Grypa przybiera na sile. Kiedy jest szczególnie groźna?

szpital, łóżko szpitalne, grypa, choroba
grypa fakty 26.01
Wchodzimy w szczyt sezonu grypowego. W ubiegłym tygodniu odnotowano już ponad 50 tysięcy przypadków tej choroby. Eksperci ostrzegają, że infekcje wirusowe mogą być groźne szczególnie dla osób starszych, ale bywa, że i czterdziestolatkowie przechodzą je bardzo ciężko. Po czym poznać grypę i jak się przed nią chronić?
Kluczowe fakty:
  • Jak w ogóle rozpoznać grypę? Inne objawy mogą występować u dorosłych, a inne u dzieci.
  • Czy nowy wariant wirusa grypy A - H3N2 - jest groźniejszy niż te wcześniejsze? Jak łatwo się nim zarazić? Tłumaczą eksperci.
  • Każda infekcja - jak np. grypa - powoduje zaostrzenie współistniejących chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, choroby serca, przewlekła obturacyjna choroba płuc. Ale przed zachorowaniem można się ochronić.
  • Szczepionki przeciw grypie, COVID-19, RSV są bezpłatne dla osób powyżej 65 lat. Na co jeszcze warto się zaszczepić?
  • Więcej artykułów o zdrowiu znajdziesz tutaj. Warto też posłuchać podcastu "Wywiad Medyczny" w TVN24+

- Alarmowe objawy, na które zwracamy uwagę, to zawsze duszność, ból w klatce piersiowej, krwioplucie, zaburzenia świadomości, zaburzenia neurologiczne - ostrzegał w "Faktach" 26 stycznia Tomasz Karauda z Oddziału Klinicznego Pulmunologii i Alergologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi, specjalista chorób wewnętrznych i chorób płuc.

Grypa czy przeziębienie?

"Grypę od zwykłego przeziębienia odróżnia nie tylko bardzo gwałtowny przebieg, ale również niebezpieczne powikłania" - informują specjaliści na stronie gov.pl. Jak tłumaczą, wirus grypy atakuje i niszczy błonę śluzową układu oddechowego oraz przenika do krwi, co powoduje dolegliwości w całym organizmie. Te najczęstsze sygnały wskazujące na grypę dotyczą nagłego występowania:

  • objawów ogólnych - wysokiej gorączki, dreszczy, bólów mięśni, bólów głowy (najczęściej okolicy czołowej i zagałkowej), uczucia rozbicia i osłabienia, złego ogólnego samopoczucia;
  • objawów ze strony układu oddechowego - suchego kaszlu, bólu gardła i kataru (zwykle o niedużym nasileniu), bólu w klatce piersiowej;
  • u małych dzieci obraz kliniczny może być całkowicie niecharakterystyczny - obejmować zmienione zachowanie dziecka, senność lub rozdrażnienie, brak apetytu, wymioty.

Tymczasem przy przeziębieniu dolegliwości rozwijają się stopniowo. Zazwyczaj świadczą o nim: stany podgorączkowe (poniżej 38 stopni), męczący kaszel, katar, ból gardła, rzadziej - bóle głowy.

Tej choroby lepiej nie lekceważyć

Jak groźna może być ta choroba i jej powikłania? Świadczą o tym przypadki pacjentów przyjętych ostatnio na Oddział Intensywnej Terapii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie.

- Mamy do czynienia z osobami we względnie młodym wieku, 40-50 lat, które są bardzo ciężko chore. Część z nich wymaga leczenia za pomocą respiratora, część za pomocą urządzenia jeszcze bardziej skomplikowanego, czyli sztucznego płuca, czyli ECMO - mówił reporterowi "Faktów" dr Kontanty Szułdrzyński.

Według informacji podanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego od początku tego sezonu z powodu grypy i jej powikłań do szpitali trafiło już około 3 tys. osób. Z danych epidemiologicznych wynika, że zazwyczaj jest to około 1 proc. wszystkich chorujących na grypę.

Dlaczego ta choroba atakuje właśnie teraz? Ponieważ jest ostrą chorobą wirusową, przenoszoną głównie drogą kropelkową, a warunki panujące zimą sprzyjają jej szybkiemu rozprzestrzenianiu się. Jak tłumaczą eksperci na rządowej stronie, niskie temperatury oraz suche powietrze osłabiają naturalne mechanizmy obronne organizmu, w szczególności błony śluzowe nosa i gardła, co ułatwia wirusom wnikanie do organizmu. "Dodatkowo w okresie zimowym znacznie więcej czasu spędzamy w zamkniętych, często niewietrzonych pomieszczeniach, takich jak domy, biura czy środki transportu publicznego, co zwiększa ryzyko transmisji wirusa między ludźmi", czytamy na gov.pl.

Wariant nowy, ale nie ma powodów do paniki

O tym, że szczyt zachorowań na grypę przypadnie na przełom stycznia i lutego, informowaliśmy już w tvn24.pl. Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski już w grudniu potwierdził, że w tegorocznym sezonie grypowym pojawił się nowy wariant wirusa - H3N2, nazywany też wariantem K. - To jest wirus odmienny od tego, który dotychczas dominował, czyli H1N1. Ma na tyle zmienioną strukturę genetyczną, że dla naszych układów odpornościowych on jest nowy - powiedział.

W styczniu mówił o nim w rozmowie z dziennikarzem tvn24.pl również Marek Waszczewski, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

- Nie wszystkie organizmy są na niego przygotowane. Wiemy więc, że będzie więcej zakażeń, ale na razie nie ma powodów do paniki. Trzeba o siebie dbać i warto jeszcze się zaszczepić - radził. Uspokajał też dr Paweł Grzesiowski. - To nie znaczy, że to jest jakiś superciężki superwirus - mówił w "Faktach". Co to oznacza? Że jest to po prostu tak samo ciężki wirus grypy, jak wszystkie poprzednie, a to, że jest nowy powoduje szybki wzrost zachorowań, zwłaszcza teraz w styczniu. Jak sprawdził dziennikarz "Faktów", w trzecim tygodniu stycznia mieliśmy dwukrotnie więcej zachorowań niż tydzień wcześniej.

Pacjenci szczególnej troski

Jeśli grypa okazuje się groźna dla 40- i 50-latków, to co dopiero w przypadku osób starszych?

Prof. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, ostrzega, że dla seniorów infekcja to nie tylko zachorowanie, to może być wręcz wyrok. - Nawet jak przeżyje chorobę o ciężkim przebiegu, może stracić samodzielność, staje się zależna od innych osób, przykuta do łóżka. Dzięki szczepieniu można tego uniknąć - mówi.

Konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, tłumaczy, że układ immunologiczny seniorów słabiej reaguje na zakażenia. - Lekarze muszą być bardzo uwrażliwieni na infekcje u osób starszych, a przede wszystkim robić wszystko, by do nich nie doszło - zaznacza. Osoby starsze często cierpią nawet na kilka chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, choroby serca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, a każda infekcja - jak np. grypa - powoduje ich zaostrzenie. - Stosowane wcześniej leki przestają działać, konieczne jest podawanie silniejszych. Niestety, po przechorowaniu choroby zakaźnej - szczególnie jeśli konieczna była hospitalizacja, osoba starsza często nie wraca już do dawnego stanu i następuje trwałe pogorszenie kondycji. Dlatego starajmy się nie dopuszczać do zachorowania, m.in. poprzez szczepienia - podkreśla konsultant krajowy.

Prof. Karina Jahnz-Różyk, która jest konsultantem krajowym w dziedzinie alergologii, zwraca uwagę, że infekcje powodują zaostrzenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Przypomina, że powodujący zakażenie układu oddechowego wirus RS może inicjować, jak również zaostrzać przebieg astmy oskrzelowej. - Dlatego szczepienie przeciw RSV zalecamy wszystkim pacjentom z astmą, podobnie jak np. szczepienie przeciw grypie - podkreśla.

Szczepienia chronią też serce

Szczepienie przeciw RSV, grypie czy COVID-19 chroni nie tylko przed tymi chorobami, ale też przed incydentami sercowo-naczyniowymi. - Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne wykazało, że po przebyciu infekcji w naczyniach krwionośnych utrzymuje się wielomiesięczny stan zapalny, który sprzyja destabilizacji blaszki miażdżycowej, uszkadza śródbłonek naczyń krwionośnych, stąd większe ryzyko zawału serca i udaru mózgu - wyjaśnia prof. Ernest Kuchar. Dla osób powyżej 65 lat dostępne są bezpłatne szczepionki przeciw grypie, COVID-19, RSV. W przypadku półpaśca i pneumokoków, żeby otrzymać bezpłatne szczepienie, konieczna jest też obecność chorób współistniejących. - Rok 2025 był przełomowy pod względem szczepień, po wielu latach stagnacji - twierdzi prof. Marcin Czech, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki i Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. - Farmaceuci mogą wystawić receptę farmaceutyczną i szczepić przeciw 26 jednostkom chorobowym, a od stycznia 2026 r. w przypadku 13 szczepień zaszczepienie w aptece jest bezpłatne dla pacjenta. Zaczynamy mieć szczepienia coraz lepiej zorganizowane, na wzór innych krajów - dodaje.

- Dobra informacja jest taka, że z tej możliwości ochrony przed grypą w tym sezonie skorzystało rekordowo dużo osób, bo aż 2 miliony 200 tysięcy. Jedna piąta tych osób zaszczepiła się w aptecznych punktach szczepień - mówił w "Faktach" dr Grzesiowski.

W Głównym Inspektoracie Sanitarnym prowadzone są prace nad jednolitym kalendarzem szczepień dla osób dorosłych oraz kalendarzem szczepień dla seniorów. - Brakuje nam pieniędzy w systemie opieki zdrowotnej, dlatego te, które mamy, powinniśmy wydawać mądrzej i racjonalniej, a elementem racjonalnego zarządzania jest stawianie na profilaktykę, w tym szczepienia ochronne. To najlepsza inwestycja - uważa prof. Marcin Czech.

Czytaj także: