stawki umów na zabezpieczenie usług niezbędnych szpitalowi, np. do zakontraktowania w NFZ pracy oddziału. O tym mechanizmie mówił w rozmowie z tvn24.pl Wojciech Wiśniewski z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

- Zostały powołane w celu zwiększenia siły negocjacyjnej lekarzy w rozmowach z dyrektorami szpitali. Jeśli dla placówki zagrożeniem bywa nawet odejście jednego lekarza, to co dopiero odejście na przykład pięciu lub sześciu? Jest wiele szpitali, w których spółdzielnie lekarskie doprowadziły do bardzo dużych trudności finansowych. Zasadniczo też, tam, gdzie działają spółdzielnie, mamy do czynienia również z kominami płacowymi - wyjaśniał Wiśniewski.

Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała również ograniczenia wysokości stawek godzinowych dla medyków pracujących w formule B2B, limity wydatków publicznych placówek ochrony zdrowia na wynagrodzenia, a także przyspieszenie wdrażania centralnej e-rejestracji oraz nowe narzędzie do zarządzania kolejką oczekujących na zabiegi planowe - "e-kolejkę".

Planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów projektu ustawy o jawności konkursów prowadzonych przez zakontraktowane w NFZ szpitale to trzeci kwartał tego roku. Odpowiedzialnym za jego opracowanie będzie wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.

OGLĄDAJ: Kasy chorych, NFZ i "pokaż lekarzu, co masz w garażu". Tak reformowaliśmy ochronę zdrowia
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: