Wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowano na 12 kwietnia. Sondaż, opublikowany w środę przez portal tygodnika "HVG", wykazał, że TISZA zyskuje na popularności, podczas gdy poparcie dla Fideszu pozostaje niezmienne. Ugrupowanie Magyara powiększyło przewagę do 23 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 20-punktową przewagą w sondażu z lutego.
Sondaż przed wyborami na Węgrzech. Ile procent Fidesz, ile TISZA
TISZA uzyskała poparcie 58 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 55 proc. miesiąc wcześniej, podczas gdy Fidesz poparło 35 proc. zdecydowanych wyborców, tyle samo co w poprzednim miesiącu - podała firma sondażowa Median.
Biorąc pod uwagę ogół społeczeństwa, najważniejsza partia węgierskiej opozycji uzyskała poparcie na poziomie 46 proc., a Fidesz - 30 proc. Skrajnie prawicowa partia Mi Hazank uzyskała poparcie 4 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 6 proc. w lutym. Próg wyborczy dla partii wynosi 5 procent.
Sondaż przeprowadzono w dniach od 17 do 20 marca drogą ankiet telefonicznych na reprezentatywnej grupie 1000 osób.
Kampania wyborcza na Węgrzech
Median stwierdził też, że 89 proc. respondentów zadeklarowało udział w wyborach. W 2022 roku frekwencja wyborcza wyniosła 70 proc. - Możliwe, że zobaczymy rekordowo wysoką frekwencję - powiedział Endre Hann, dyrektor Median, w podcaście "HVG".
Viktor Orban pozostaje premierem nieprzerwanie od 2010 roku. W ostatnich tygodniach wokół węgierskiej kampanii wyborczej robi się głośno za sprawą medialnych doniesień o możliwej ingerencji zewnętrznej w wybór władz na Węgrzech. Według "Washington Post" Kreml proponował "zaaranżowanie zamachu" na Orbana, aby ułatwić mu walkę o wygraną. Pojawiły się też doniesienia o próbie infiltracji opozycji przez węgierskie służby, co przez lidera Tiszy jest porównywane do amerykańskiej afery Watergate.