- Trwa drugi tydzień izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran. Zabity w nich został ajatollah Ali Chamenei. Nowym najwyższym przywódcą kraju jest syn Alego Chameneiego - Modżtaba.
- Teheran odpowiada uderzeniami w różnych krajach. Irańskie drony uderzyły między innymi na okolice mieszkalne w Bahrajnie. O atakach informowały też władze Kataru, ZEA i Arabii Saudyjskiej.
- W poniedziałek wieczorem Iran zapowiedział zwiększenie intensywności, zasięgu i siły ataków rakietowych. Iran jest przygotowany na długą wojnę ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział CNN Kamal Charazi, doradca ds. polityki zagranicznej najwyższego przywódcy Iranu.
- Z kolei prezydent USA Donald Trump ocenił, że wojna jest "praktycznie skończona", gdyż Iran nie ma już "marynarki, komunikacji i lotnictwa". Wezwał kapitanów tankowców do wykazania się większą odwagą i do żeglugi "bez strachu" przez cieśninę Ormuz.
- Z powodu trwającego konfliktu ceny amerykańskiej ropy przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od marca 2022 roku.
- W poniedziałek kolejni Polacy zostali ewakuowani wojskowymi samolotami z Bliskiego Wschodu. Tym razem do kraju wróciło 109 osób.
Korea Południowa nie może powstrzymać sił zbrojnych USA w Korei przed wywiezieniem części uzbrojenia - powiedział prezydent Lee Jae Myung, po doniesieniach o wysłaniu niektórych amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej Patriot na konflikt na Bliskim Wschodzie.
- Wydaje się, że ostatnio pojawiły się kontrowersje wokół wysyłania przez siły zbrojne USA części uzbrojenia, takiego jak baterie artyleryjskie i broń przeciwlotnicza, poza granice Korei - powiedział Lee na posiedzeniu rządu, zaznaczając, że chociaż Seul wyraził sprzeciw, nie jest w stanie stawiać żądań.
Lee powiedział również, że usunięcie części amerykańskiej broni z kraju "nie utrudnia strategii odstraszania wobec Korei Północnej", zaznaczając, że wydatki na obronę i potencjał konwencjonalny Korei Południowej znacznie przewyższają te w Korei Północnej.
Podczas konferencji prasowej w Miami prezydent USA zaznaczył, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab. Jednocześnie nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę. - Z pewnością, cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć - zadeklarował prezydent USA.
Pytany o nagrania ukazujące, że w szkołę trafiły amerykańskie pociski Tomahawk, Trump stwierdził, że "wiele krajów ma Tomahawki", w tym sam Iran.
- Nie widziałem tego, ale powiem, że Tomahawk, jedna z najpotężniejszych broni, jest sprzedawany przez nas i używany przez inne kraje - oświadczył amerykański prezydent.
"Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy w Cieśninie Ormuz, Stany Zjednoczone Ameryki uderzą w niego DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory" - ostrzegł Donald Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
"Dodatkowo, zniszczymy cele, które praktycznie uniemożliwią Iranowi odbudowę jako Narodu - śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować - ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!" - podkreślił prezydent USA.
"To dar od Stanów Zjednoczonych Ameryki dla Chin i wszystkich tych państw, które intensywnie korzystają z Cieśniny Ormuz. Mam nadzieję, że ten gest zostanie wielce doceniony" - dodał.
Irańska Straż Rewolucyjna (IRGC) oświadczyła, że to Iran "postanowi o końcu wojny" i że Teheran nie zezwoli na eksport "choćby jednego litra ropy naftowej" z regionu, jeśli ataki USA i Izraela będą kontynuowane - poinformowały państwowe media, powołując się na rzecznika IRGC.
Oświadczenie to nastąpiło po tym, jak prezydent USA Donald Trump przewidział, że wojna na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć, mimo że irańscy radykałowie zorganizowali demonstrację lojalności wobec nowego najwyższego przywódcy, Modżty Chameneiego.
Kilku senatorów Partii Demokratycznej ogłosiło, że będą nadal forsować głosowania w sprawie uprawnień wojennych, mające na celu zmusić prezydenta do uzyskania zgody Kongresu na działania w Iranie, jeśli sekretarz obrony Pete Hegseth i sekretarz stanu Marco Rubio odmówią publicznego zeznawania przed Kongresem.
- Nie sądzę, żeby byli w stanie obronić tę wojnę. Myślę, że stracą głosy w Senacie, jeśli będą musieli stanąć przed amerykańską opinią publiczną i wyjaśnić, dlaczego ceny gazu są tak wysokie, czy jesteśmy zaangażowani w zmianę reżimu, czy nie, jak zdobędą broń jądrową i materiały jądrowe bez inwazji lądowej - powiedział senator Chris Murphy.
Senator Tim Kaine, który przewodniczył poprzedniej rezolucji w sprawie uprawnień wojennych, która upadła w Senacie w zeszłym tygodniu, powiedział: "To nie jest jednorazowa decyzja. To początek czegoś, a nie koniec czegoś".
Twierdził, że rozmawiając wyłącznie z senatorami i odpowiadając na pytania w trybie tajnym, administracja "w zasadzie krępuje nas" i uniemożliwia odpowiadanie na pytania wyborców. - To niemal jak zakaz wypowiadania się, który ma nas powstrzymać przed zadawaniem tych pytań opinii publicznej - dodał Kaine.
Donald Trump stwierdził, że wiceprezydent J.D. Vance był "mniej entuzjastycznie nastawiony" do wojny z Iranem niż on, ale zaprzeczył, jakoby obaj mieli odmienne zdanie na temat ofensywy. - Powiedziałbym, że filozoficznie był trochę inny niż ja - powiedział Trump. - Myślę, że może był mniej entuzjastycznie nastawiony do wojny niż ja, ale był dość entuzjastyczny - dodał.
Trump wyraził "rozczarowanie" faktem, że Iran mianował syna ajatollaha Alego Chameneiego, Modżtabę Chameneiego, na kolejnego najwyższego przywódcę, ale powstrzymał się od stwierdzenia, czy chce go usunąć. - Uważamy, że doprowadzi to do pogłębienia tych samych problemów w kraju - ocenił.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ambasadorów Izraela i Stanów Zjednoczonych ze swojego terytorium, otrzyma od wtorku nieograniczony dostęp do cieśniny Ormuz.
Według irańskiego nadawcy państwowego IRIB, IRGC oświadczył, że kraje te będą miały "pełne prawo i swobodę" tranzytu przez strategiczny szlak wodny, jeśli zerwą stosunki dyplomatyczne zarówno z Izraelem, jak i Stanami Zjednoczonymi.
- Osiągamy znaczące postępy w realizacji naszego celu militarnego, a niektórzy mogliby powiedzieć, że są one już niemal zakończone - powiedział prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. - Zmiażdżyliśmy wszystkie siły w Iranie - dodał.
Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały o rozpoczęciu kolejnej fali ataków na "cele irańskiego reżimu terrorystycznego w Teheranie".
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, że uderzyło dotychczas w ponad 5000 celów i zniszczyło ponad 50 irańskich okrętów.
Donald Trump podał kolejny powód amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran
- Podam wam najlepszy powód ze wszystkich. W ciągu tygodnia zaatakowaliby nas na 100 procent - oświadczył.
- Byli gotowi. Mieli mnóstwo pocisków, o wiele więcej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać, i zamierzali nas zaatakować. Zamierzali zaatakować cały Bliski Wschód i Izrael, a gdyby mieli broń jądrową, użyliby jej przeciwko Izraelowi, a to byłby poważny atak - mówił prezydent USA.
Trump: wojna w Iranie to krótka wycieczka
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek podczas przemówienia do republikańskich kongresmenów w Miami, że wojna w Iranie jest "krótką wycieczką". Zaznaczył jednak, że nie skończy się, dopóki Iran zostanie całkowicie pokonany.
- Dzięki waszej pomocy i ciężkiej pracy znów czynimy Amerykę wielką. Robimy to znacznie szybciej, niż myśleliśmy. Jest ona silniejsza, a naszemu krajowi wiedzie się naprawdę dobrze (...) Wyruszyliśmy na małą wycieczkę, ponieważ czuliśmy, że musimy to zrobić, aby pozbyć się pewnego zła - powiedział Trump, rozpoczynając przemówienie do Republikanów w Miami.
- Myślę, że zobaczycie, że to będzie krótka wycieczka - dodał. Podkreślił potem dwukrotnie, że wojna będzie krótka.
Później jednak, podkreślając dokonania amerykańskiego wojska, zasugerował, że wojna jeszcze się nie zakończyła.
- Ich terrorystyczni przywódcy zginęli, albo odliczają minuty do odejścia (...) Teraz nikt nie ma pojęcia, kim będą ludzie, którzy będą głową kraju - mówił. - Nie ustąpimy, dopóki wróg nie zostanie całkowicie i definitywnie pokonany - dodał.
- Odnieśliśmy już zwycięstwo na wiele sposobów, ale wciąż za mało. Idziemy naprzód, bardziej zdeterminowani niż kiedykolwiek, by osiągnąć ostateczne zwycięstwo, które raz na zawsze położy kres temu długotrwałemu zagrożeniu - zadeklarował.
Słowa Trumpa padły po tym, gdy w wywiadzie dla CBS prezydent zasugerował, że wojna wkrótce się zakończy i że "w zasadzie jest skończona".
Prezydent Turcji Recep Erdogan przekazał swojemu irańskiemu odpowiednikowi, że naruszenia przestrzeni powietrznej nie będą tolerowane. Masud Pezeszkian usłyszał też, że ataki Iranu na sąsiednie kraje nie mają uzasadnienia, a Turcja pracuje nad rozwiązaniem dyplomatycznym kryzysu.
Intensywne izraelskie naloty na irańskie magazyny paliw w sobotę wywołały pierwszy poważny rozdźwięk między Izraelem a USA w trakcie wojny z Iranem - napisał amerykański portal Axios. Ataki były większe, niż spodziewał się tego Waszyngton - zaznaczył serwis.
- To nie był dobry pomysł - powiedział Axiosowi jeden z amerykańskich urzędników.
Prezydentowi Donaldowi Trumpowi to się nie spodobało, chce oszczędzić instalacje naftowe, nie chce ich spalić, to przypomina ludziom o rosnących cenach paliw - zaznaczył jeden z doradców amerykańskiego przywódcy, z którym rozmawiał portal.
Wiadomość, jaką otrzymaliśmy od Stanów Zjednoczonych po ataku brzmiała: "o co do cholery chodzi" - relacjonował izraelski urzędnik Axiosowi.
Papież Leon XIV modli się o jak najszybsze zakończenie walk - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Watykanu w wydanym oświadczeniu.
W komunikacie Watykan przekazał: "Papież Leon XIV wyraża głęboki ból z powodu wszystkich ofiar bombardowań w tych dniach na Bliskim Wschodzie, licznych niewinnych osób, w tym wielu dzieci, oraz tych, którzy nieśli im pomoc, jak ojciec Pierre El‑Rahi, maronicki kapłan zabity dziś po południu w Kulajaa".
Wspomniany ksiądz zmarł w wyniku ran odniesionych w izraelskim ostrzale.
Marża Orlenu na diesla została obniżona z 25 groszy "niemal do zera", co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie - poinformował Orlen. Spółka oferuje do 35 groszy rabatu na benzynę i olej napędowy w najbliższe osiem weekendów.
Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Garibabadi powiedział w państwowej telewizji, że niektóre kraje, takie jak Chiny, Rosja i Francja kontaktowały się z Teheranem w sprawie ewentualnego zawieszenia broni. Oświadczył, że ich pierwszym warunkiem byłoby zaprzestanie dalszych ataków na Iran.
Tysiące członków wspierającej irański reżim milicji Basidż, odpowiedzialnej za represje cywilów, otrzymuje od kilku dni groźby śmierci, jeśli natychmiast się nie poddadzą - poinformował izraelski dziennik "Israel Hajom".
Australia udzieliła azylu pięciu irańskim piłkarkom.
Iranki odpadły w niedzielę z turnieju o Puchar Azji w Australii. Kobiety zostały nazwane w państwowej irańskiej telewizji "zdrajczyniami" w związku z tym, że milczały 2 marca podczas odgrywania hymnu narodowego przed meczem z Koreą Południową.
Zawodniczki nie wytłumaczyły swojego gestu, lecz wielu radykałów w Iranie oceniło to jako przejaw zdrady.
O udzielenie im ochrony apelował prezydent USA Donald Trump.
Wpływowy senator Republikanów Lindsey Graham ostrzegł w poniedziałek Arabię Saudyjską i innych sojuszników z Rady Współpracy Zatoki Perskiej, że jeśli nie przyłączą się do ataków na Iran, spotkają je konsekwencje.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem, że Teheran jest gotowy utworzyć wspólny zespół śledczy do zbadania zarzutów dotyczących irańskich ataków rakietowych na Turcję - podały reżimowe media.
Statki "nie mają się czego bać" w Cieśninie Ormuz
Prezydent USA Donald Trump wezwał w wywiadzie dla Fox News kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez Cieśninę Ormuz.
- Te statki powinny przepływać przez Cieśninę Ormuz i pokazać trochę odwagi, nie ma się czego bać - powiedział Trump w wywiadzie radiowym dla Fox News. - Nie mają marynarki wojennej, zatopiliśmy wszystkie ich statki - zaznaczył.
Nieformalna blokada cieśniny, przez którą przepływają tankowce transportujące ropę naftową z państw Zatoki Perskiej, jest głównym powodem gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej.
W niedzielę minister energii Chris Wright zapowiadał, że ruch przez cieśninę powinien wrócić do normy wkrótce, zaznaczając, że to kwestia "tygodni, a nie miesięcy". Zaznaczył zarazem, że jeden duży tankowiec przepłynął przez niebezpieczne wody bez szwanku.
Iran dotąd zaatakował około 10 statków przepływających przez cieśninę, a w poniedziałek szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi ostrzegł załogi tankowców, by były "bardzo ostrożne".
Szef izraelskiej dyplomacji Gidon Sa'ar przekazał, że w ciągu ostatniego tygodnia więcej ataków na Izrael zostało przeprowadzonych z terytorium Libanu niż z Iranu.
Kreml przekazał, że Władimir Putin rozmawiał z Donaldem Trumpem o wojnach w Iranie i w Ukrainie, a także o sytuacji w Wenezueli. Rozmowa miała trwać około godzinę i być konkretna oraz konstruktywna.
Według Moskwy amerykański przywódca ponownie wyraził zainteresowanie zakończeniem wojny rosyjsko-ukraińskiej. Putin ze swojej strony miał przedstawić kilka propozycji na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Wojna niedługo się skończy?
Donald Trump powiedział dziennikarzowi CBS News, że wojna z Iranem "jest w zasadzie skończona", a USA są do przodu z celami rozpisanymi na 4-5 tygodni.
- Myślę, że wojna jest w zasadzie skończona. Nie mają marynarki, nie mają komunikacji, nie mają lotnictwa - wymienił Trump.
W tej samej wypowiedzi prezydent USA oświadczył, że ma kandydata, który mógłby zastąpić Modżtabę Chameneiego na urzędzie najwyższego przywódcy Iranu, ale nie poda na razie szczegółów. Jak zaznaczył, nie ma "nic do powiedzenia" nowemu irańskiemu liderowi.
Jeśli chodzi o żeglugę przez Cieśninę Ormuz, Donald Trump powiedział, że statki wciąż tamtędy płyną, ale myślał o "przejęciu nad nią kontroli". - Wystrzelali już wszystko, co mieli do wystrzelania, i lepiej, żeby nie próbowali niczego cwanego, bo to będzie koniec ich kraju - zagroził Iranowi.
Jak wcześniej informowaliśmy, władze Iranu mówią tymczasem o intensyfikacji działań wojennych.
Prezydent USA Donald Trump miał powiedzieć doradcom, że może poprzeć zabicie Modżtaby Chameneiego, nowego najwyższy przywódcy Iranu, jeśli ten nie wykaże się chęcią ustąpienia wobec amerykańskich żądań, takich jak zakończenie programu jądrowego - napisał w poniedziałek dziennik "The Wall Street Journal".
Biały Dom nie skomentował doniesień "WSJ". Wcześniej w poniedziałek Trump w rozmowie z innymi mediami wyrażał niezadowolenie z mianowania Chameneia nowym przywódcą Iranu.
Premier Kataru przekazał, że jego kraj wznowi eksport surowców energetycznych, kiedy ustabilizuje się sytuacja w regionie.
Iran eksportuje ropę przez Cieśninę Ormuz bez przeszkód
Reżim zamknął dla światowego handlu Cieśninę Ormuz, a sam bez przeszkód eksportuje własną ropę naftową z kluczowego terminalu na wyspie Chark, pomimo nalotów prowadzonych już drugi tydzień przez siły Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Według agencji Bloomberga potwierdziły to zdjęcia satelitarne, zrobione w minioną sobotę przez europejski system Copernicus. Widać na nich załadunek ropy w tym terminalu, ulokowanym na niewielkiej koralowej wyspie Chark na dwa olbrzymie tankowce, każdy zdolny do przewozu do 2 milionów baryłek ropy.
Terminal ten obsługuje aż 90 procent eksportu irańskiej ropy naftowej, napędzając znaczną część gospodarki Iranu, co ma kluczowe znaczenie dla finansowania jego zdolności obronnych, bo pozwala mu kupować broń u swoich sojuszników - Rosji i Chin.
Strategiczna dla Iranu wyspa może wkrótce stać się celem ataku Stanów Zjednoczonych, co w sobotę zasugerował doradca Białego Domu Jarrod Agen w rozmowie z Fox Business.
Jednak analitycy twierdzą, że każda próba jej przejęcia wymagałaby operacji wojsk lądowych, której USA najwyraźniej nie chcą testować. I choć okupacja wyspy sparaliżowałaby irańską gospodarkę, to jednocześnie spowodowałaby kolejne gwałtowne wzrosty ceny ropy - ocenia stacja CNBC.
Brytyjskie myśliwce zestrzeliły bezzałogowy statek powietrzny, broniąc nieba nad Jordanią. Przechwyciły również drona lecącego w kierunku Bahrajnu - poinformowało w poniedziałek brytyjskie Ministerstwo Obrony.
Rząd Holandii skieruje fregatę Evertsen do wschodniej części Morza Śródziemnego, by wzmocnić ochronę między innymi Cypru i Turcji przed atakami Iranu i powiązanych z nim ugrupowań, takich jak libański Hezbollah.
Iran zapowiada intensywniejsze ataki
Dowódca Sił Powietrzno-Kosmicznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział, że od teraz nie będą już wystrzeliwać pocisków z głowicami o masie mniejszej niż tona, a częstotliwość i zasięg ataków zwiększą się.
Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył w poniedziałek, że konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał w obecnej intensywnej fazie na pewno kilka dni, a być może kilka tygodni. Macron wyraził wątpliwość, czy głębokie zmiany systemu politycznego mogą nastąpić na skutek ataków z powietrza.
Sułtan Omanu złożył gratulacje nowemu najwyższemu przywódcy Iranu - podały media państwowe w Omanie.
Ropa na światowych rynkach tanieje po doniesieniach o planach uwolnienia części rezerw przez kraje G7. Rynek oczekuje też negocjacji, które zakończą działania zbrojne w Zatoce Perskiej i blokadę Cieśniny Ormuz - ocenił w poniedziałek w popołudniowym komentarzu główny analityk DM BOŚ Marek Rogalski.
Rząd Indii wydał nakaz rafineriom, aby zwiększyły produkcję LPG i sprzedały tę dodatkową produkcję na rynku krajowym, przede wszystkim gospodarstwom domowym.
Prezydent Ukrainy poinformował, że w zeszłym tygodniu wysłał operatorów z dronami w celu ochrony baz USA w Jordanii, jednym z 11 krajów, które zwróciły się do Kijowa o pomoc w związku z irańskimi atakami.
Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela oceniło, że nowy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, jest tyranem, podobnie jak jego poprzednik i zarazem ojciec, Ali Chamenei. "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" - skomentowało MSZ w Jerozolimie.
"Dłonie Modżtaby Chameneia są już splamione krwią, co również charakteryzowało rządy jego ojca. Kolejny tyran, który będzie utrzymywać brutalność irańskiego reżimu" - skonstatowano we wpisie izraelskiej dyplomacji na platformie X.
Zaszyfrowana wiadomość wysłana do irańskich agentów
Amerykańskie służby przechwyciły zaszyfrowaną transmisję radiową, która prawdopodobnie miała służyć aktywacji uśpionych irańskich agentów za granicą - poinformowała w poniedziałek telewizja ABC News. Organom bezpieczeństwa polecono zwiększoną czujność.
Jak podała ABC, o przechwyceniu potencjalnego sygnału władze poinformowały w wewnętrznym alercie, przesłanym organom ścigania. Zaszyfrowana transmisja, która miała zostać przekazana dalej przez sieć stacji na całym świecie, prawdopodobnie miała pochodzić z Iranu i służyć aktywacji "uśpionych agentów". Została wysłana wkrótce po śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
Treść przekazu nie została odszyfrowana - informuje ABC, powołując się na zdobyty przez nią alert. Według domysłów sygnał ma na celu przekazanie instrukcji bez użycia internetu lub sieci komórkowej.
Chociaż ostrzeżenie stwierdza, że "nie ma zagrożenia operacyjnego związanego z konkretną lokalizacją", nakazuje ono organom ścigania wzmożenie monitorowania podejrzanej aktywności na częstotliwościach radiowych.
Marynarka Wojenna Pakistanu rozpoczęła operację bezpieczeństwa morskiego w celu ochrony szlaków żeglugowych i dostaw energii, ponieważ napięcia regionalne zagrażają kluczowym szlakom morskim - poinformowało wojsko w poniedziałek.
Donald Trump mówi, że jest "za wcześnie", aby mówić o przejęciu irańskiej ropy, ale nie wyklucza tego - podało NBC News. Dodał, że wybór Modżtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę było "dużym błędem".
Rząd Turcji wezwał ambasadora Iranu na rozmowę z powodu pocisku wystrzelonego w kierunku ich kraju.
Władze Libanu proponują negocjacje
Prezydent Libanu Joseph Aoun zaproponował w poniedziałek premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu bezpośrednie negocjacje, aby zakończyć ataki Izraela na Liban. Armia izraelska ostrzeliwuje od 2 marca pozycje libańskiego Hezbollahu. Ugrupowanie to jest wspierane przez Iran, z którym Izrael toczy wojnę.
Aoun powiedział podczas wideorozmowy z szefami instytucji UE, że "Hezbollah chciał doprowadzić do upadku Libanu - na korzyść Iranu - ale temu zapobiegliśmy". Zaapelował też o zorganizowanie bezpośrednich negocjacji między Libanem i Izraelem, żeby położyć kres wojnie.
Jak zwróciła uwagę agencja AFP, Hezbollah wciągnął Liban w regionalną wojnę przeciw Iranowi, ostrzeliwując 2 marca północ Izraela. W odpowiedzi strona izraelska rozpoczęła zmasowaną kampanię na cele Hezbollahu i inne związane z Iranem w Libanie.
Jak podał UNICEF, już 700 tysięcy osób w Libanie musiało opuścić swoje domy, w tym około 200 tysięcy dzieci.
Liczba ofiar śmiertelnych izraelskich ataków na cele w Libanie, które trwają od 2 marca, wzrosła do 486 - podało libańskie ministerstwo zdrowia.
O godzinie 23.30 czasu polskiego odbędzie się konferencja prasowa Donalda Trumpa.
Kamal Charazi, doradca ds. polityki zagranicznej w Kancelarii Najwyższego Przywódcy Iranu, ocenił, że wojna zakończy się dopiero wówczas, gdy inne kraje wywrą presję na USA i Izrael z powodu rosnących konsekwencji gospodarczych.
- Nie widzę już miejsca na dyplomację - powiedział Charazi w poniedziałek w rozmowie z CNN.
Około połowa irańskiego uranu wzbogaconego do 60 procent jest przechowywana w podziemnym magazynie w Isfahanie w środkowej części kraju - poinformował w poniedziałek szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi, cytowany przez agencję Reuters.
Według słów Grossiego w magazynie, który prawdopodobnie nie został naruszony przez amerykańsko-izraelskie bombardowania, znajduje się nieco ponad 200 kilogramów uranu wzbogaconego do 60 procent, czyli niewiele poniżej poziomu wymaganego do produkcji broni jądrowej.
Atak na szkołę w Minabie, nowe ustalenia
Irańska agencja informacyjne Mehr opublikowała w niedzielę nowe nagranie pokazujące moment ataku na budynek wojskowy położony przy szkole podstawowej dla dziewcząt w Minabie na południu kraju. Nalot nastąpił 28 lutego, pierwszego dnia wojny USA i Izraela z Iranem.
Krótki filmik "wydaje się przeczyć" twierdzeniom Trumpa, że to Iran stał za tym atakiem - napisał portal śledczy Bellingcat, który przeanalizował nagranie.
Do takich samych wniosków doszedł "The New York Times", który również potwierdził wiarygodność nagrania. Gazeta już wcześniej pisała, że według dostępnych materiałów szkoła została poważnie zniszczona w wyniku amerykańskiego ataku na sąsiednie koszary jednostki morskiej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Zarówno "NYT", jak i Bellingcat podkreśliły, że na nagraniu widać uderzenie pociskiem manewrującym Tomahawk, który jest używany tylko przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) informowało wcześniej, że używa Tomahawków w atakach na Iran.
- W mojej ocenie, na podstawie tego, co widziałem, to była robota Iranu - powiedział w sobotę Trump, pytany o to, czy to wojska amerykańskie zbombardowały szkołę. Dodał, że Iran "bardzo niedokładnie" używa swojej amunicji. Szef Pentagonu Pete Hegseth uzupełnił, że w sprawie jest prowadzone śledztwo, a Iran jest jedyną stroną konfliktu, która celowo atakuje cywilów.
Agencja Associated Press zaznaczyła, że zbadanie ataku jest utrudnione, ponieważ na jego miejsce nie dotarła żadna niezależna ekipa, która mogłaby przeprowadzić dochodzenie. Nie ma też zdjęć fragmentów pocisku po wybuchu.
Jeden z amerykańskich urzędników powiedział jednak AP pod warunkiem zachowania anonimowości, że atak na szkołę w Minabie przeprowadziły najprawdopodobniej wojska USA.
Uderzenie na szkołę w Minabie było najtragiczniejszym w skutkach atakiem podczas trwającej od 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem. Zginęło w nim około 170 osób, głównie dzieci - jak podały irańskie władze. Według różnych szacunków w nalotach na Iran zginęło w sumie dotychczas 1200-1300 osób.
CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT ATAKU NA SZKOŁĘ W MINABIE:
Trump: mam plan na rosnące ceny ropy
Donald Trump zapewnił w poniedziałek, że ma plan, by zahamować wzrost cen ropy z powodu wojny z Iranem. Będziecie bardzo zadowoleni - przekonywał w rozmowie z gazetą "New York Post".
Prezydent USA nie ujawnił szczegółów swojego planu, lecz, jak zauważył dziennik, ma wiele opcji do wyboru. Może między innymi sięgnąć po ropę z krajowych rezerw strategicznych, o co apelował wcześniej lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer.
Według agencji Reuters prezydent ma jeszcze w poniedziałek rozważyć różne rozwiązania służące zahamowaniu wzrostu cen. Biały Dom obawia się, że rosnące ceny zaszkodzą biznesom i konsumentom w USA, co może wpłynąć na wynik Republikanów w zaplanowanych na jesień wyborach uzupełniających do Kongresu.
Dzień wcześniej, komentując ceny ropy przekraczające 100 dolarów za baryłkę, Trump oświadczył, że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo i jedynie głupcy mogą myśleć inaczej. Administracja przekonuje, że spadek cen to kwestia "tygodni, a nie miesięcy".
CZYTAJ WIĘCEJ O ROSNĄCYCH CENACH ROPY:
"Musicie poczekać i się przekonać"
Minister spraw zagranicznych Izraela Gidon Sa’ar powiedział, że "jest jasne", że nowy najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, będzie kontynuować "bardzo ekstremistyczną i szaloną politykę swojego ojca", zabitego ajatollaha Alego Chameneiego.
Zapytany, czy Modżtaba Chamenei jest na celowniku Izraela, Sa’ar odpowiedział dziennikarce CNN: "Cóż, musicie poczekać i się przekonać".
Sa’ar opisał nowego najwyższego przywódcę jako twardogłowego, antyzachodniego i antyamerykańskiego. - Już widać pęknięcia w jego reżimie - ocenił
- Jest oczywiste, że w Teheranie wciąż rządzą twardogłowi. I szczerze mówiąc, z tymi ludźmi nie da się zrobić nic poważnego, jeśli chce się rozwiązać konflikt - powiedział Sa’ar, odnosząc się do nieudanych negocjacji z Iranem w przeszłości.
Ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich przekazało, że w poniedziałek wykryto 15 pocisków balistycznych wystrzelonych w ich kierunku. Siły ZEA zniszczyły 12 z nich, a pozostałe trzy spadły do morza. Ponadto przechwyciły 17 z 18 dronów.
Od początku konfliktu ZEA padły ofiarą ponad 1400 ataków z użyciem rakiet, pocisków balistycznych i dronów, z których "zdecydowana większość została przechwycona i zneutralizowana" przez siły zbrojne kraju - poinformował ambasador ZEA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Konserwatywny kanclerz Austrii Christian Stocker zaapelował w poniedziałek o tymczasowe obniżenie podatków od sprzedaży benzyny, aby przeciwdziałać skutkom wzrostu cen ropy spowodowanych wojną w Iranie.
Pakistan zamyka szkoły i wysyła pracowników rządowych na pracę zdalną, aby zaoszczędzić paliwo.
Dostawy ropy trafiają do rafinerii należących do Orlenu zgodnie z harmonogramem, a dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw koncern ograniczył ryzyko związane z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie - przekazało w poniedziałek w odpowiedzi na pytania PAP biuro prasowe Orlenu.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas powiedziała, że Izrael powinien zaprzestać działań w Libanie i że dyplomacja daje największą szansę na zapobieżenie pogrążeniu się Libanu w chaosie.
"Decyzja Hezbollahu o ataku na Izrael w ramach wsparcia Iranu zagraża całemu regionowi i nadaje mu śmiertelny wymiar. Izrael ma prawo do samoobrony zgodnie z prawem międzynarodowym" - przekazała Kallas w oświadczeniu.
- Nie podjęliśmy decyzji w tej sprawie. Jesteśmy jeszcze daleko od tego - powiedział Donald Trump dziennikowi "New York Post", komentując doniesienia mediów na temat rozmów o potencjalnym wysłaniu amerykańskich sił do irańskiego podziemnego obiektu jądrowego Isfahan.
Prezydent przyznał też, że "nie jest zadowolony" z tego, że Modżtaba Chamenei został w niedzielę wyznaczony na najwyższego przywódcę Iranu.
Zastąpił na tym urzędzie swojego ojca Alego Chameneiego, zabitego w amerykańsko-izraelskich ataku.
Emir Kuwejtu przekazał, że choć kuwejckie terytorium nie może być użyte na ataki na Iran, przestrzeń powietrzna kraju pozostaje otwarta - podała agencja Reuters
Szef Międzynarodowej Organizacji Energii Atomowej Rafael Grossi przekazał, że około połowy wzbogaconego uranu należącego do Iranu znajduje się w podziemnym magazynie w Isfahan. Poinformował też, że magazyny te nie zostały zniszczone w trakcie amerykańskich ataków.
Materiały nuklearne przechowywane w Isfahan są wzbogacone do poziomu 60%.
Minister finansów Francji Roland Lescure poinformował w poniedziałek, że przedstawiciele krajów grupy G7 nie zdecydowali się na razie na wykorzystanie rezerw ropy, by osłabić wzrost cen tego surowca. - Jesteśmy jednak gotowi, by skorzystać z rezerw w razie potrzeby - zapewnił minister.
Air France ogłosiło przedłużenie zawieszenia lotów z i do Dubaju oraz Abu Zabi do 12 marca, oraz Tel-Awiwu i Bejrutu do 13 marca - przekazała agencja Reuters.
Iran przypuścił dziś rano kolejne ataki na Izrael, syreny alarmowe wybrzmiały między innymi w Tel Awiwie. Sytuację w mieście relacjonuje korespondent "Faktów" TVN Jacek Tacik. - To pierwszy taki alarm, czy jeden z pierwszych takich alarmów od czasu, kiedy w Iranie jest następca Alego Chameneiego - zauważył.
Izraelski przedstawiciel przy ONZ Danny Dannon przekazał, że Izrael zajmuje się sprawą ataku na dziewczęcą szkołę w Iranie - przekazała agencja Reuters.
Ambasador stwierdził jednak, że wątpi by izraelskie siły zbrojne brały udział w tym incydencie.
Według najnowszych nagrań, pocisk który uderzył w szkołę podstawową 28 lutego pokazuje amerykański pocisk Tomahawk.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zarzucił Iranowi, że próbuje przetrzymywać świat w charakterze zakładnika, prowadząc ataki odwetowe na sąsiednie państwa.
- Myślę, że wszyscy widzimy dziś, jakie zagrożenie stanowi ten reżim duchownych dla regionu i dla świata. Próbują przetrzymywać świat jako zakładnika. Atakują swoich sąsiadów, kraje sąsiedzkie, ich infrastrukturę energetyczną, cywilów. Atakują ambasady. To terrorystyczne władze, terrorystyczny reżim - oświadczył Rubio.
Unia Europejska będzie współpracować z krajami regionu w celu przywrócenia pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie i w regionie Zatoki Perskiej - zapowiedzieli w poniedziałek we wspólnym oświadczeniu przewodniczący Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, Ursula von der Leyen i Antonio Costa.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział podczas wizyty na Cyprze, że jego kraj przygotowuje wraz z partnerami misję w celu otwarcia cieśniny Ormuz i eskortowania statków po zakończeniu najostrzejszej fazy obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie.Macron zaznaczył, że misja ta - której celem jest umożliwienie swobodnego transportu ropy i gazu - będzie miała charakter "czysto obronny".
Co najmniej jedna osoba zginęła w poniedziałek, a kilka zostało rannych w wyniku irańskiego ataku amunicją kasetową na Izrael - przekazały izraelskie służby ratunkowe.
Korespondent TVN24 Jacek Tacik przekazał, że w mediach mówi się też o drugiej ofiarze śmiertelnej, jednakże przekazywane są sprzeczne informacje dotyczące jej stanu.
Iran wystrzelił pociski w kierunku środkowej części Izraela. Jak przekazał portal Times of Israel, irańska głowica kasetowa trafiła w kilka miast, w tym w Tel Awiw, Jehud, Holon, Bat Jam i Petach Tikwę.
Hezbollah zadeklarował w poniedziałek wierność wobec nowego najwyższego przywódcy Iranu, Modżtaby Chameneia. Wcześniej podobne oświadczenia złożyły Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), irańska armia, policja, a także m.in. jemeńscy rebelianci Huti, organizacja paramilitarna Dywizja Fatemijun i milicje irackie.
- Jednostka odpowiedzialna za wystrzeliwanie rakiet w kierunku Izraela jest strukturalnie zintegrowana z Siłami Al-Kuds, formacją IRGC odpowiedzialną za operacje zagraniczne, i działa na podstawie bezpośrednich rozkazów Iranu - poinformował libański portal Ici Beyrouth, powołujący się na źródła bliskie Hezbollahowi.
- Jesteśmy zaniepokojeni rozwojem sytuacji w zakresie cen energii. Wiemy, że może to potencjalnie wpłynąć na niemiecką gospodarkę - powiedział kanclerz Friedrich Merz podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Ceny amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) przekroczyły w niedzielę poziom 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od marca 2022 roku. To kolejny cenowy skok surowca w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.
Tysiące osób zgromadziły się na głównym placu Teheranu w oczekiwaniu na wystąpienie Modżtaby Chameneiego, nowego najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu - podała AFP.
Cypr nie będzie angażował się w żadne operacje wojskowe związane z konfliktem w Iranie, ale skoncentruje się na swojej roli humanitarnej - powiedział prezydent Cypru Nikos Christodoulides.
Departament Stanu USA polecił części personelu opuszczenie amerykańskiego konsulatu w Adanie na południu Turcji. Resort dyplomacji polecił, by konsulat opuścili pracownicy rządowi, którzy nie są krytycznie ważni dla jego funkcjonowania, oraz członkowie rodzin dyplomatów.
Wezwano też obywateli amerykańskich do pilnego opuszczenia południowo-wschodniej Turcji. Konsulat w Adanie zawiesił wszystkie usługi konsularne. W prowincji Adana znajduje się baza NATO Incirlik.
Prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiał z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu o sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Izrael kontynuuje działania militarne przeciw libańskiemu Hezbollahowi. Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot powiedział w poniedziałek, że obie strony, Izrael i Hezbollah, powinny powrócić do sytuacji, gdy obowiązywało między nimi zawieszenie broni, uzyskane jesienią 2024 roku dzięki pomocy Francji.
Barrot poinformował, że Francja odblokowała pilną pomoc dla Libanu o wartości 6 mln euro, która trafi do organizacji humanitarnych działających w tym kraju. Paryż przygotowuje też transporty m.in. leków i innych niezbędnych artykułów.
- Będzie odczuwalne, że im dłużej to będzie trwało, tym większe prawdopodobieństwo, że wpłynie to na naszą gospodarkę - powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, komentując przebieg działań wojennych na Bliskim Wschodzie.
Premier podkreślił, że konieczne są działania mające na celu ograniczenie skutków gospodarczych trwającej wojny, ponieważ w poniedziałek odnotowano gwałtowny wzrost cen ropy.
Reuters pisze, że od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego koszty pożyczek brytyjskiego rządu wzrosły bardziej niż w innych krajach europejskich czy Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo inwestorzy przestali liczyć na obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w tym roku. Wszystko to sprawia, że Wielka Brytania jest bardziej niż inne państwa europejskie narażona na większe ryzyko wzrostu inflacji wywołanej trwającym konfliktem.
"4 rano. 7 autobusów. Blisko 300 naszych rodaków, którzy ze względów zdrowotnych muszą opuścić ZEA. Po wielogodzinnej drodze, przy wsparciu naszej służby konsularnej, przekroczyli granicę i bezpiecznie dotarli do Maskatu w Omanie" - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. "3 nasze samoloty zaraz zabiorą ich do Polski. Check-in trwa" - dodał.
Tureckie ministerstwo obrony poinformowało, że pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu został zniszczony przez systemy obronne NATO rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego.
W oświadczeniu ministerstwo poinformowało, że części amunicji spadły w południowo-wschodniej prowincji Gaziantep. Nikt nie został ranny.
Japoński minister spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi rozmawiał telefonicznie ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbarem Aragcim. Domagał się natychmiastowego uwolnienia dwóch obywateli Japonii zatrzymanych w Iranie - poinformowała agencja Jiji.
Dwie osoby zginęły po uderzeniu irańskiej rakiety w Izraelu - przekazał korespondent "Faktów" TVN Jacek Tacik z Tel Awiwu.
"Irańczycy mieszkający za granicą, którzy (...) współpracują z wrogiem amerykańsko-syjonistycznym, będą podlegali konfiskacie całego majątku i innym sankcjom zgodnie z prawem" - przekazało biuro prokuratora generalnego Iranu, cytowane przez media państwowe.
Jak podał Reuters, w serwisie Telegram powstały nowe kanały, które udostępniają informacje o znanych Irańczykach mieszkających na emigracji. Dotyczy to osób krytycznie wypowiadających się o teokratycznych władzach Iranu oraz popierających amerykańsko-izraelską operację zbrojną.
Dane irańskiego rządu wskazują, że poza granicami kraju mieszka około 5 mln Irańczyków, z czego większość w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Liczba ta stoi w sprzeczności z szacunkami irańskich mediów, które określają wielkość diaspory na nawet 10 mln osób.
W nocy z niedzieli na poniedziałek na lotnisku w Oslo wylądował samolot ze 127 obywatelami Norwegii ewakuowanymi z regionu Zatoki Perskiej - poinformowało norweskie MSZ. Wśród pasażerów było 44 dzieci. Podróżni musieli sami pokryć część kosztów operacji ewakuacyjnej.
Samolot wystartował z Maskatu w Omanie, dokąd Norwegowie zostali wcześniej przewiezieni autobusami z Dubaju. Z międzylądowaniem na Cyprze samolot dotarł do Oslo po północy. Wszystko przebiegło bez zakłóceń. Według resortu był to jedyny planowany lot ewakuacyjny dla Norwegów przebywających w regionie.
Parlament Libanu odroczył o dwa lata zaplanowane na początek maja wybory parlamentarne w związku z wojną między Izraelem a ugrupowaniem Hezbollah – poinformował przewodniczący parlamentu Nabih Berri, cytowany przez agencję AFP.
Wybory do jednoizbowego 128-osobowego libańskiego parlamentu były zaplanowane na 10 maja.
W Tel Awiwie po raz kolejny rozległy się syreny alarmowe po tym, jak Iran rozpoczął kolejną falę ataków na ten kraj. Jedną z nich było słychać podczas relacji reportera "Faktów" TVN Jacka Tacika.
Prezydent Libanu oświadczył, że poinformował ONZ oraz społeczność międzynarodową o gotowości państwa do wznowienia negocjacji w celu powstrzymania eskalacji działań Izraela - przekazał Reuters.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że dwóch ratowników medycznych zginęło w wyniku izraelskich ataków na południu kraju – przekazała państwowa agencja informacyjna tego kraju.
Sponsorowany przez Iran Hezbollah polecił swoim członkom, aby stawili czoło libańskiej armii, gdyby ta próbowała interweniować w działalność tej grupy - poinformował izraelski dziennik "Jerusalem Post", powołując się na źródło poinformowane o szczegółach sprawy.
- Instrukcja jest bardzo jasna: jeśli armia libańska podejmie próbę demontażu pozycji Hezbollahu lub zapobieżenia ostrzałowi rakietowemu Izraela (przez Hezbollah - red.), należy się z nią skonfrontować – powiedziało źródło.
Unia Europejska dąży do tego, by stać się pośrednikiem między Ukrainą a krajami Bliskiego Wschodu, które potrzebują jej zdolności w zakresie zwalczania dronów – powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
- W odpowiedzi na zapotrzebowanie na systemy do przechwytywania dronów, przygotowujemy nową inicjatywę, której celem jest połączenie ukraińskiego przemysłu z potrzebami obronnymi krajów Bliskiego Wschodu – oświadczyła Kallas podczas konferencji ambasadorów UE.
Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych bagatelizował prawdopodobieństwo zawieszenia broni, dopóki trwają ataki - poinformowała irańska agencja Student News Network.
"Nie ma sensu rozmawiać o niczym innym niż obrona i miażdżące odwetowe działania wobec wrogów" – powiedział Esmaeil Baghaei, po czym powiedział, że Teheran nie prowadzi wojny z muzułmańskimi sąsiadami, ale musi atakować "obiekty wykorzystywane przez agresorów" w ramach swojej "uzasadnionej obrony".
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych zaprzeczył również doniesieniom o atakach Iranu na Turcję, Azerbejdżan i Cypr, wskazując zamiast tego na coś, co nazwał "atakami pod fałszywą flagą".
Reporter CNN Fred Pleitgen relacjonował sytuację w ogarniętym atakami Teheranie. - Musimy chodzić do pracy, choć towarzyszy nam strach i nie wiemy, co może się wydarzyć - mówił mu jeden z lokalnych przedsiębiorców.
Irańczycy zasługują na wolność, godność i prawo do decydowania o własnej przyszłości, nawet jeśli wiemy, że będzie się to wiązało z niebezpieczeństwem i niestabilnością – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Mówiła też o roli UE w obliczu obecnej sytuacji na świecie. Jej zdaniem "Unia Europejska musi być gotowa do bardziej zdecydowanego okazywania swojej siły, ponieważ nie może już polegać na 'systemie opartym na zasadach'".
- Zawsze będziemy bronić i wspierać system oparty na zasadach, który współtworzyliśmy z naszymi sojusznikami, ale nie możemy już polegać na nim jako jedynym sposobie ochrony naszych interesów ani zakładać, że jego reguły uchronią nas przed złożonymi zagrożeniami, z jakimi się mierzymy – podkreśliła.
Chiny sprzeciwiają się wszelkiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Iranu – oświadczył rzecznik MSZ w Pekinie Guo Jiakun. To reakcja na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział, że bez jego aprobaty nowy najwyższy przywódca Iranu "nie przetrwa zbyt długo".
Guo, zapytany o wybór Modżtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę Iranu, powiedział jedynie, że Pekin "odnotował doniesienia" i ocenił, że decyzja zapadła "zgodnie z konstytucją".
Sytuacja wokół irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr pozostaje napięta, jednak nie odnotowano żadnych ataków na sam obiekt ani na teren budowy – poinformowała rosyjska państwowa agencja atomowa Rosatom, powołując się na swojego szefa Aleksieja Lichaczowa.
Lichaczow przekazał, że budowa dodatkowych bloków w Buszehr została wstrzymana, choć na miejscu nadal pracuje ponad 600 osób, których zadaniem jest utrzymanie sprzętu i dokończenie prac, których nie można było przerwać.
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot powiedział, że po rozpoczęciu nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran władze francuskie pomogły w powrocie do kraju około 900 obywatelom, organizując siedem rejsów czarterowych.
Dodał, że dzięki temu, że w niektórych częściach regionu wciąż otwarta jest przestrzeń powietrzna, lotami komercyjnymi przybyło do Francji 15 tys. osób. Znaczna część z nich to obywatele francuscy. MSZ Francji zarejestrowało około 7,5 tys. próśb o pomoc w powrocie do kraju od osób, które wciąż pozostają w regionie - wyjaśnił Barrot.
Ukraina wysłała drony przechwytujące i zespół specjalistów ds. dronów, aby chronić amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii przed atakami Iranu - powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla poniedziałkowego "New York Timesa".
Według prezydenta USA zwróciły się do Ukrainy o pomoc w czwartek, a ukraiński zespół wyruszył następnego dnia. "Zareagowaliśmy natychmiast" – poinformował Zełenski. "Powiedziałem: tak, oczywiście, wyślemy naszych ekspertów" - zrelacjonował.
Ministrowie finansów państw G7 omówią w poniedziałek możliwość wspólnego awaryjnego uruchomienia rezerw ropy naftowej – poinformował Reuters, powołując się na źródło w rządzie Francji.
Specjalny wysłannik rządu Chin ds. Bliskiego Wschodu Zhai Jun wezwał strony konfliktu zbrojnego w tym regionie do natychmiastowego zawieszenia broni – poinformowało chińskie MSZ.
"Suwerenność, bezpieczeństwo i integralność terytorialna państw Zatoki (Perskiej - red.) są nienaruszalne, a wszelkie ataki na niewinnych cywilów i cele niemilitarne muszą zostać potępione" – oświadczył Zhai podczas niedzielnego spotkania z szefem dyplomacji Arabii Saudyjskiej księciem Fajsalem ibn Farhanem w Rijadzie.
Chiński dyplomata podkreślił, że "wspieranie pokoju i powstrzymanie walk jest fundamentalnym wyjściem z obecnego impasu".
Reuters opublikował nagranie ukazujące zniszczenia po ataku irańskiego drona na wyspie Sitra w Bahrajnie. Jak informowano wcześniej, w wyniku ataku ranne zostały 32 osoby. Cztery z nich są w stanie krytycznym, w tym dwoje dzieci.
"Arabia Saudyjska ponownie kategorycznie potępia naganną irańską agresję na Królestwo, państwa członkowskie Rady Współpracy Zatoki Perskiej, kilka krajów arabskich i islamskich, a także państwa zaprzyjaźnione. Ta agresja jest niedopuszczalna i nieuzasadniona w każdych okolicznościach" – napisał saudyjski resort dyplomacji, cytowany przez agencję AFP.
Spółka Bapco Energies ogłosiła wystąpienie siły wyższej w swoich operacjach po niedawnym ataku na kompleks rafineryjny w Bahrajnie – poinformował Reuters.
Bapco zapewniła, że wszystkie potrzeby rynku krajowego pozostają w pełni zabezpieczone, a dostawy będą kontynuowane bez zakłóceń, dzięki wdrożonym działaniom zapobiegawczym
Turcja planuje rozmieszczenie sześciu myśliwców F-16 na północy Cypru, aby wzmocnić obronę tamtejszej społeczności tureckiej – podała stacja NTV.
Iran zwrócił się o zgodę na zacumowanie trzech swoich statków w indyjskich portach, a pozwolenie zostało udzielone 1 marca – poinformował minister spraw zagranicznych Indii Subrahmanyam Jaishankar. Dodał, że rząd uznał to za "właściwą decyzję".
Jeden z trzech statków zawinął 4 marca do portu w południowoindyjskim mieście Kochi, a jego załoga przebywała w indyjskich bazach marynarki wojennej – przekazał w parlamencie szef resortu dyplomacji.
Systemy obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich reagują na nadlatujące z Iranu rakiety i drony – podał Reuters.
Po irańskim ataku na obiekt w miejscowości Ma’ameer w Bahrajnie wybuchł pożar – podała państwowa agencja informacyjna tego kraju. Według władz incydent spowodował straty materialne, ale nie ma doniesień o ofiarach.
"Kilka minut po godz. 6.00, z Polski wystartowały dwa kolejne samoloty Sił Zbrojnych RP realizujące zadania w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
"Ich celem jest Maskat (Oman), skąd przetransportują do kraju obywateli Rzeczypospolitej Polskiej przebywających w rejonie Bliskiego Wschodu" - dodano.
Z kierunku rafinerii ropy naftowej Bapco w Bahrajnie unosi się gęsty dym – poinformował Reuters.
Jak przekazał świadek, na którego powołuje się agencja, dym otoczył rafinerię po tym, jak rząd poinformował, że w rejonie Sitra zgłoszono zniszczenia oraz obrażenia odniesione przez obywateli w wyniku irańskiego ataku dronowego.
W Katarze zatrzymano 313 osób za rozpowszechnianie treści i nagrań "wprowadzających w błąd" oraz wywołujących niepokój w społeczeństwie w związku z wojną na Bliskim Wschodzie – poinformowało katarskie MSW.
W ataku irańskich dronów na okolicę mieszkalną na wyspie Sitra w Bahrajnie rannych zostało 32 cywilów. Cztery osoby są w stanie krytycznym, wśród nich dwoje dzieci – ogłosiły władze kraju.
Najmłodsze z rannych dzieci ma dwa lata. Wśród poszkodowanych w stanie krytycznym jest dwóch chłopców w wieku siedmiu i ośmiu lat – przekazała agencja AP, cytując Państwowe Centrum Komunikacji Bahrajnu.
Zjednoczone Emiraty Arabskie twierdzą, że ich systemy obrony powietrznej reagują obecnie na zagrożenie rakietowe.
Ataki rakietowe i dronowe na obiekty dyplomatyczne USA w pobliżu lotniska w Bagdadzie zostały przechwycone przez systemy obronne C-RAM - poinformowała agencja Reuters, powołując się na źródła w policji.
Izraelskie siły zbrojne twierdzą, że rozpoczęły serię ataków w środkowym Iranie.
Izraelskie siły zbrojne twierdzą, że zniszczyły infrastrukturę należącą do Hezbollahu w Bejrucie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej oświadczyło, że kontynuowane przez Iran ataki na ten kraj doprowadzą do dalszej eskalacji i będą miały poważny wpływ na stosunki "teraz i w przyszłości".
Co najmniej 32 mieszkańców Bahrajnu zostało rannych w wyniku ataku dronów na obszar miasta portowego Sitra - informuje agencja Reutera, powołując się na państwową agencję informacyjną.
Trump twierdzi, że zakończenie wojny z Iranem będzie "wspólną" decyzją podjętą z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu - przekazał Reuters, cytując "Times of Israel".
Sekretarz wojny USA Pete Hegseth udzielił w niedzielę wywiadu w stacji CBS. Jak powiedział Stany Zjednoczone i prezydent Donald Trump ustalają "warunki kapitulacji" z Iranem. Nie podał przy tym, jakie to mogą być warunki.
Trump napisał w zeszłym tygodniu, że "nie będzie żadnego porozumienia z Iranem, poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ!".
Heghseth pytany, jak wygląda bezwarunkowa kapitulacja, odpowiedział: To oznacza, że walczymy o zwycięstwo. To oznacza, że ustalamy warunki. Dowiemy się, kiedy nie będą zdolni do walki. Nadejdzie moment, w którym nie będą mieli innego wyjścia, jak to zrobić. Czy będą tego świadomi, czy nie, będą nieskuteczni w walce. Poddadzą się.
- Niezależnie od tego, czy chcą się do tego przyznać, czy nie, czy duma pozwala im powiedzieć to głośno, czy nie – to prezydent Trump ustali warunki - dodał.
Po ogłoszeniu wyboru Modżtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę Iranu z kraju wystrzelono w niedzielę w kierunku Izraela kolejną salwę pocisków – ogłosił państwowy irański nadawca radiowo-telewizyjny IRIB, którego komunikat przytoczyła agencja AFP.
Izraelskie wojsko poinformowało w poniedziałek nad ranem, że wykryło pociski wystrzelone z Iranu. Na wielu obszarach Izraela uruchomiono alarmy przeciwlotnicze.
W wyniku upadku fragmentów jednej z rakiet w środkowej części kraju obrażenia odniosła 40-letnia kobieta – podał portal "Times of Israel", powołując się na pogotowie ratunkowe.
Niedzielny wybór Modżtaby Chameneiego, syna zabitego ajatollaha Alego Chameneiego, na najwyższego przywódcę Iranu, to "poważny cios" dla wrogów tej islamskiej republiki – napisali jemeńscy rebelianci Huti w swoim kanale w Telegramie.
Według rebeliantów, cytowanych przez agencję AFP, wybór ten "stanowi nowe zwycięstwo dla rewolucji islamskiej".
Zacięte walki rozgorzały na wschodzie Libanu, w pobliżu granicy z Syrią, gdzie izraelskie wojska przeprowadziły desant śmigłowcami – podały w poniedziałek libańskie media. Hezbollah ogłosił, że trwają starcia z siłami Izraela - przekazała agencja AP.
Portal "Times of Israel" zwrócił uwagę, że w nocy z piątku na sobotę izraelskie wojsko przeprowadziło na tym samym obszarze nieudaną operację, mającą na celu odnalezienie szczątków nawigatora izraelskich sił powietrznych Rona Arada, który zaginął tam w 1986 roku.
Hezbollah należy do tzw. osi oporu - sieci wspieranych przez Iran organizacji zbrojnych w regionie, które łączy wrogość wobec USA i Izraela.
Prezydent Iranu o wyznaczeniu nowego najwyższego przywódcy: Ten cenny wybór jest wyrazem woli Iranu do wzmocnienia jedności narodowej.
W Dosze, stolicy Kataru, słyszane są wybuchy - poinformowała agencja Reutera, cytując świadków.
Saudyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że przechwyciło drona kierującego się w stronę pola naftowego Shaybah.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Departament Stanu USA wydał zalecenie dla amerykańskich urzędników, którzy nie wykonują zadań w sytuacjach kryzysowych i członkom ich rodzin, wyjazd z Arabii Saudyjskiej ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa - informuje agencja Reutera.
"Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną po wyeliminowaniu zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu, to bardzo niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ! Prezydent DJT" - oświadczył w niedzielę przed północą prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social.
Opracowali Mikołaj Stępień, Adrian Wróbel i Filip Czerwiński/ads, akw
Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl, CNN, The Guardian
Źródło zdjęcia głównego: Benoit Tessier / Reuters / Forum