Polska nie była na celowniku NSA. "Tak zapewniły nas służby"

TVN24

NSASiedziba Agencji Bezpieczeństwa Narodowego

Polska nie była inwigilowana przez amerykańskie służby specjalne - wynika z informacji przedstawionych sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Choć takich działań nie podejmowano ze strony USA, nasze służby nie wykluczają, że Polska mogła być inwigilowana przez inne państwa.

Komisja wysłuchała informacji MSZ, Agencji Wywiadu i Służby Wywiadu Wojskowego na temat relacji z amerykańskimi służbami specjalnymi, a także zarzutów o inwigilację europejskich polityków przez USA i domniemanych więzień CIA w Polsce.

- Dowiedzieliśmy się, że z amerykańskich służb została nam przekazana oficjalna informacja, że takich działań nie podejmowano. Natomiast służby nie wykluczają, że inne służby Europy i świata mogą prowadzić taką działalność - powiedział Stanisław Wziątek (SLD).

"Polska nie była monitorowana"

- Według informacji, które zostały nam przekazane, tak jak tych, które już były w przestrzeni medialnej podane przez Edwarda Snowdena, Polska nie była monitorowana i polscy politycy pod tym względem mogą się wobec służb amerykańskich czuć bezpiecznie - powiedział Marek Opioła (PiS). - Tak zapewniły nas służby, a czy tak jest, tego pewnie nigdy się nie dowiemy. Żadne służby nie przyznają się oficjalnie do tego typu działalności - dodał.

- Nadal nie ma żadnych informacji, żeby pojawił się jakikolwiek polski ślad, ale o tej sprawie będziemy jeszcze rozmawiać za trzy miesiące, w związku z prośbą komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Zaprosimy wtedy szefów wszystkich służb - zapowiedziała przewodnicząca komisji Iwona Radziszewska (PO).

W listopadzie ub. r. prokurator generalny Andrzej Seremet uznał, że nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa ws. domniemanej inwigilacji elektronicznej i polskich obywateli i władz przez amerykańskie służby za pomocą programu PRISM. O wszczęcie postępowania apelowała Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz.

W czerwcu 2012 r. były pracownik służb specjalnych USA Edward Snowden ujawnił, iż amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) inwigiluje obywateli także państw sojuszniczych Stanów Zjednoczonych, a NSA i FBI sprawdzają dane na serwerach takich firm jak: Microsoft, Yahoo, Google, Facebook, Paltalk, AOL, Skype, YouTube i Apple. Służby te mają dostęp do plików audio i wideo, maili, chatów, przesyłanych siecią fotografii i dokumentów. Sprawa oburzyła niektórych polityków i organizacje w wielu państwach Europy.

Tajne więzienia w Polsce?

Posłowie odnosili się także do toczącego się przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu postępowaniem w sprawie skarg na Polskę z powodu domniemanych więzień CIA na jej terenie.

- Informacja z MSZ pokazuje, jak nierówno są traktowane podmioty. Z jednej strony bez jakichkolwiek dowodów, w oparciu o informacje, które nie są nawet poszlakami, oskarża się Polskę, a Polska nie jest w stanie prowadzić swojego postępowania prokuratorskiego do końca i prowadzi to postępowanie zdaniem Trybunału zbyt przewlekle. Uważam, że nie jest tutaj ani złamane prawo, ani nie ma żadnych naruszeń formalnych - powiedział Wziątek. - Postępowanie toczy się tylko przeciw Polsce, mimo że wymieniane są jeszcze dwa kraje - Litwa i Rumunia, a polskie postępowanie jest najbardziej zaawansowane - podkreśliła Radziszewska. Również jej zdaniem "skarżący nie przedstawili żadnych dowodów, które by uprawdopodobniały, że przebywali na terenie Polski".

Palestyńczyk i Saudyjczyk przeciwko Polsce

Na początku grudnia Europejski Trybunał Praw Człowieka wysłuchał stron w sprawie skarg na Polskę w kwestii domniemanych tajnych więzień CIA. Adwokaci Palestyńczyka Abu Zubajdy i Saudyjczyka Abd al-Rahima al-Nashiriego chcą uznania, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka, w tym zakaz tortur i nieludzkiego traktowania; prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego; do poszanowania prywatności; do uczciwego procesu i prawo do życia. Zaskarżyli też przewlekłość i nieefektywność polskiego śledztwa w sprawie.

Skarżący twierdzą, że w latach 2002-2003 byli za przyzwoleniem polskich władz więzieni i torturowani przez CIA w ośrodku polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach ma Mazurach. Obecnie obaj czekają na proces w więzieniu w bazie USA w Guantanamo na Kubie. Polska chce odrzucenia skarg; uznaje, że nie doszło do naruszeń konwencji. Argumentuje, że wciąż toczy się polskie śledztwo w sprawie więzień, a zajmując stanowisko przed jego końcem, rząd wpłynąłby na niezależną prokuraturę.

Autor: pk/kka/kwoj / Źródło: PAP