Miał odchudzać, a powoduje udary? Zbadano popularny słodzik

shutterstock_2648726687
Pandemia otyłości na świecie
Źródło: TVN24
Uważany za jedną z najzdrowszych alternatyw dla cukru, obecny w tysiącach produktów "light" - od batonów proteinowych po napoje energetyczne. Nowe badania laboratoryjne rzucają jednak cień na erytrytol. Naukowcy ostrzegają: ten powszechny słodzik może osłabiać kluczową barierę ochronną naszego mózgu, otwierając drogę do niebezpiecznych zakrzepów i udarów niedokrwiennych.
Kluczowe fakty:
  • Komórki bariery krew-mózg wystawione na działanie popularnego słodzika wykazały oznaki uszkodzeń i śmierci komórek - stwierdzili naukowcy po badaniach laboratoryjnych.
  • Osoby z wysokim poziomem erytrytolu we krwi mają prawie dwukrotnie wyższe ryzyko incydentów sercowo‑naczyniowych - wykazały z kolei badania populacyjne.
  • W jaki sposób słodzik doprowadza do tak poważnych zmian?
  • Mimo niepokojących wyników badań, erytrytol nadal posiada status substancji bezpiecznej, nadany mu przez czołowe agencje regulacyjne. Czy warto ryzykować?
  • Więcej artykułów o systemie ochrony zdrowia znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

W dobie walki z otyłością i cukrzycą, erytrytol stał się "świętym Graalem" przemysłu spożywczego. Jako alkohol cukrowy o niskiej kaloryczności, pozwala cieszyć się słodkim smakiem bez gwałtownych skoków poziomu glukozy we krwi. Jednak najnowsze doniesienia z University of Colorado sugerują, że cena za tę słodycz może być znacznie wyższa, niż przypuszczaliśmy.

Badacze odkryli, że substancja ta może bezpośrednio uderzać w system bezpieczeństwa naszego mózgu, co w konsekwencji prowadzi do zwiększonego ryzyka wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych, w tym udarów mózgu. Wyniki tych badań opublikowano na łamach czasopisma "Journal of Applied Physiology".

Bariera krew-mózg: system bezpieczeństwa w opałach

Kluczowym odkryciem amerykańskich naukowców jest wpływ erytrytolu na komórki tworzące barierę krew-mózg. Jest to niezwykle precyzyjny mechanizm obronny, który pełni rolę "strażnika" - selektywnie przepuszcza niezbędne składniki odżywcze do tkanki mózgowej, jednocześnie rygorystycznie blokując dostęp szkodliwym toksynom i patogenom.

W warunkach laboratoryjnych naukowcy poddali komórki tej bariery działaniu erytrytolu w stężeniach, jakie zazwyczaj obserwuje się w organizmie po wypiciu zaledwie jednego napoju słodzonego tym związkiem. Wyniki okazały się alarmujące: doszło do uruchomienia łańcuchowej reakcji uszkodzeń komórkowych. Proces ten sprawia, że mózg staje się znacznie bardziej podatny na powstawanie skrzepów krwi, które są główną przyczyną udarów.

Stres oksydacyjny i śmierć komórek

W jaki sposób niepozorny słodzik doprowadza do tak poważnych zmian? Badanie wykazało, że erytrytol wywołuje w organizmie zjawisko zwane stresem oksydacyjnym. Polega ono na zalewaniu komórek wysoce reaktywnymi, szkodliwymi cząsteczkami znanymi jako wolne rodniki. Co gorsza, słodzik ten działa dwutorowo: nie tylko zwiększa ilość "napastników", ale jednocześnie osłabia naturalne mechanizmy obronne organizmu, redukując poziom przeciwutleniaczy.

Ten podwójny atak drastycznie upośledza zdolność komórek bariery krew-mózg do prawidłowego funkcjonowania. W wielu przypadkach uszkodzenia były tak dotkliwe, że prowadziły do natychmiastowej śmierci komórek, co trwale osłabia ochronę najważniejszego organu w naszym ciele.

Gdy "regulator ruchu" zawodzi

Kolejnym niepokojącym aspektem działania erytrytolu jest jego wpływ na zdolność naczyń krwionośnych do regulacji przepływu krwi. Zdrowe naczynia działają jak sprawni kontrolerzy ruchu - rozszerzają się, gdy organy potrzebują więcej tlenu (np. podczas wysiłku fizycznego), i zwężają, gdy zapotrzebowanie spada.

Ta delikatna równowaga opiera się na dwóch kluczowych cząsteczkach: tlenku azotu, który odpowiada za rozluźnienie naczyń, oraz endotelinie-1, która powoduje ich skurcz. Badania wykazały, że erytrytol brutalnie zakłóca ten system: drastycznie ogranicza produkcję zbawiennego tlenku azotu, jednocześnie stymulując wytwarzanie endoteliny-1. W efekcie naczynia krwionośne pozostają w stanie niebezpiecznego, przewlekłego skurczu, co może prowadzić do niedotlenienia mózgu i pozbawienia go niezbędnych substancji odżywczych.

Blokada naturalnej ochrony przed udarem

Naukowcy wskazują, że ten brak równowagi chemicznej jest znanym sygnałem ostrzegawczym przed udarem niedokrwiennym, wywoływanym przez skrzepy blokujące przepływ krwi. Jednak erytrytol idzie o krok dalej - wydaje się sabotować wrodzone mechanizmy obronne organizmu przed zatorami.

W normalnych warunkach, gdy w naczyniu zaczyna tworzyć się skrzep, komórki uwalniają specjalną substancję - tkankowy aktywator plazminogenu (tPA). Jest to naturalny "pogromca skrzepów", który rozpuszcza blokadę, zanim ta zdąży wyrządzić trwałe szkody. Niestety, obecność erytrytolu blokuje ten ochronny mechanizm, pozwalając zakrzepom na swobodne formowanie się i sianie spustoszenia w układzie krwionośnym.

Odkrycia laboratoryjne znajdują potwierdzenie także w szeroko zakrojonych badaniach obserwacyjnych na ludziach. Analizy kohortowe obejmujące tysiące uczestników, opublikowane w 2023 roku na łamach "Nature Medicine", wykazały, że wysokie stężenie erytrytolu we krwi - mierzone w badaniach metabolomicznych i zestawiane z późniejszym występowaniem incydentów sercowo-naczyniowych - wiąże się z niemal dwukrotnie wyższym ryzykiem zawału serca lub udaru.

Pułapka "naturalności"?

Erytrytol zajmuje wyjątkowe miejsce na rynku substytutów cukru. W przeciwieństwie do sztucznych słodzików, takich jak aspartam czy sukraloza, technicznie jest on alkoholem cukrowym - związkiem naturalnie występującym w przyrodzie, który ludzki organizm wytwarza w niewielkich ilościach.

Ta klasyfikacja pomogła mu uniknąć restrykcji w najnowszych wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), które zniechęcały do stosowania sztucznych słodzików w celu kontroli masy ciała. Ponadto erytrytol jest uwielbiany przez producentów żywności, ponieważ w procesach technologicznych zachowuje się bardzo podobnie do cukru. Podczas gdy sukraloza jest ponad 300 razy słodsza od sacharozy, erytrytol zapewnia około 80 procent jej słodyczy, co ułatwia jego stosowanie w przepisach bez ryzyka uzyskania chemicznego, nienaturalnego posmaku. Dzięki temu stał się fundamentem produktów "bez cukru" i diet typu "keto".

Słodzik wciąż uznaje się za bezpieczny

Mimo niepokojących wyników badań, erytrytol nadal posiada status substancji bezpiecznej, nadany mu przez czołowe agencje regulacyjne, takie jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA).

Należy jednak pamiętać o ograniczeniach obecnych testów. Opisane eksperymenty przeprowadzano na izolowanych komórkach w naczyniach laboratoryjnych, a nie na kompletnych, żywych naczyniach krwionośnych. Naukowcy przyznają, że komórki w takich warunkach mogą zachowywać się inaczej niż wewnątrz ludzkiego ciała. Do pełnego potwierdzenia tych efektów potrzebne będą bardziej zaawansowane testy, wykorzystujące systemy typu "naczynie krwionośne na chipie", które lepiej oddają realną fizjologię człowieka.

Czy warto ryzykować?

Dla konsumentów doniesienia te stawiają trudne pytania o cenę, jaką płacimy za zastępowanie cukru. Z jednej strony słodziki takie jak erytrytol są cennym narzędziem w walce z nadwagą i profilaktyce cukrzycy, pomagając kontrolować kalorie i unikać gwałtownych wyrzutów insuliny.

Z drugiej strony - jeśli regularne spożywanie tych substancji rzeczywiście osłabia barierę krew-mózg i drastycznie zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe, to korzyści te mogą okazać się złudne i okupione ogromnym kosztem zdrowotnym. Cała sytuacja rzuca światło na szerszy problem współczesnej dietetyki: brak pełnego zrozumienia długofalowych skutków stosowania stosunkowo nowych dodatków do żywności, które stały się wszechobecne w naszej diecie.

Choć erytrytol pomaga unikać natychmiastowych negatywnych skutków nadmiaru cukru, jego destrukcyjny wpływ na system ochrony mózgu sugeruje, że częste sięganie po produkty z tym słodzikiem może po cichu i systematycznie degradować nasze zdrowie neurologiczne. W obliczu tych doniesień warto zastanowić się nad ograniczeniem substytutów cukru.

Opracowanie Agata Daniluk/ap

Czytaj także: