- Pediatrzy alarmują, że obecnie stosowana w Polsce szczepionka przeciw pneumokokom (PCV10) nie chroni dzieci przed dominującymi w naszym kraju, antybiotykoopornymi serotypami, zwłaszcza 19A i 3.
- Eksperci apelują o aktualizację programu szczepień ochronnych (PSO) i zastąpienie obecnego preparatu szczepionką 13-, 15- lub 20-walentną, które zapewniają skuteczniejszą ochronę.
- Według ekspertów zmiana powinna wejść w życie od nowego roku. Co na to resort zdrowia?
- Więcej tekstów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.
Aktualny program szczepień ochronnych (PSO) wciąż nie jest dostosowany do danych epidemiologicznych oraz do zaleceń ekspertów - ocenia prof. Teresa Jackowska, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Jak dodaje, dotyczy to między innymi szczepienia dzieci przeciw pneumokokom - bakteriom, które wywołują tak poważne choroby, jak zapalenie płuc oraz tzw. inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP).
Zmiana "bezwzględnie konieczna"
Obecnie w programie szczepień ochronnych (PSO) dla dzieci finansowana jest szczepionka 10-walentna (w skrócie PCV10), która ma chronić przed zakażeniem dziesięcioma serotypami pneumokoków. Została ona wprowadzona do programu od stycznia 2017 r. Jednak - zdaniem ekspertów - przestała ona chronić dzieci przed serotypami, które obecnie najczęściej wywołują IChP, w tym przed serotypem 19A, który cechuje wysoka oporność na antybiotyki.
- Dane epidemiologiczne od 3-4 lat wyraźnie pokazują dynamiczny wzrost zachorowań wywołanych seroptypem 19A w grupie dzieci do piątego roku życia - podkreśla prof. Jackowska. Dlatego - jej zdaniem - "bezwzględnie konieczne" jest zastąpienie PCV10 w programie szczepień szczepionką, która może zapewnić dzieciom ochronę przed 19A. Obecnie zarejestrowane w Polsce, ale nieobjęte refundacją, są trzy takie preparaty: szczepionka 13-walentna (PCV13), 15-walentna (PCV15) oraz 20-walentna (PCV20).
Serotyp najbardziej oporny na antybiotyki
Na początku października, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Matki i Dziecka, prof. Anna Skoczyńska, kierownik Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN), przytoczyła najnowsze dane odnośnie inwazyjnych zakażeń pneumokokami w Polsce.
Wynika z nich, że najczęstszym serotypem izolowanym w Polsce u dzieci do 5. roku życia z inwazyjną chorobą pneumokokową jest właśnie serotyp 19A, który odpowiada za 30–31 proc. przypadków tej poważnej infekcji. Drugim pod względem częstości wywoływanych zakażeń jest serotyp 3.
Co ważne, serotyp 19A jest najbardziej oporny na antybiotyki. - W 2024 roku odpowiadał on za 83 procent zakażeń wywołanych przez szczepy wielolekooporne (oporne na co najmniej trzy klasy antybiotyków - red). To bardzo wysoki odsetek - wyjaśniła prof. Skoczyńska w Sejmie.
Zaznaczyła, że efektywność szczepionki PCV10 w ochronie dzieci przed ciężkimi infekcjami pneumokokowymi dramatycznie spadła. W 2016 r. szczepionka pokrywała 55 proc. serotypów odpowiedzialnych za IChP u dzieci do 5. roku życia, podczas gdy w 2024 r. było to już zaledwie 2,3 proc.
Z wyliczeń, które przedstawiła specjalistka, wynika, że przy założeniu pełnej skuteczności wprowadzenie szczepionki PCV13 obniżyłoby liczbę zakażeń pneumokokowych o 52 proc. u dzieci do 5. roku życia, wprowadzenie PCV15 - o 58,6 proc., a szczepionki 20-walentnej (PCV20) - aż o 66,7 proc.
- Ponadto, gdybyśmy zastosowali szczepionkę 13-walentną, można by zapobiec 83 procent zakażeń wywołanych przez szczepy wielolekooporne, a przy zastosowaniu PCV15 i PCV20 - aż 91,3 procent tych zakażeń - wymieniała prof. Skoczyńska. Jak dodała, w tym roku nie było zakażeń opornymi na antybiotyki szczepami, przed którymi chroni PCV10.
"Tamta szczepionka już spełniła rolę"
Obecny na posiedzeniu prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) ocenił, że szczepionka 10-walentna już spełniła swoją rolę. Jak wyjaśnił, naturalną rzeczą jest to, że szczepionka wywiera presję selekcyjną na bakterie i w efekcie jej powszechnego stosowania rośnie liczba zakażeń tymi serotypami pneumokoków, których nie ma w szczepionce, podczas gdy serotypy w niej zawarte są eliminowane.
- W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy coraz liczniejszą grupę pacjentów z bardzo ciężkimi zachorowaniami - głównie z ciężkim zapaleniem płuc z wysiękiem ropnym w opłucnej, sepsą pneumokokową, ropnym zapaleniem opon mózgowych, ropnym zapaleniem stawów - które były wywołane głównie przez serotypy 19A i 3, nieobecne w PCV10 - mówił.
Profesor Kuchar podkreślił, że sytuacja w Polsce dokładnie odzwierciedla to, co wydarzyło się w USA, gdzie w 2000 r. wprowadzono powszechne szczepienia przeciw pneumokokom szczepionką 7-walentną. Po siedmiu latach odnotowano tak duży wzrost zachorowań wywołanych serotypem 19A, że trzeba było wprowadzić szczepionkę 13-walentną.
- To sytuacja nieunikniona. Ameryka czekała 7 lat, a my czekamy już 8 lat. Wyciągajmy wnioski. Teraz jest najwyższy czas, żeby wprowadzić szczepionkę, która chroni przed serotypami 19A i 3. Jeśli tego nie zrobimy, to będzie znaczyło, że zamykamy oczy na dane epidemiologiczne - przekonywał ekspert.
Dodał, że odwlekanie decyzji może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi dla dzieci. - Inwazyjna choroba pneumokokowa, która może mieć postać zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia płuc z baketriemią czy sepsy, jest zagrożeniem życia, ale może też na całe życie pozostawić poważne powikłania, w tym neurologiczne. Pneumokokowe zapalenie płuc, nawet gdy zostanie wyleczone, może skutkować zrostami w płucach. W konsekwencji nigdy nie będą one już tak sprawne, jak przed chorobą - zaznaczył prof. Kuchar i podkreślił, że szczepionka 10-walentna jest w Europie stosowana już tylko w Polsce, w Serbii i na Malcie.
Jesteśmy jednym z krajów o najwyższej antybiotykooporności
Z kolei prof. Wojciech Feleszko z Kliniki Pneumonologii, Alergologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii WUM zwrócił uwagę, że immunoprofilaktyka zakażeń, w tym zwłaszcza szczepienia, jest najbardziej skutecznym sposobem na zapobieganie rozwojowi antybiotykoodporności bakterii.
- Polska znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji - jesteśmy jednym z krajów europejskich o najwyższym poziomie oporności na antybiotyki - tłumaczył ekspert.
Właśnie dlatego leczenie dzieci z ciężkimi infekcjami pneumokokowymi, np. z zapaleniem płuc, staje się coraz mniej skuteczne. Proces ten nie tylko jest obciążający i ryzykowny dla pacjenta, ale jest też bardzo kosztowny. W jego ocenie potrzebne są natychmiastowe działania, w tym aktualizacja kalendarza szczepień i sięgnięcie po najnowsze dostępne preparaty.
- Powinniśmy sięgnąć po szczepionki nowoczesne, takie, jakie są w innych krajach, bo odstajemy, jesteśmy w tyle peletonu, potrzebujemy wyeliminować serotyp 19A. (...) To są rozwiązania korzystne dla budżetu w dłużej perspektywie. Zabezpieczanie obywateli przed chorobami jest w interesie państwa - tłumaczył Feleszko.
Punkt odcięcia z końcem roku?
Prof. Teresa Jackowska podkreśla natomiast, że w programie szczepień powinny być wprowadzone zmiany, które zagwarantują bezpieczeństwo najmłodszych. - Co roku w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Dlatego musimy ze szczególną uwagę dbać o ich zdrowie - zaznaczyła.
Jak przypomniała, szczepionka zawierająca dominujący od kilku lat w Polsce serotyp 19A jest rekomendowana przez Zespół ds. Szczepień przy Ministerstwie Zdrowia, Polskie Towarzystwo Wakcynologii, Polskie Towarzystwo Pediatryczne oraz przez Ogólnopolski program Zwalczania Chorób Infekcyjnych.
- Polskie Towarzystwo Pediatryczne proponuje, aby data 31 grudnia tego roku stanowiła punkt odcięcia w Programie Szczepień Ochronnych na 2026 rok. Od 1 stycznia do PSO powinna być wprowadzona szczepionka, która zawiera serotyp 19A - mówi Jackowska.
Na posiedzeniu zespołu parlamentarnego Joanna Kujawa z Ministerstwa Zdrowia podkreśliła, że rekomendacje przedstawione przez ekspertów są dla ministra zdrowia kluczowe i wszelkie decyzje, które będą możliwe do zrealizowania ze środków budżetowych, zostaną zrealizowane. Zostaną one uwzględnione w projektach przepisów, które będą dalej poddawane konsultacjom.
Autorka/Autor: pwojc/zk
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Tatevik Bagdasaryan/Shutterstock