Masowy grób znajduje się nieopodal dawnego szpitala przy ul. Zawidowskiej w Lubaniu. Prace w tym miejscu prowadzi specjalistyczny zespół poznańskiej Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych POMOST.
- Mieliśmy informacje archiwalne ze strony niemieckiej, z Archiwum Niemieckiego Ludowego Związku Opieki nad Grobami Wojennymi. Szkic lokalizował cmentarz żołnierski polowy, który powstał w 1945 roku w czasie walk o Lubań. Było tam 10 grobów masowych, w których tam zostało pochowanych około 200 niemieckich żołnierzy - mówi dr Maksymilian Frąckowiak, archeolog z POMOST-u.
Rozpoznali znanego stomatologa
W dokumentach znajdowała się też imienna lista osób pochowanych w tym miejscu. Szczątki starszego mężczyzny, którego ciało było zawinięte w płaszcz z oficerskimi dystynkcjami, zidentyfikowano jako Huberta Gomolkę.
"Był on weteranem Wielkiej Wojny i praktykował jako doktor stomatologii. Podczas Bitwy o Lubań, będąc w stopniu leutnanta rezerwy, mimo zaawansowanego wieku i niepełnosprawnej lewej ręki, odegrał istotną rolę w walkach. Dr Gomolka od 10 lutego 1945 r. dowodził 200 mieszkańcami miasta, którzy utworzyli jednostki Volkssturmu. Zginął 1 marca 1945 r. na rogu ulic Ratuszowej i Podwale i został pochowany wraz z innymi obrońcami ówczesnego Lauban" - pisze POMOST.
- Nie miał znaku tożsamości, ale też nie musiał mieć, bo na dokumentacji widnieje on jako pierwsza osoba pochowana w grobie masowym numer 5. Cechy antropologiczne szkieletu zbieżne z jego wiekiem także pozwoliły zidentyfikować te szczątki - mówi dr Frąckowiak.
Za płotem inny świat
W sumie podczas bieżącego etapu prac w Lubaniu archeolodzy odnaleźli szczątki 22 żołnierzy.
- Pierwsze prace ekshumacyjne miały tam miejsce już w 1998 roku, ale nie mogły się zakończyć sukcesem ze względu na infrastrukturę, która tam istniała. miedzy innymi różne pawilony. Dopiero po zburzeniu części tych pawilonów pojawiła się możliwość dotarcia do tych nieodkrytych grobów - wyjaśnia dr Frąckowiak.
Pierwsze prace przeprowadzono już w zeszłym roku. Na zdjęciu widać fragment odkopanego cmentarza dosłownie stykający się ze strefą rekreacyjną w ogrodzie - po drugiej stronie siatki stoi grill, stolik i huśtawki.
Zostaną pochowani w innym miejscu
Wrażenie robią rzeczy osobiste żołnierzy. - To między innymi buty wysokiej jakości, kawaleryjskie ze specjalnymi mocowaniami na ostrogi. Wykonywano je ze skóry, która się dobrze zachowuje. Do tego przeleżały w glinie nieprzepuszczającej tlenu - tłumaczy dr Frąckowiak.
Przy szczątkach znaleziono też kostke do gry. - Kostki, pionki, karty to przedmioty osobiste z życia codziennego żołnierzy, w grobach wojennych występują dosyć często. Między walkami grano w rozmaite gry i pozostałości po tych grach znajdujemy przy szczątkach - mówi dr Frąckowiak.
Prace będą jeszcze kontynuowane w maju i czerwcu.
Docelowym miejscem spoczynku dla ekshumowanych z Lubania będzie Cmentarz Pokoju w Nadolicach Wielkich koło Wrocławia. To oficjalna, centralna nekropolia wojenna, na której każda z ofiar otrzyma własną, imienną mogiłę.