Nowa Barbie unika kontaktu wzrokowego. Dlaczego?

Lalka Barbie w spektrum autyzmu
Ekspertka o "specyficznym sposobie myślenia", który może być objawem spektrum autyzmu
Źródło: TVN24
Od 12 stycznia w sprzedaży jest nowa Barbie. Na pierwszy rzut oka niewiele różni się od innych lalek, ale lekko uciekające spojrzenie, słuchawki wyciszające i zestaw drobnych akcesoriów nie są przypadkowe. To Barbie zaprojektowana tak, by odzwierciedlać doświadczenia osób w spektrum autyzmu - i pozwolić wielu dziewczynkom zobaczyć w niej siebie.

Aż 18 miesięcy trwała praca nad nową lalką Barbie. Projekt obejmował szczegółowe konsultacje dotyczące tego, jak powinna ona wyglądać, jakie mieć ubrania i jakie akcesoria, żeby dobrze reprezentować potrzeby i doświadczenia osób autystycznych, jednocześnie nie utrwalając stereotypów. Autyzm nie ma bowiem jednego wyglądu.

Barbie w słuchawkach wyciszających

Nowa Barbie została zaprojektowana w taki sposób, aby odzwierciedlać niektóre z częstszych doświadczeń osób ze spektrum autyzmu. Ma ruchome łokcie i nadgarstki, umożliwiające wykonywanie gestów takich jak stimming, który służy regulacji emocji i układu nerwowego. Jej spojrzenie jest skierowane lekko w bok, co nawiązuje do unikania bezpośredniego kontaktu wzrokowego przez niektóre osoby w spektrum.

Lalka ma też akcesoria wspierające regulację sensoryczną i komunikację, takie jak spinner na palec, słuchawki wyciszające oraz tablet z symbolami AAC (komunikacja wspomagająca i alternatywna). Jest ubrana w luźną, fioletową sukienkę zaprojektowaną z myślą o ograniczeniu kontaktu materiału ze skórą. Ma też płaskie buty zapewniające komfort.

Lalka Barbie w spektrum autyzmu ma wyjątkowe akcesoria
Lalka Barbie w spektrum autyzmu ma wyjątkowe akcesoria
Źródło: mattel.com

Cytowana przez "The Guardian" Jolanta Lasota, prezeska organizacji Ambitious about Autism, podkreśla, że teoretycznie dowolna Barbie mogłaby być "lalką w spektrum autyzmu", ponieważ tego nie widać gołym okiem. Autyzm nie ma jednego wyglądu. "Reprezentacja jest jednak ważna, a Barbie to ikoniczna zabawka. Mamy więc nadzieję, że wiele autystycznych dzieci z dumą będzie patrzeć na to, że część ich doświadczeń została odzwierciedlona w tej lalce" - dodaje Lasota. Jak zaznacza, część dzieci i młodzieży w spektrum wstydzi się korzystać w szkole ze słuchawek wyciszających albo spinnerów. To, że nowa Barbie z nich "korzysta", może ich ośmielić.

Reprezentacja ma znaczenie

Polską ambasadorką nowej Barbie została Ewa Grzelakowska-Kostoglu, znana jako Red Lipstick Monster, jedna z bardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Zaangażowanie w ten projekt ma dla niej osobisty wymiar. Kilka lat temu otrzymała diagnozę autyzmu i ADHD, co - jak podkreśla - znacząco wpłynęło na jej życie oraz na to, jak postrzega siebie.

"Temat autyzmu jest mi bardzo bliski, bo sama dostałam diagnozę kilka lat temu i mocno przewartościowało to moje życie. Dlatego dzielę się tym tematem z moimi obserwatorami" - mówi Ewa Grzelakowska-Kostoglu. "Myślę, że reprezentacja ma ogromne znaczenie. Kiedy widzimy - nie tylko jako dzieci, ale także jako dorośli - w kulturze i przedmiotach, którymi się otaczamy, osoby do nas podobne, po prostu czujemy się ze sobą lepiej. To bardzo wpływa na samoocenę, szczególnie u młodych osób" - dodaje.

Premierę nowej Barbie w Polsce wspiera także Fundacja Jim, która skupia się na tworzenie lepszego świata dla wszystkich osób neuroatypowych, aktywnie wspierając dzieci i dorosłych w spektrum.

"Jako mama dziecka w spektrum autyzmu wiem, jak ogromne znaczenie ma moment, w którym dziecko widzi, że nie jest 'inne', że jest akceptowane takie, jakie jest. To bardzo potrzebny sygnał bezpieczeństwa i przynależności" - mówi Aleksandra Wesołowska-Sieja, rzeczniczka Fundacji Jim, mama 11-letniego chłopca w spektrum autyzmu.

Barbie od lat rozwija kolekcję Fashionistas, w której znajduje się już ponad 175 modeli lalek o różnych typach ciała, kolorach skóry, włosów i oczu, a także lalki reprezentujące m.in. osoby z zespołem Downa, osoby niewidome czy osoby z cukrzycą typu 1.

Czytaj także: